Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

o co jej teraz chodzi

6 posts / 0 new
Ostatni
maciej4333
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Turek

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 1
o co jej teraz chodzi

we wrześniu poznałem kobietę jest ode mnie starsza 2 lata. Ja chodziłem do liceum ona studiowała 120 km od mojej miejscowości i tam mieszka chodź rodzice mieszkają w mojej miejscowości. przed naszą znajomością miała 4 lata chłopaka i był to jedyny jej chłopak. w trakcie naszej znajomości utrzymywała z nim kontakt. okazało się że ją zdradził na początku związku i oszukiwał. pisaliśmy codziennie dzwoniliśmy codziennie tak 0,5 roku. Byłem u niej w mieszkaniu 3 razy i spałem po 3 dni albo weekend. Przyjeżdżała to byliśmy codziennie razem. Nagle dokładnie po 0,5 roku coś się zepsuło. Na pewnej imprezie widziałem ją z byłym no i napisałem na jej e-mail po wcześniejszej kłótni co do niej czuje. wiem że to głupie ale nie wiedziałem co robić. no i od tego emaila pisaliśmy od czasu do czasu. były podobno już ją nie interesuje. około miesiąc wstecz nic się nie odzywaliśmy do siebie. a będąc ostatnio w pracy dostałem sms że 'Melduję że jestem :)' więc się umówiliśmy było fajnie jak zawsze itd. kolejnego dnia znów się spotkaliśmy ponieważ zostawiła coś u mnie w aucie przypadkowo. poprosiła żebym zadzwonił do niej w niedzielę bo będzie się nudzić strasznie. zaczęła mi proponować przeprowadzkę do tego miasta w którym ona mieszka i powiedziała że w jej mieszkaniu studenckim jest wolny pokój. Rozmawialiśmy o tym przez telefon. Powiedziała że przez ten tydzień cały będzie się uczyć i nie będzie miała czasu na rozmowy. Co mam zrobić ? wyjechać ? a jak mnie kopnie w dupę ? nasze stosunki były takie że wszystko wiem o niej i rozmawialiśmy a gdy było gorąco to nagle nic. jest przy mnie bardzo wesoła spontaniczna no wymarzona. a jeżeli chodzi o ten czas teraz co robić ? ciężko mi do niej pisać po tak długim braku kontaktu mimo że się spotkaliśmy albo zadzwonić. Może ktoś się śmiać ale długo to trwa i ciągle mi siedzi w głowie. kręcą się wokół niej faceci i to mnie nie dziwi. Ona wielu odrzuca. pisać co drugi dzień ? dzwonić ? nie wiem jak to rozegrać. Zrypała mnie nawet że się nie odzywałem. Ale znowu przez telefon powiedziała (nie pamiętam w jakich słowach) że ogólnie to nie rozmawia z nikim bo ciągle rozmawia z współlokatorką.

Ps. ostatnio powiedziała przytaczając tego maila 'mówiłam Ci że nie będziemy razem' a po minucie 'czasem jest tak że mówi się nie nie a wychodzi inaczaj'

kameleon9517386240
Portret użytkownika kameleon9517386240
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: okolice Szczytna

Dołączył: 2011-12-20
Punkty pomocy: 101

"Poprosiła żebym zadzwonił do niej w niedzielę bo będzie się nudzić strasznie"
Zostałeś przyjacielem.

"Powiedziała, że przez ten tydzień cały będzie się uczyć i nie będzie miała czasu na rozmowy. Wyjechać? A jak mnie kopnie w dupę?"

Ona już ma Cię w dupie jako faceta na związek. Jako przyjaciel do pogadania przez telefon to tak. Pokazałeś tym mailem, że Ci zależy i swoją desperację. Teraz ma Cie w garści. Ale ok. "Nie popełnia błędów tylko ten kto nic nie robi".

"Co mam zrobić?"

Ochłoń i pomyśl racjonalnie. Postaw się na jej miejscu, w jej oczach. Na pewno nigdzie nie jedź. Zrobisz tylko z siebie naiwniaka. Tak ja to widzę. Tak na prawdę nie wiesz co ona robi na tych studiach. Jedno jest pewne. Zaczyna jechać po Tobie ostro. I obserwuje jak się zachowasz.

<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>

"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".

Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.

Don Carlo
Portret użytkownika Don Carlo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bochnia

Dołączył: 2011-10-06
Punkty pomocy: 49

Ciężka sytuacja, to fakt. Jedź tam, człowieku... Bawi się w kotka i myszkę, ale to nie znaczy, że jej nie interesujesz. Taka już kolej rzeczy, że baba ma swoje humoryi trzeba to zaakceptować.
Wyjedź. Pisz do niej, jak będzie o czym pisać. Jak Cię kopnie w dupę, to odejdź od niej. [Tak, tak, to trudne, ale jesteś mężczyzną!]
Spokojnie. Jeśli odrzuca wielu adoratorów, a Ciebie tak do siebie dopuszcza, to już możesz być szczęśliwy. Z tego, co widać, chce, byś był z nią, no ale nie jest jeszcze pewna w 100%. Daj jej i sobie szansę, może się uda. Może. To wszystko z mojej strony, zaraz pewnie zjawi się wyjadacz i wszystko Ci dokładnie wyłoży ^^ Tymczasem trzymaj się i powodzenia.

Pomogło?

Powiedz: "dziękuję!"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"we wrześniu poznałem kobietę jest ode mnie starsza 2 lata."

w poprzednim temacie 3 lata ? Wink

"przed naszą znajomością miała 4 lata chłopaka i był to jedyny jej chłopak. w trakcie naszej znajomości utrzymywała z nim kontakt. okazało się że ją zdradził na początku związku i oszukiwał. pisaliśmy codziennie dzwoniliśmy codziennie tak 0,5 roku."

plaster = pocieszenie po ex ?

"Nagle dokładnie po 0,5 roku coś się zepsuło."

niunia sie ogarnęła po związku, czas ruszyć w drogę, lecz bez ciebie ...

"kręcą się wokół niej faceci i to mnie nie dziwi. Ona wielu odrzuca."

gwiazda może wybierać, jesteś jedna opcja z wielu, opcja zapasową

"a jak mnie kopnie w dupę ?"

kopnie ? przecież ona juz pisze:
"ostatnio powiedziała przytaczając tego maila 'mówiłam Ci że nie będziemy razem"
oraz:
"Powiedziała że przez ten tydzień cały będzie się uczyć i nie będzie miała czasu na rozmowy"

koleżko ! odchorujesz, poznasz w swoim wieku dziewuszkę i tyle, lato ucieka a ty marszczysz freda i rozmyślasz nad jakimś wyjazdem ... to wszystko ciebie przerasta i uważam że w tej relacji jesteś "zapchaj dziurą"

they hate us cause they ain't us

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Witam wszystkich po dłuuugiej nieobecności Smile Ja również "melduję", że już jestem Laughing out loud

Drogi Macieju!
Czy Ty, jesteś tak zdesperowany, tak spragniony kobiecej miłości oraz człowiekiem, który sam ze sobą nie umie żyć (nie ma pasji, pragnień itd), że dla kobiety (która Cię nie chce - jako mężczyzny) jesteś wstanie jechać za nią, przeprowadzić się i robić co ona chce, bo ma taki kaprys?
Ona Cię nie chce! Jesteś jak to wyżej kolega napisał - plastrem bo byłym, kolegą do rozmów, żeby "porozmawiać", zabawić się, stracić trochę czasu. "Rozmawiać" z kobietą, to ty możesz jak będziesz w poważnym związku. To, że Ona myśli o byłym czy nawet nie to pomijam, ale zapewne myśli.

"Na pewnej imprezie widziałem ją z byłym no i napisałem na jej e-mail po wcześniejszej kłótni co do niej czuje. wiem że to głupie ale nie wiedziałem co robić".

Zrobiłeś najgłupszą rzecz jaką mogłeś zrobić. Wyznawać uczucia możesz (nawet pierwszy - większość pisze że to kobieta powinna powiedzieć. Nie zgadzam się z tym. Są różne kobiety) jak jesteś pewny, jak widzisz, że ona za Tobą szaleje, że działasz na nią wszystkimi pozytywnymi emocjami. A Ty mailem piszesz co do niej czujesz, bo widziałeś ją z byłym i emocje wzięły nad Tobą górę.

"No i od tego emaila pisaliśmy od czasu do czasu. były podobno już ją nie interesuje. około miesiąc wstecz nic się nie odzywaliśmy do siebie. a będąc ostatnio w pracy dostałem sms że 'Melduję że jestem :)".

A Ty szybciutko pobiegłeś, bo Pani napisała po miesiącu jak miała Cię w d..., że jest dostępna dla Ciebie i możesz ja zabawić swoją osobą. Ponadto napisała Ci, że razem nie będziecie. I za tą ją lubię, bo jest szczera wobec ciebie, a to że za chwilę coś innego pisze, to znaczy tyle, że emocjonalnie (jak to kobieta) zareagowała i pomyślała, że Cię zraniła jako kolegę i może stracić.

Jeżeli chcesz być kolegą, to nim zostań ale pogódź się z tym, że jesteś i będziesz tylko nim. Albo zerwij kontakt i żyj... Masz tyle możliwości. Pozdrawiam Smile