Witam całą społeczność.
Postaram się krótko opisać całą sytuację. Otóż 2 lata temu spotykałem się z pewną panną (nazwijmy ją A), jednak wtedy byłem totalną ciotą bez jaj, nie wprowadzałem w ogóle dotyku ani nic, co mogło by mnie do niej przybliżyć. Potem zerwaliśmy kontakt, jednak nie z powodu błędów, jakie zrobiłem, tylko z powodu grupki 'wspaniałych' znajomych, którzy nas skłócili. Okazało się, że nagadywali na nas niestworzone rzeczy i ta sprawa wyjaśniła się właśnie niedawno.
Teraz jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy. Udało mi się skontaktować z A i spotkaliśmy się, na tym spotkaniu wyjaśniliśmy sobie wszystko i bardzo się ucieszyła, że ta sprawa się rozwiązała. Następnie po jakimś czasie zaprosiła mnie do siebie na film. Zrobiliśmy sobie kolację wspólnie no i oglądaliśmy ten film. Wprowadzałem dotyk coraz bardziej intensywnie, ale tu zjebałem, bo NIE POCAŁOWAŁEM, nie wiem, ale jakoś nie wyczułem dobrego momentu. Po tygodniu zaprosiłem ją na grilla do moich znajomych. W końcu okazało się, że był tam tylko mój przyjaciel z dziewczyną i my. Na grillu bawiliśmy się zajebiście, nawet dziewczyna przyjaciela mówiła, że po tym dniu powinienem zaplusować. Twierdziła tak dlatego, bo widziała jak A się zachowywała i że dawała mi znaki zainteresowania. No i punkt kulminacyjny z tego dnia. Odprowadziłem ją pod dom i pomyślałem sobie, że jak nie teraz to kurwa nigdy - KC z odwzajemnieniem. Na następny dzień sama zaczęła do mnei pisać, widziałem , że jest bardzo zadowolona:)
Jednak w ciągu ostatnich dwóch tygodni próbowałem się z nią umówić 2 razy w odstępie tygodnia. Raz nie miała czasu, bo musiała się uczyć, bo miała zaliczenia (to akurat prawda), ale w tym tygodniu pocisnęła mi czymś takim, że musi chodzić na rozmowy o pracę i chodzi na uczelnię na nie swoje grupy i nie wie kiedy będzie iść i kiedy kończyć zajęcia. Co o tym myślicie? Faktycznie nie ma czasu, czy mnie zwodzi? Może ochłodzić ten kontakt? Od raz zaznaczę, że jak z nią próbowałem się umówić to bardzo fajnei się nam gadało i nie narzucałem się.
znowu mam wróżyć? No dooooooobra....
Czekaj moment, kura gdzies spierdoliła, a muszę świeżo zniesione jajko rozbić w szklance z wodą kwadrans przed północą... Wybacz - potu żaby nie będzie... Nie i już!
Jeszcze chwilka....
Już mam....
Wiec wróżba jest następująca:
Ni uja nie wiadomo, czy mówi prawdę, czy cię zwodzi...
Ale jedno jest pewne - nie panikuj i bez gwałtownych ruchów
Kura zagdakała po porodzie 3 razy, a to oczywisty znak, że laska może mieć inne rzeczy na głowie teraz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest ja też chcę wróżbę!
Czy wrócę do byłej albo czy zdobędę jedną z tych dwóch z którymi chcę się umówić. Bierz kurę, żabę i mów mi tu szybko! 
Sam nie wiem za bardzo, co o tym myśleć...
Dla mnie jest tak:
Nie całując jej, dałeś jej znak, że się jej 'boisz' i że nie jesteś pewny.
Kiedy mamy ochotę na pocałunek, pokazujemy to mową ciała, a kobiety to świetnie potrafią wychwycić [Niemowlaki nie potrafią gadać - mamy muszą rozumieć, czego potrzebują, więc odczytują ich BL]. Tym bardziej, że pewnie pozostało Ci coś z tej 'cioty bez jaj'. Wiadomo - dziewczyna z którą łączy nas 'ciotowata' przeszłość zawsze trochę rozwala Inner Game, mimo, iż ten zwykle jest na dobrym poziomie.
Cóż powiedzieć, dziewczyna pewnie Cię po prostu testuje. Tym bardziej, że walnąłeś KC dopiero po paru słowach wsparcia od jej koleżanki - a wiadomo, jak to jest z koleżankami ;] [Warunek: czy się znają?]
Nie powiem Ci, co dokładnie tu robić. Nie byłem w takiej sytuacji. Na pewno wypowie się zaraz ktoś kompetentny ;]
Nie martw się, nasz Wróżbita też swoje wie. To, że Pani A zwyczajnie nie ma czasu jest równie możliwe. Sam mam Przyjaciela broniącego magisterki i Ten nie może wyłazić ze mną do Kraka na wypasy
Pomogło?
Powiedz: "dziękuję!"
Jak na moje sprawdza czy sie zmieniłes.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Poprostu nie ma czasu... ja zerwałem kontakt z panienką, która z miłości mnie przycisneła i wiedząc że nie mam czasu zawracała mi tyłek. Znajdz sobie coś do roboty i patrz tylko jak zacznie szukać kontaktu
to Ty kreujesz swoje życie!