Witam.
Mój problem polega na tym że w niektórych miejscach(jak na razie tylko w szkole) jestem mega nieśmiały, co znacznie utrudnia mi życie.Wygląda to mniej więcej tak że gdy jestem w szkole mam problem nawiązać jakąkolwiek dłuższą rozmowę z panną, jednakże poza szkołą(wycieczki,jakieś imprezy, etc.)ten problem nie występuje.
Na ostatnim ognisku udało mi się przyciągnąć uwagę pewnej dziewoi(chodzi z mną do klasy), następnego dnia pogadaliśmy chwilę na fejsie(ja zacząłem rozmowę, ale ona pociągnęła ją dalej) na drugi dzień było to samo.Problem pojawia się właśnie z tym że w szkole nie za bardzo mam pole do popisu i zastanawiam się co robić. okazją może się okazać to że w tę sobotę będzie ognisko a w niedzielę mamy rajd ze szkoły, z tego co wiem ona będzie na obydwu.
Proszę o jakieś rady, nie chciałbym tego spieprzyć.
Generalnie to szkoła nie jest fajnym miejscem na zagajki a i laska bedzie przy koleżankach udawała nie wiadomo co. Jak już to tylko brać nr i umawiać sie a w szkole nic bo po co. Takie skromne moje zdanie na ten temat , moge sie mylić.
Inaczej wygląda sytuacja na uczelniach.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Ja uważam, że ogranicza nas tylko to, co mamy w głowie, bo dla jednego ograniczeniem będzie ruchliwa ulica, dla drugiego szkoła, a dla trzeciego hałas w klubie. A dla czwartego żadne z powyższych nie będzie przeszkadzało.
Co do pewności siebie to tylko praktyka i wiek, żadna książka motywacyjna, żadna porada. Dostaniesz na początku zlewki, pośmieją się koledzy, ale to Ty za rok będziesz miał fajną dziunię, a oni będą klepali konia przy jej zdjęciach na fejsbuczku ;]
kurwa tekst roku.
dopiero to odkryłem ale musze to sobie gdzieś zapisać.
to trzeba na str. główną dać
Wielkie dzięki za słowa otuchy, wydaje mi się że jednak w szkole nie będę nic działał, raz, kiedyś próbowałem z inną dziewczyną i wyglądało to fatalnie. Postaram się nie przedłużać rozmów przez facebooka i będę próbował uderzać po szkole.
A może ograniczają Cię po prostu iluzje dotyczące określonych ludzi w szkole przed którymi rzekomo boisz się otworzyć i czujesz strach lub też przed większą ,,publicznością'' gdzie jest masa ludzi i czujesz już na karku śmieszki odrzucenia itp.
A może laski boja się być podrywane na oczach koleżanek i znajomych?
Iluzje i excusy są tylko w głowie, wiec nie marudź tylko rwij w szkole majonezie, bez względu na porażki.
Easy? to jedziesz!!
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Witam
Moim zdaniem powinieneś byc bardziej odważny tak to jest nie każdy czuje sie dobrze w każdym miejscu . Wydaje mi sie ze szkoła to nie naj lepsze miejsce do rozkrecania rozmowy z dziewczyna mówisz tak ((ja zacząłem rozmowę, ale ona pociągnęła ją dalej) Wydaje mi sie ze to jest jakas oznaka . Spróbuj sie po prostu spotkać gdzieś indziej a w szkole po prostu gdy ja widzisz uśmiechnij sie . Wydaje mi sie ze pomoże powodzenia
Pure-on to co napisałeś zasługuje na nagrodę nobla... ten wpis powinno się pokazywać każdemu początkującemu PUA jako motywację.
Twoje zdrowie 
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu