Panowie! Jak dobrze wiemy nasze wybranki uwielbiają jak się ja zaskakuje, wprowadza coś ciekawego, coś czego nigdy by się po nas nie spodziewały coś miłego, a zarazem nie spodziewanego. Wiadomo że każdy z nas ma na to różne sposoby, jeden kupi kwiaty, a trzeci zasypie dom płatkami róż.. A jak wy sprawiacie, że wasz zwiazek nie staje się nudny? Właśnie jak zaskakujecie swoje kobiety?
Po prostu jej słuchaj!




Ona sama podaje Ci podpowiedzi świadomie lub nie...i z tego co mówi stwórz coś co ja zaskoczy...podam Ci przykład z moja koleżanka:
Poszliśmy do Biedronki z koleżanka...no i ona jak to kobieta wszystko musi sprawdzić...
Gadka szmatka idziemy i gadamy,a ona się rozgląda i nagle widzi świeczki zapachowe...zaczyna się zachwycać:
Ona:O jakie fajne!Ile one kosztują?6 zł?!Szkoda ze nie mam tyle kasy...:-/
Ja:A jaki zapach lubisz?
Ona:A Truskawki...ale takich nie ma...:-/
Potem idziemy dalej i przy kasie zaczynam się śmiać...ona się pyta:
Co Cie tak bawi?
Ja:Bo sama poddajesz Mi pomysły...
Nie zrozumiała i wyszliśmy...potem jeszcze mnie cisnęła o co Mi chodzi wiec jej powiedziałem:
Wiesz tak Ci się podobały te zapachowe świeczki,więc pomyślałem ze następnym razem jak do mnie wpadniesz i będzie wieczór to porozstawiam je po domu i pozapalam,żeby był klimat i unosił się Twój ulubiony truskawkowy zapach...
Na co ona akurat piła Cole przystanęła i zmarszczyła brwi...i tak stalą bardzo długo bez ruchu...wiec ja zapytałem po jakimś czasie:
Coś nie tak?Nie podoba Ci się ten pomysł i uważasz że jest zły?
Jej odpowiedź:
Nie po prostu mnie zaskoczyłeś i nie wiem co powiedzieć...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
żeby było ciekawiej ostatnio będąc na zakupach z dziewczyną, zatrzymała się właśnie przy świczekach zapachowych
więc dobry przykład. W sumie sięgając pamięcią wiele dawała mi do zrozumienie,a dopiero teraz rozumiem że podsuwa mi pomysł
Dzięki.
Stary sposobow jest masa. Pusc wodze fantazji. Pare przykaldow:
1. MOja gra w bandmintona 2 razy w tygodniu. Dzownie do niej raz przed i pytam sie o ktorej dzisiaj konczy. Ona ze o 19:30 - mowie jak wyjdziesz to otworz oczy i szukaj szczescia. POdbilem na stacje benzynowa i kupilem 2 kawy i 2 ciastka. Podjechalem pod ta hale sportowa gdzie ona gra - wyszla to juz sie zdziwila. Pyta sie co ja tu robie to mowie ze zabieram ja na kawe
Zawiozlem ja nad rzeke i zaserwowalem 2 kawy i 2 ciacha - kopare miala na ziemi...
2. Ktoregos razu mowie - zabieram Cie dzisiaj na wycieczke. Standardowe pytanie gdzie? Do Nepalu mowie. Przygotowalem wczesniej zdjecia, zapetlilem mp3 z odglosami przyrody, kazalem jej jeszcze w samochodzie wlozyc kortke, czapke i rekawiczki. Przyjechalismy do mnie. Wszytskei okna pootwierane - a zima byla takze mroz w chalupie
I zaczalem wyswietlac te fotki na televizorze i opowiadac, pokazywac na mapie gdzie idziemy
Stary ale byla czad pozniej - dobrze ze sypialnie nagrzalem za wczasu 
Pusc wodze fantazji
M4X ta druga akcja, po prostu świetna
Pomysł co nie miara, a wykonanie takie banalne, takie "zaskakujące akcje", proste, a potrafią dać tyle emocji są najlepsze. I o to w tym właśnie chodzi 

Congratz bro
Umówiłem się w jeden dzien ze swoja ale pogoda byla do dupy wiec sie nie spotkalismy, wieczorem sie lepiej zrobilo i sobie mysle pobiegne do niej (7km) przybieglem napisalem smsa zeby wyszla przed dom i sie polozylem na betonie. Lezalem tak chwile zero odpowiedzi, nagle jej ojciec otwiera bramke i idzie w moja strone i sie pyta kto ja, lezalem w cieniu wiec nie wiedzieli, na to ja wstalem i sie przywitalem on taki zaskoczony, wychodzi moja smieje sie i mowi ze mysleli ze ktos lezy na ziemi i nie wiedzieli co maja robic ( nie maila komorki przy sobie bo na polu siedziala) i tak stali 15 minut, po spacerku stanelismy i mi powiedziala ze ja zaskoczylem, ogolnie w cholere pozytywnych emocji, polecam
Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.