Witam wszystkich, będzie to mój pierwszy post. Pokrótce opiszę sytuację. Jestem początkujący, nigdy nie miałem dziewczyny, mam opanowaną dość dobrze mowę ciała, opener bardzo przeciętny można powiedzieć, że ledwo daje radę. Byłem wczoraj na 18 koleżanki w klubie. Poznałem pewną dziewczynę koleżankę mojej koleżanki. Generalnie wszystko szło na spontanie, nie planowałem niczego. Co jakiś czas prowadziłem krótkie rozmowy z obiema, dość często się śmiały, dużo tez tańczyliśmy w 3. Później cały czas siedziałem z nimi, była gadka szmatka, dziewczyny się śmiały, było bardzo miło. W końcu poszedłem na parkiet, tańczyłem z targetem dość długo, potem zdałem sobie sprawę, że za długo(trzeba było usiąść gdzieś i pogadać), widziałem , że trochę ją męczę i nudzę. Było kino, rozmowy już mniej bo byłem po piątym piwku i trochę mało kreatywnie myślałem(teraz już wiem, że zbyt duża ilość % nie pomaga.
Generalnie wszystko skończyło się, że dziewczyny wyszły ponieważ miały podwózkę do domu, także buzi w policzek i koniec. Zaraz zdałem sobie sprawę, że nie wziąłem numeru. Zjebałem na całej linii. Generalnie pomimo moich błędów jestem zadowolony z siebie, ponieważ była to moja pierwsza sytuacja "tego typu" z kobietą. Jeżeli jest postęp to jest dobrze.
Także, numeru nie ma. Napisać do niej na fb(nie mam w znajomych), zdobyć numer przez koleżankę, czy co?
Drodzy koledzy, podzielcie się swoim doświadczeniem i pomóżcie.
PS. wiem, że było kilka podobnych tematów ale nie znalazłem w nich odpowiedzi na moja sytuację.
no i....?
a co tu komentowac?
mogłeś wziąć, nie zrobiłeś tego, wiesz, gdzie był błąd, a następnym razem go nie popełnisz...
no, k...., same plusy całej sytuacji...
To co? Kasujemy?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
practice makes perfect!
napisz na fc, i tak nic nie tracisz, a nuż sie odezwie..
Intangible - jeśli już rozmawiasz z kobietą i jest fajna atmosfera, a boisz się w jaki sposób wziąć numer to możesz powiedzieć na przykład:
"Wiesz, bardzo miło mi się z Tobą rozmawia, myślę, że fajnie byłoby się spotkać na jakieś kawie, więc wymieńmy się numerami"
Wyciągasz telefon, z uśmiechem na twarzy patrzysz jej w oczy i mówisz, że będziesz dzwonił do niej tylko 50 razy dziennie.
Nie ma co się bać o wzięcie numeru. Felix Baumgartner skoczył ze stratosfery i co? On się nie bał tego zrobić, a Ty masz obawy przez wzięciem numeru? Zastanów się...
P.S. Jak się już przełamiesz, to będzie Ci łatwiej pokonywać kolejne kroki.
Życzę powodzenia..
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Cały ten problem z braniem numeru u niektórych osób polega na tym że nie wiedzą co odpowiedzieć ( jak się zachować ) w razie odmowy. Zwłaszcza że ona była z koleżanką. Moim zdaniem to żaden wstyd, ona przecież też na tym traci.
Dlatego autora nie miał jaj tego zrobić - nazywając rzeczy po imieniu. Bo na pewno o tym myślał kiedy już porozmawiali i dobrze się bawili. Trochę paranoja, kiedyś pewnie podobnie bym się zachował.
Intangible niestety musisz ćwiczyć i praktykować żeby poprawić swoją pewność siebie.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Te fb to raczej takie lipne mi się wydaje. Może ją jeszcze spotkasz gdzie indziej, skoro to koleżanka koleżanki
A w międzyczasie zajmij się innymi pannami.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Byłem trochę wypity, więc nie wziąłem numeru nie dlatego, że się bałem tylko nawet na to nie wpadłem
Z resztą ich wyjście było dosyć szybkie, więc nie zdążyłem sensownie zareagować.
Polecacie kontaktować się z nią przez fb albo brać numer od koleżanki czy poczekać do następnego spodkania w gronie znajomych. Wakacje się zaczynają, planuje zrobić imprezę na zakończenie roku, jest opcja, żeby ją zaprosić?
Możesz odezwac się na fb ale jest 50% szans że się odezwie jeśli napiszesz.
Brac numer od kolezanki mało sensowna opcja , radzę spotkanie w gronie przyjaciół albo właśnie dobry pomysł z tą imprezą . Zaproś koleżankę i powiedz żeby zabrała ze sobą twój target , jeśli nie będzie miała planów przyjdzie , bo to przecież impreza wśród znajomych , a ty już wtedy będziesz mógł sobię działac.
Skurwysyn i tyle ...
Jest po imprezie. Ucząc się na własnych błędach wypiłem jedno piwo, byłem bardziej kreatywny w rozmowie, było duużo kina, były 3 kiss. Jest dobrze
numer też mam.
Dzięki wszystkim za pomoc