Jestem tutaj nowy lekcje czytałem wczesniej coś tam z nich niby rozumiem ale może po prostu sam jeszcze nie potrafię zinterpretować zachowań kobety więc chciałbym was prosić o pomoc.
Poznałem ją jakiś czas temu w sumie idzie od września do I średniej ja chodzę do III średniej, wiem jest młoda ale ja też, podoba mi się jak cholera, nie będę ukrywał zależy mi na niej.
Mimo że młoda, to jest dość dojrzała oczywiście nie pod wszystkimi względami ale jest.
Miałem takie problemy cholerne problemy kilku typów chciało mi obić twarz, dziewczyna się cholernie martwiła kazała mi obiecać że nic mi się nie stanie itd..
W pewnej wymianie smsów (Wiem co myśli o tym podrywaj.org) Napisała mi że może się zakocham?
Ja napisałem czy by chciała a ona co to ma do rzeczy, powiedziałem że w zasadzie nic.
Gada się nam świetnie, całowałem się z nią kiedyś, pewnie mogło dojść do wielu innych rzeczy.
Co ją we mnie odrzuca?
- Wiele razy pisała do mnie że musi mnie troszkę pozmieniać, żebym nie pił tak często, i znalazł sobie fajną dziewczynę, więc przede wszystkim alkohol .
Chciałem się z nią umówić, mówiła że nie teraz ale kiedyś, napisałem za kilka dni nadal nie miała czasu ale sama się chętnie do mnie odzywała.
Trochę nalegąłem być może to ją wkurwiało bo było chłodniejsza gdy przestałem stosunki trochę ocieplały..
Mam pytanie czy mogę coś, cokolwiek zrobić aby się z nią umówić, bo od tego trzeba zacząć a potem aby ją w sobie rozkochać? Liczę na dobre rady.
In my honest opinion, Its too late ;p Zachowywałeś sie jak przyjaciel, to nim teraz zostaniesz, waliła Ci tysiące St a ty ich nie odbijałeś no i jeszcze 0 pewności siebie.
idzie z tym coś zrobić?
No niby idzie, ale po co? Jak możesz wyjść z tego labiryntu wyjściem ewakuacyjnym i skoczyć na hamburgera?
Na tego "Hamburgera" Skoczyć można zawsze, ale po co rezygnować z tego czego się pragnie jeśli można najpierw zjeść ogromnego schaboszczaka z kapuchą a potem skoczyć na malutkiego hamburgera MC Donalda ?
wiesz o czym mówię mam nadzieję..
Jakieś rady?
''Mimo że młoda, to jest dość dojrzała oczywiście nie pod wszystkimi względami ale jest.'' -----------> yes, yes, yes, zawsze tak jest. Jak może być osobnik z III gimnazjum dojrzały, no nie wiem kurwa, nie wiem. Stara ją zostawiła, stary bije i pije, musiała wychować 3 letniego bobasa i jeszcze się przy tym uczyć? Inaczej nie uwierze w żadną dojrzałość, a i taka patologiczna sytuacja jej nie gwarantuje, co najwyżej większe wyrachowanie i brak ufności, ale to inny temat.
''W pewnej wymianie smsów (Wiem co myśli o tym podrywaj.org) Napisała mi że może się zakocham?
Ja napisałem czy by chciała a ona co to ma do rzeczy, powiedziałem że w zasadzie nic.'' ----------> pewnie, że by chciała, kto by nie chciał mieć zakochanego adoratora, który zrobi wszystko?!
''Co ją we mnie odrzuca?
- Wiele razy pisała do mnie że musi mnie troszkę pozmieniać, żebym nie pił tak często, i znalazł sobie fajną dziewczynę, więc przede wszystkim alkohol .'' -------> oczywiście jak to zmienisz to już na zawsze będziecie razem i w ogóle szaleństwo z happy endem!
''Mam pytanie czy mogę coś, cokolwiek zrobić aby się z nią umówić, bo od tego trzeba zacząć a potem aby ją w sobie rozkochać? Liczę na dobre rady.'' ----------> prawdopodobnie zapomnieć o niej na jakiś czas, może tak, do 18 roku życia, kiedy już będzie można powiedzieć, że jest trochę dojrzalsza i skoncetrować się na zmianie siebie w ciekawego osobnika, bo narazie to Ty latasz za nią, a nie ona za Tobą. To dziwne, żeby maturzysta latał za gimnazjalistką, nie?
na zimno dziwne jak cholera.... Emocje idą niestety górą....heh...
Więc zmieńmy to aby to nie Ja króliczka a Króliczek mnie:D heh
No ale w sumie jakiś czas odpoczynku od niej dobrze wyjdzie wszystkim. a potem sie zobaczy..
Bije mi tu desperacją - już wiesz co ją odrzuca, poza tym nie rób sobie nadziei, laska w tym wieku ma sieczkę we łbie, poglądy i oczekiwania zmienią się jej jeszcze x razy.
W pewnej wymianie smsów (Wiem co myśli o tym podrywaj.org) Napisała mi że może się zakocham?
Ja napisałem czy by chciała a ona co to ma do rzeczy, powiedziałem że w zasadzie nic. - Needy 100 %
Wygląda to mniej więcej tak : Proszę bądź ze mną, jak będziesz to Cie nawet pokocham, tylko bądź, mam taką puszystą sierść, zobaczysz jak pogłaszczesz na pewno Ci się spodoba, nawet kapcie Ci przyniosę, a wyprowadzać mnie nie trzeba, lubię babrać się w gównie.
Chłopie gdzie Twój kręgosłup moralny ?
OK.. Z tego co się dowiedziałem popełniłem masę błędów, ok mówi się trudno w końcu na własnych błędach uczymy się najlepiej, ale może jakieś konkretniejsze rady pomysły?;>
Zrób to po swojemu i wyciagnij wnioski, nikt Ci tu złotej rady nie da, oprócz takiej żeby gimnazjalistki poważnie nie traktować:)
jak ją przycisnąłeś ze spotkaniem to nie chciała, zrobiła się chłodniejsza, a do tego chce ci szukać dziewczyny. czarno to widzę. nic nie doradzę, bo za mało danych.
p.s nie odpowiadaj zawsze dziewczynom w przewidywalny czy romantyczny sposób, czasem żart jest dużo lepszy to tak ad. jej smsa, mogłeś np. odpisać "ja nawet chciałbym, ale chole*a w kim? masz może dla mnie kogoś fajnego?:)"
kibel zimnej wody na łeb i niech do ciebie dotrze ze nic juz z tego nie bedzie
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.