Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak się zachowywać w związku - porady

21 posts / 0 new
Ostatni
DominoM
Nieobecny
Wiek: 666 :)
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 1
Jak się zachowywać w związku - porady

Witam wszystkich. na początku zaznaczę, że dopiero co wszedłem w nowy związek, mamy po 16 lat. Jest to dla mnie nowa sytuacja, więc chciałbym Was prosić o porady. tyczące się np. spotkań, częstotliwości, kto zazwyczaj ma proponować...Nie ukrywam, że osobiście najchętniej spędzałbym z nią jak najwięcej czasu, tylko nie chcę żeby było tak, że codziennie będę do niej dzwonił z propozycją spotkania, tylko wiecie, żeby wychodziło raz ode mnie raz od niej...generalnie chciałbym prosić o wskazówki jak się zachowywać, aby było dobrze Smile jeżeli były o tym blogi, a ja nie mogłem ich odnaleźć, to prosiłbym o odnośniki Smile z góry wszystkim dziękuje ^^

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Chopoku w wieku 16 lat to po prostu się spotykajcie i tyle, niech to będzie fajne spontaniczne doświadczenie dla was obojga i tyle, co tu chcesz układać i analizować, spierdzielisz tylko jakąś matematyczna układanką, żyjcie i bawcie się, lato jest w końcu Wink

they hate us cause they ain't us

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Ta, a później będzie:
-Kochanie spotkamy się dziś ? Jutro jadę z rodzicami na wakacje i nie będzie mnie dwa miesiące.
-Nie.
-Ale dlaczego ?
-Bo nie.
-Coś się stało ?! Proszę powiedz !
-No dobra. Na podrywaju pisali, żeby się spotykać co trzeci dzień a my już przedwczoraj się widzieliśmy, ramę muszę trzymać, sama rozumiesz...
-Wtf ?!
-Albo wiesz co, poczekaj. Skrobnę temacik na forum i będziemy wiedzieli co robić.

Ps. Jak Urlich pisał, plany rozpiski czy inne sciągawki nie są dobre w związku. Leć na żywioł, tylko trzymaj się podstaw. Nawet jak coś spieprzysz to sam to zrobisz i wyciągniesz z tego lepszą naukę niż jakbyś miał przeczytać o tym na forum.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"Nie ukrywam, że osobiście najchętniej spędzałbym z nią jak najwięcej czasu, tylko nie chcę żeby było tak, że codziennie będę do niej dzwonił z propozycją spotkania, tylko wiecie, żeby wychodziło raz ode mnie raz od niej."

Co ty pierdolisz, ja od ciebie z mojadziewczyną jesteśmy starsi a i jak możemy się widywać codziennie to jest super! I tak mamy czasem że dzień w dzień po paręnaście godzin razem, a czasem jest chujnia gdy się nie widzimy parę dni.

Dla mnie to normalne, że jeśli kocham kogoś to z tą osobą chcę być. A jak jeszcze jest brecht, realizacja wspólych celów i zaspokajanie niektórych potrzeb- to po chuja mam robić jakieś podchody?

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Po pierwsze primo, takie widocznie macie potrzeby, by widywać się codziennie. Po drugie przedstawiasz wizję związku starszych osób, dojrzałych,a oni to młode dupska i nie ma co tu planować ani w lewo ani w prawo. Po 3, różni są ludzie i ja kobietę kocham, chciałbym widzieć ją codziennie, ale nie mógłbym, bo wiem, że a) muszę mieć swoje życie b) Ona musi mieć swoje życie c) po prostu za dużo dla mnie codzienne widywanie.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Pisze że nie może bo obaj mają swoje życie.
Pod pojęciem życie kryje się praca, znajomi, rodzina, rzygający kot, zdechły chomik etc.

Jest wiele czynników, czasem odległości. Jedni powiedzą jak kocha to i tak się ze mną spotka.

Tak w wieku 16 lat to możliwe, ale kiedy masz prace i twoje życie w głównej mierze zależy od tego czy zarobisz hajs i będziesz miał co wpieprzyć nie jest tak kolorowo.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ale gdzie ja napisałem o jakichś zasadach? Sorry, kocham moją obecną kobietę do szaleństwa, ale jak widzę ją w poniedzialek, wtorek, czwartek to w piątek już milczymy. Czasem wolę przeczytać sobie dobrą książkę wieczorem, wiedzieć, że ona dobrze bawi się ze znajomymi, tak przez dwa wieczory i jakoś następna randka weselsza jest, świeżości więcej.
Pewnie, że chciałbym widywać ją codziennie, ale osobiście uważam, że nie jest to dobre dla mnie, dla niej i dla naszego związku. .

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Pewnie gdybym chciał widywać ją codziennie to bym się oświadczył. Nie wiem tak naprawdę co ma piernik do wiatraka, na dzień dzisiejszy kocham ją, nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale nie wyobrażam sobie też codziennie się z nią spotykać, czy jedno musi wykluczać drugie? Imo nie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Wyobrażanie sobie, czy nie codziennego spotykania/raz w tygodniu/na weekendy to kwestia indywidualna... Jeżeli wasze potrzeby w tej materii będą się pokrywać, to bedzie ok...
Spotykałem się z dziewczyną niemal codziennie, wyłączając dni, kiedy miałem pracę przez 24h. Nie ustalalismy tego, po prostu tak wyszło samo z siebie... Po kilku miesiącach panienka stwierdziła, ze to troche za czesto, ze chcialaby miec wiecej czasu dla siebie, zeby bylo rzadziej(sic) - 2-3 x w tygodniu (hehehehe - rzadko, prawda?)
Oczywiscie przyznalem jej rację, no mialo to sens.
Zgadnij, ile wytrzymała w takim układzie?
Całe 3 dni!Smile
Stwierdziła, ze to był zły pomysł, i żeby było jak dotychczas:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

YEa zgadzam się:) niech się uczą od starszych Smile

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

lucyfer11175
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2012-02-01
Punkty pomocy: 74

Pure-O , Fan,fabrykant. Kłócicie się o rzeczy zbędne. Każdy ma inne podejście do sprawy. Można pogadać, wymienić się zdaniami i to jest dyskusja, ale wasza rozmowa to najzwyczajniejsza kłótnia " o to kto ma rację" .
Każdy z Was ma . Ja też chciałbym móc robić to co kocham(grać w piłkę), czy wyjść z przyjaciółmi w weekend albo z rodziną spędzić czas, a nie tylko z dziewczyną.
W ogóle nie lubię jak dziewczyna nie ma pasji czy chociaż hobby i siedzi tylko w domu. Dla mnie taka dziewczyna jest nudna i ją skreślam. To moje zdanie, więc możecie się z nim nie zgadzać, ale musicie tolerować/szanować tak jak ja wasze. Tak nakazują normy społecznościowe. Fan też dobrze prawi, że chcę często się widywać i nigdy nie ma dość. W końcu to twoja druga połówką(może ?Laughing out loud) .
Każdy ma rację.

Ty chłopcze od tematu ... masz 16 lat, więc na razie nie nastawiaj się, że to ma być od razu coś poważnego. Jak będzie to będzie, jak nie to nie. Troszkę dystansu.

Na twoje pytania są proste odpowiedzi.
Radzę Ci zadać sobie samemu te pytania .

Ile chciałbym ją wiedzieć ?

Czy chcę mieć czas na siebie (tzw. pasje, przyjaciół, samorealizacje, rodzinę, zwierzęta, czytanie książek itp.) ?

Czy ona nie potrzebuje chwili spokoju/odpoczynku ode mnie , by też się spotkać z koleżankami, iść do klubu, pobyć samą ?

Co do zasad:

Jakie kobiety lubię ? (cechy)

Jakiego zachowania nie lubię(karać, uprzedzać)

Jakiego lubię(mówić , co lubisz jakie zachowanie, czy inne rzeczy np 2 łyżeczki do herbaty Laughing out loud)

Czy oczekuję od niej zaufania, szczerości, wierności, miłości ?

Czy pozwolę jej iść do klubu bez obawy, że mnie zdradzi(wolność i pyt o zaufanie/wierność)

Żadna rada tak naprawdę nie będzie dobra. Każdy jest inny. Trzeba to przeżyć samemu. Ja rzadko wchodzę na stronę, piszę rady, blogów żadnych nie mam. Po prostu przeżywam, korzystam ze zdobytego doświadczenia. Nie przychodzę już z niczym na forum. Sam to rozwiązuję. Jak nie mogę sam to idę do mojego Winga, przyjaciół, rodziny czy dopiero wtedy się kogoś dalszego tj. społeczności pytam.
Ty tak nie musisz robić, ale tak więcej i szybciej się nauczysz i nie będziesz się pytał o byle co na forum. Bądź zaradny. Powodzenia !

Wierzę w Ciebie i Ty uwierz w siebie. W swój umysł . Pędź z wiatrem.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"ure-O , Fan,fabrykant. Kłócicie się o rzeczy zbędne."

HEHEHEHE Laughing out loud CHłopie, gdzie ty kłótnie widzisz.

Dziwi mnie fakt, że gdy ktoś wypowiada swoje opinie to wy uważacie to że się ktoś kłóci.

Kłótnia jest wtedy gdy dwie strony angażują się emocjonalnie i im zależy na udowodnieniu racji (pokazanie że jestem ważny). A ja mam to wszystko w dupie. Nie ma kłótni.

Mądrze stwierdzasz: "Każdy ma inne podejście do sprawy. "

"Ty chłopcze od tematu ... masz 16 lat, więc na razie nie nastawiaj się, że to ma być od razu coś poważnego."

I dla mnie to pierdolenie. Niech się nastawia na coś poważnego z dystansem do sytuacji w której może nie wyjść. Ale niech wejdzie na 100%, bo to go nauczy wielu rzeczy...

Sprawdźmy. Jak lepiej nauczysz się angielskiego, wtedy kiedy okażesz 100% zaangazowania i bedziesz zapierdalał, czy ucząc się na odpierdol z dystansem?

Ja związku traktuję jako naukę. W ogóle życie to jedna fajna nauka. Może dlatego nasze podejścia się bardzo różnią Wink

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

lucyfer11175
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2012-02-01
Punkty pomocy: 74

Naukę angielskiego zacząłbym na odpierdol.
W szkole bym mógł mieć dwójkę. Jednak sam dla siebie bym umiał perfekcyjnie język. Dwie różne sytuacje, 2 inne pojęcia.
Naukę angola zacząłbym od oglądania filmów z angielskim dźwiekiem, ale z polskimi napisami. Jak serial to cały serial 3x bym tak obejrzał i potem usunął napisy i dalej oglądał albo jeszcze szybszy sposób. Wyjechać do Anglii.
Fan poza tym napisałeś to samo co ja. Ma się nastawiać na coś poważnego, ale z dystasem.
Ja napisałem by się nie nastawiał na nic poważnego, bo jak będzie poważny to będzie i niech ma do tego dystans.
Niepotrzebnie chciałeś odpowiedzieć mi. Ja już napisałem wszystko. Wszystko, co jest tam zawarte wystarczy.
Zresztą to jego związek, jego dziewczyna, jego życie. Jak będzie, co rusz przylatywał na forum z byle duperelą to jak on ma się sam nauczyć samodzielności ? Raz można pomóc, drugi też. Jednak bez przerwy ? Nie widzę sensu.
Mam nadzieję, że autor weźmie sobie moje słowa do serca i będzie pytał na forum o tylko ważne rzeczy. Pozdrawiam i nie miejcie żalu do mojego zdania. Tak mojego zdania.Mojej opinii. Pozdro FAN Smile

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Nie zrozumiałeś metafory. nie chciałeś zrozumieć i doszukujesz siędiury w całym. Smile

Dzięki za pozdrowienia i nawzajem Smile DO NASTĘPNEJ DYSKUSJI

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

DominoM
Nieobecny
Wiek: 666 :)
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 1

Dzięki wszystkim którzy się wypowiedzieli w temacie. Natomiast co do postu Fana:

"Co ty pierdolisz, ja od ciebie z mojadziewczyną jesteśmy starsi a i jak możemy się widywać codziennie to jest super! I tak mamy czasem że dzień w dzień po paręnaście godzin razem, a czasem jest chujnia gdy się nie widzimy parę dni."

Mi właśnie o to chodzi, że chciałbym się z nią widywać codziennie Smile Tylko powiedz mi, jak to jest u Ciebie, to Ty codziennie do niej dzwonisz i proponujesz spotkanie tu i tu o tej i o tej godzinie? Bo chodzi o to, że nie chcę wyjść na namola, wisząc jej ciągle na telefonie, mógłbym się szybko znudzić...

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Kwestia kluczowa, to to co napisał Guest - dwie strony muszą chcieć tego samego. Ja na początku proponuje Ci 3x w tygodniu i stopniowo zwiększać. Ja z moją dziewczyną zaczynaliśmy od dwóch, teraz jesteśmy ze sobą 4,5x w tygodniu.

dyziox
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: bytów

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 8

Po pierwsze to jest tylko zauroczenie inaczej tego w tym wieku nie idzie nazwać więc nie nakręcaj sie . Po drugie spotykaj się z nią ile tylko chcesz i gdzie chcesz tylko nie zapomnij o starej paczce z która się trzymałeś nie zrób takiego błędu jak ja kiedyś i idź na żywioł
Pozdrawiam