Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

FF chyba zaczyna się angażować

11 posts / 0 new
Ostatni
Fi-FI
Portret użytkownika Fi-FI
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-02-19
Punkty pomocy: 13
FF chyba zaczyna się angażować

Hej

Jest to dopiero moja druga FF, spotykam się z nią od ok m iesiąca. Od początku ramy relacji były ustawione na FF (prosto z mostu).

Wszystkie spotkania mają podobną strukturę tj. porobimy coś razem film/gotowanie/spacer a potem seks (czasami zostaje u mnie na noc).

Nie spotykam się z jej znajomymi, max 2 spotkania w tygodniu, nie daję nadziei na związek, nie mamy wspólnych rzeczy, nie rozmawiamy o przyszłości naszej relacji, nie prowadzimy bezsensownych rozmów tel, prawie nie rozmawiam o jej znajomych, nie mowie o innych kobietach, nie chodzę z nią na imprezy.

Niestety po dzisiejszym spotkaniu mam wrażenie, że ona zaczyna się angażować. Na spacerze chodziliśmy za rękę (jej inicjatywa, trochę spaliłem bo na to pozwoliłem), w tramwaju przytuliła się do mnie kilka razy na dłużej ;/ (mam wrażenie, po jej wyrazie twarzy, że potrzebowała przytulenia i coś mi mówi, że jest tutaj mała nutka, małe wprowadzenie do potencjalnego związku)

Chcę tylko FF i zastanawiam się jak to rozegrać. Czy myślicie, że szczera rozmowa będzie najlepszą opcją, a może po prostu pohamować jej zapędy i nie pozwalać na takie akcje?

p.s Zastanawiam się, też gdzie stawiać granice z FF? Wydaje mi się, że chodzenie za rękę na mieście i przytulanie się to już trochę za dużo.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Chcę Ci zaznaczyć kolego, i zapamiętaj te słowa,- układ FF jest dobry na krótką metę, natomiast na dłuższy dystans, zawsze jedna strona się zaangażuje a ta druga będzie chłodna i gówno z tego wychodzi.

No chyba że po jakimś czasie obie strony zaczynają cos do siebie czuć to juz inna sprawa.

A tutaj masz moją odpowiedź:

Tak!! Tylko i wyłącznie szczera rozmowa i przypomnienie zasad które ustaliliście, czyli zero zobowiązań a wyłącznie seks. Jeśli nie chcesz nic więcej, zakończ znajomojść na stopie koleżeństwa.

Pozdro

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Akurat rzeczy typu gotowanie, wspólne oglądanie filmów, długie spacery powodują, że któraś ze stron zaczyna się angażować.

Tutaj pozostaje raczej szczera rozmowa i zakończenie relacji.

A przy kolejnej FF spotykaj się tylko na sex, zero robienia czegokolwiek wspólnie.

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

rydzykant
Portret użytkownika rydzykant
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: krk

Dołączył: 2012-06-26
Punkty pomocy: 529

dla mnie przytulanie jest kwestia również przyjacielska, natomiast chodzenie za rękę było wg mnie jest już złym kierunkiem, który pewnie dał jej nadzieję. nie da się relacji ograniczyć tylko do seksu. zawsze się zrobi coś więcej z osobą, którą się świetnie rozumie w łóżku np pije głupią kawę, a później coś innego, ale zawsze coś. traktowanie kogoś jak tylko zabawkę seksuaną jest niemożliwe. wypicie wina przed seksem i pośmianie się razem też może dać nadzieję, więc trzeba to ustalić, a nie traktować człowieka jak seksmaszynę. należy cieszyć się chwilą, bo one zazwyczaj długo nie trwają. drugi człon nazwy ten relacj nie wziął się z dupy. szczerość jest najważniejsza.

rydzykant

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

Twoja ff przecież jest człowiekiem, a nie narzędziem. Nie wiem jak inni, może zaleca się przedmiotowe traktowanie kobiety, ale dla mnie to kobieta, drugi człowiek, a nie worek mięsa na spermę. Swoje FF traktuję jak przyjaciółkę, tylko taką, z którą się bzykam. Nigdy nie było takiego spotkania, że przychodzę wyciągam pałę do loda, szybki seks i wychodzę. Nigdy. Zawsze najpierw dbam o to, by czuła się komfortowo, żeby pierwsza doszła, a potem dopiero reszta. Jak ma miesiączkę to chociaż lody z jej strony zawsze były. Wczoraj rzuciłem jedną ze swoich ff bo się za bardzo wkręciła, ale nie widziałem tego po przytulaniu się czy chodzeniu za rękę, bo to dla mnie normalne z FF, która JEST CZŁOWIEKIEM i ma potrzebę bliskości jak każdy inny człowiek. Różnica jest też taka, że ja swojej ff mówiłem o innych i bardzo dużo rozmawialiśmy o relacjach, ja ciągle nowe laski, a ona rzadko kiedy z innym facetem gdzieś wyskoczyła sam na sam.

Miałem w życiu 4 FF, więc jestem jeszcze trochę niedoświadczony gdzie powinno się stawiać granicę. Nauczyłem się by nie poznawać jej znajomych i, w miarę możliwości, rodziny. Ale jednocześnie żeby utrzymać to na dłuższą metę to żeby nie być zbyt oschłym. Dla mnie to logiczne, że np przytulanie jest ok, ale dla innej osoby może ta granica leżeć gdzieś indziej. Tak czy siak życzę powodzenia ! Smile

life = risk

Young D
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: UK/Kraków

Dołączył: 2013-01-14
Punkty pomocy: 4

Dokładnie tak jak koledzy wyżej, bycie w relacji FF nie jest łatwe. Bardzo dobrze że od początku nakierowywałeś relacje właśnie na taką i dałeś dziewczynie jasno do zrozumienia czego oczekujesz.

Widać, fajnie się bawicie itd. Ale nie można dziewczyny całkowicie uprzedmiotowić, ona też pewnie czerpie przyjemność i satysfakcje z waszej relacji, a że czasami chce się wygadać, przytulić czy po prostu posiedzieć to nie znaczy od razu że chce być w związku. Musisz z nią pogadać i wyjaśnić. Niestety na dłuższą metę takie FF nie zdają egzaminu, a kiedy jedno zaczyna czuć coś więcej, najlepiej się wycofać żeby nie ranić tej osoby.