Nie wiem dokładnie w którym dziale umieścić, więc jak coś to proszę o przeniesienie.
A co do mojego problemu, to jest on następujący. Generalnie jestem osobą dość wesołą, lubianą (z tego co mi wiadomo
) i rozrywkową. W klasie w sumie mam pozycję lidera, mam dobre stosunki z ludźmi z podstawówki czy też gimnazjum, jednakże zauważyłem, że w tym wszystkim mam mało koleżanek. Jeśli by tak podliczyć, żeby się spotkać tak w dwójkę niezobowiązująco nie na podryw, to znajdą się może ze trzy, cztery. W porównaniu to kolegów mam z dziesięc razy więcej. Ogólnie nie mam problemów w kontaktach z kobietami, nawet przed poznaniem strony byłem raczej naturalem, dlatego nie wiem skąd wynika mój problem. I pojawia się też pytanie, jak powiększyć to grono?
Przebywaj więcej na domówkach lub innych imprezach. Poznawaj tam ludzi a z czasem nazbiera Ci się koleżanek. Ja około rok temu miałem może 2 koleżanki.. Z tego jedna dziewczyna.. Dziś mam prawie tyle koleżanek co kolegów..
Działaj..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
młody jesteś, to najlepszym środowiskiem będzie szkoła, boisko/gdziekolwiek większa liczba ludzi spędza u was czas po szkole i imprezy. Podchodź do znajomych Ci już ludzi, którzy są w gronie kobiet, których nie znasz i po prostu rozmawiaj z nimi, poznawaj nowych ludzi, a szybko Twoja siatka znajomych się powiększy. Powiedzmy kumpel ma jedną dobrą koleżankę. Koleżanka ma 2 przyjaciółki, 2 koleżanki i 1 kumpla, przyjaciółki znowu mają po 2 koleżanki, koleżanki znowu mają po parę nowych koleżanek i ten kumpel też ma jakieś większe grono koleżanek bo jest puasem. A najlepsi puasi zawsze mają koleżanki, na które zawsze mogą liczyć
obecnie masz już 3-4 koleżanki, one też na pewno mają swoje koleżanki. Zaproponuj im jakieś wspólne wyjście z ich koleżankami, Ty też weź jakichś kumpli i zróbcie imprezę/zwykła popijawę w plenerze, gdzie poznacie paru ludzi ze sobą i przy okazji siebie nawzajem. Łącz grupy i pozwól grupom włączać Cię w ich grupę. Poznawaj kluczowych ludzi - dj, modelki, piękne kobiety(w ltr z kumplem też może być, w końcu chcesz koleżankę), bramkarzy w klubach, barmanów, generalnie ludzi, którzy znają dużo ludzi.
Z tego co opisujesz to problemu nie masz żadnego, w końcu masz już 3-4 koleżanki. Ja jak wchodziłem do pu to miałem 0 znajomych, z którymi mógłbym wyjść tak, żeby się z tego powodu cieszyli - raczej wychodzili, bo się im akurat nudziło i nie mieli niczego lepszego do roboty, 0 koleżanek.. a teraz jest całkiem spoko, ludzie sami się do mnie odzywają pytając o wspólne wyjście, zapraszając na piwko/domówkę itd. dlatego powtórzę przedmówcę - Działaj!
life = risk
Dzięki za pomoc, chcę jedynie sprostować, że koleżanek takich na cześć i chwilę pogadanie w szkole to mam dużo więcej, ale po prostu wydawałoby mi się to dziwne albo od razu kojarzone z wizją podrywu gdybym chciał je zaprosić gdzieś tylko we dwójkę.
możesz tego uniknąć zaznaczając na samym początku, że to koleżeńskie wyjście, że chcesz mieć ją jako swoją osobistą specjalistkę od zakupów/fryzury/zapachu/cokolwiek i że będziesz dla niej jak starszy brat. Z góry narzuć ramę LET JUST BE FRIENDS i będzie tak jak chcesz aby było:) pozdrawiam
life = risk