Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Boję się, że to niedługo wygaśnie

9 posts / 0 new
Ostatni
The Answer
Portret użytkownika The Answer
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 18
Miejscowość: Tam

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 60
Boję się, że to niedługo wygaśnie

Siemacie Smile

Przychodzę do Was z pewnym zapytaniem. Postaram się w miarę zwięźle opisać sytuację. Kręcę z pewną dziewczyną prawie miesiąc. Mamy po 17 lat, znamy się od przeszło 5 lat, ale dopiero ostatnimi czasy bardzo się do siebie zbliżyliśmy wcześniej była to zwykła znajomość kolega-koleżanka. Dziewczyna bardzo w moim typie, nie napaliłem się, ale wiem, że to może być ta dziewczyna, z którą mógłbym się dzielić każdym smutkiem i radością Laughing out loud Spotykamy się bardzo często, na spotkaniach zawsze jest co robić, jeśli chodzi o kontakt fizyczny jest naprawdę bardzo gorąco (oboje jeszcze nigdy "tego" nie robiliśmy) z żadną inną panną tak dobrze się w tej kwestii nie rozumiałem Smile Dziewczyna w dużej mierze zaimponowała mi charakterem, stylem bycia, optymizmem i wgl posiada wiele cennych dla mnie cech, bo z wyglądu jest średniaczkiem Tongue Niestety problem leży w tym, że.. chodzimy do jednej klasy w LO Smile Wiem, że to ogromna przeszkoda, a nawet bariera nie do ominięcia, żeby tworzyć coś z kimś w jednej grupie społecznej, gdzie jest się na siebie skazanym 5 dni w tyg. Póki co jakoś nam szło, ale wiecie jak to jest, widząc się tyle h dzień w dzień może zacząć wkradać się rutyna. Na spotkaniach poza szkołą natomiast zawsze jest o czym rozmawiać i co robić. Nie wiem czy dam radę wytrzymać tak do wakacji. Macie na to jakieś sposoby, żeby podtrzymywać ten "ogień" mimo wszystko? Może jakoś z nią porozmawiać, bo widzę, że ona zauważa, że w szkole jestem całkiem inny niż gdy jesteśmy "sam na sam" Tongue

Liczę na Wasze opinie i wypowiedzi Smile
pozdrawiam

Tormentor
Nieobecny
Wiek: 10
Miejscowość: Badenia Wirtembergia :)

Dołączył: 2011-09-02
Punkty pomocy: 23

Może jakoś z nią porozmawiać, bo widzę, że ona zauważa, że w szkole jestem całkiem inny niż gdy jesteśmy "sam na sam"

Czyli nie jesteś sobą. Ja bym ją wykorzystał w sensie treningu czyli ulepszanie swoich skillów podrywania (relacja koleżeńska bądź fuck friends, z resztą za młodzi jesteście Tongue). Ewentualnie jest wyjście awaryjne czyli stosowanie push & pull ale po tak długich relacjach laska może to różnie odebrać. Więc propozycja pierwsza.

Aeno
Portret użytkownika Aeno
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 16

Powiem Ci tak, Twoja sytuacja niemal identyczna jak moja Wink
Podobnie wdałem się w głębsze relację z dziewczyną, z mojej klasy, ze świetnym charakterem, jak się okazało mającą "to coś" w sobie.

Aktualnie spędzam z nią grom czasu, często sam na sam. Czy dobrze to nie wiem. Widzę od niej znaki zainteresowania, czy słuszne? Tego też nie wiem Laughing out loud
Jak mogę Ci podpowiedzieć to spróbuj grać na emocjach, poczytaj blogi o tym. Nie zapomnij o dotyku. Również polecam spotkania poza szkołą.

A jaki jest jej stan zainteresowania co do Twojej osoby? Bo jak jest napalona to kuj żelazo puki gorące.

Pozdrawiam i życzę powodzenia Wink

To, co odróżnia nas od małp, to intelekt,
choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

dawno nie chodziłem do szkoły ale pamietam na tyle dobrze żeby doradzać takie uklady kiedy panna patrzy jak Ci jedzie jakaś stara suka.. chyba że nie macie teraz fizyki to wtedy można jakoś to ogarnąć Smile

Juniorek19
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2012-12-29
Punkty pomocy: 2

Moze chodzcie do szkoly na zmiane, zeby sie tak czesto nie widziec...

zentegis
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-02-18
Punkty pomocy: 0

Za moich czasow w czerwcu juz sie (nieoficjalnie) do szkoly nie chodzilo.
Nie wiem ile zostalo, ale chyba jeszcze tylko 4tyg.
Stan sie spojny w kazdej sytuacji. Nie zakladaj roznych masek na różne okazje.

Moim zdaniem zbyt bardzo sie spinasz i przejmujesz tym ze moze Ci nie pojsc po Twojej mysli.

3-4tyg to naprawde bardzo malo czasu, nie przejmuj sie rutyna. A mozesz tym bardziej codziennie nowych emocji dostarczac.

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

przecież szkoła to inne środowisko niż jak jesteś z nią sam na sam, więc to normalne, że się trochę różnicie w różnych miejscach. Jak jesteś z nią sam na sam to możecie bez problemu się rozpalać i rozmawiać o wszystkim, a inaczej będzie to przebiegać kiedy będziecie jedli obiad z jej rodzicami.

Co do tego, że jesteście razem w klasie.. jak to leciało.. myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli? Wink nie martw się na zapas. czasu zostało niewiele, a non stop za rączkę się chyba nie trzymacie? Ty masz swoich znajomych, ona ma swoich znajomych. Nie stawiaj jej na pierwszym miejscu w środowisku, w którym jest większy krąg znajomych. Nie zaniedbuj ich. Może poznaj swoich znajomych z nią i odwrotnie. Nie staraj się na siłę wprowadzić żar w miejscu, które jest miejscem neutralnym, pełnym znajomych itp.

relax, take it easy Laughing out loud sam też miałem dziewczynę ze swojej klasy i nie było żadnego problemu, więc życzę powodzenia

life = risk

The Answer
Portret użytkownika The Answer
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 18
Miejscowość: Tam

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 60

Niestety, już po wszystkim, a może i stety Smile
Mówię Wam, nie ma co brać się za panienki z klasy, choćby nie wiem co Smile
Dziękuję za rady panowie, ale mimo to odpuściłem sobie dalsze podboje na tym polu Smile