Wiec problem widzę taki ponieważ na początku związku powiedziałem swojej dziewczynie ze interesuje mnie zwiazek oparty na zaufaniu,szczerości,szacunku i zrozumieniu , dodałem także ze bedąc ze mna nie życze sobie jakiego kolwiek kontaktu z byłym,przystała na moje zasady, wszystko było wporządku,gdy pisał do niej praktycznie mu nie odpisywała a jak był nachalny,wyraznie pisala zeby sie odpieprzył.W sobote grzecznie jej powiedziałem ze przeszkadza mi ze caly czas wulgarnie się odzywa , oczywiscie powiedziałą ze tego nie zmieni i podnioslem glos,obraziła sie , w domu juz nie dalo się z nią dogadać gdy wychodziłem powiedziałem ze jak zrozumie swoje zachowanie to niech sie odezwie, w ten czas wyszło tak ze wyszedłem sobe z kumplem na miasto pic , zrobila mi nie lada awanture ze nie powiedzałem jej co robię . Zrozumialem ze mogla by sie martwić więc przeprosiłem ja za to, jakos 20 minut pozniej wziołem jej telefon zeby zagrac tam w jakąś gre ,wyszła na chwile do toaletu to sporzjałem jej w sms-y, I co zobaczyłem, przez ten czas co sie nie widzielismy pisala z nim , nie wiem dokladnie co , przeleciałem na szybko.Teraz nie wiem za bardzo co z tym zrobic nic jej o tym nie mowiłem bo by wyszła kłótnia o to ze ją sprawdzam,O gościa nie jestem zazdrosny chodzi o sam fakt ze nie trzyma sie okreslonych zasad na ktore sie zgodziła.
grać w gry na telefonie? Toż to samo zło - sam widzisz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Bo z kobietami z reguły jest tak, że nie przestrzegają Twoich zasad, potem przesuwają granicę i sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić. Przeglądanie smsów to brak zaufania, więc jesteś z kimś, komu nie ufasz. Do tego chcesz tą osobę wytresować, jak małpkę w cyrku. Rób swoje, koncetruj się na sobie i dawaj tyle ile daje ona, nie więcej. I zakaz kontaktowania się z byłym - co to za zasada? Jej życie, jak Ci nie odpowiada możesz się przecież wycofać.
Obserwuj jak się będzie zachowywać ale nic nie rób ani też nie zaglądaj do jej tel bo jeśli się dowie to zrobi z ciebie winnego. Jak będziesz czuł że jest coś nie tak to szczerze z nią pogadaj bez jakiegoś unoszenia głosu tylko na spokojnie. Jak wyczujesz że kłamie i będziesz miał do tego podstawy to odejdź od niej. Nie ma sensu ciągnąć takiego związku jeśli twoja partnerka nie jest z tobą szczera. Miałem podobną sytuację ze swoją byłą dziewczyną tylko że to nie była kwestia byłego tylko nachalnego kolegi.
''Jak będziesz czuł że jest coś nie tak to szczerze z nią pogadaj'' - Eh, szczera rozmów, nic tak nie działa na kobietę jak szczera rozmowa. Szczerą rozmową można góry przenosić. A tak bez ironii już, o czym ma szczerze pogadać? Że przecież jej nie pozwolił się kontaktować? A chuj mu do tego z kim ona pisze? Ja rozumiem, żeby się jebali na boku, to wtedy trzeba się wycofać po gentelmeńsku, ale kurwa - pisać nie można? AHA
''bez jakiegoś unoszenia głosu tylko na spokojnie'' Nie podnoś głosu, oczywiście, bond by nie podiósł. Dasz wiarę, że kobieta czasem lubi jak facet jebnie w stół? Albo o ścianę? Że zaznaczy teren i powie, że nie życzy sobie takie go traktowania? Nie mówię, żeby robić tak co sprzeczka, ale nie wiem co macie z tym ciągle spokojnym podejściem.
''Nie ma sensu ciągnąć takiego związku jeśli twoja partnerka nie jest z tobą szczera.'' Jak partnerka nie będzie szczera, to przecież każda inna nie kłamie. Ludzie, kurwa, ludzie mają to do siebie, że kłamią. Nie ważne jest to, że kłamią, tylko dlaczego i po co to robią. Nie oszukujcie sami siebie, bo nie znajdziecie takiej kobiety co nie gra, nie kłamie itp
Ok mogę się mylić piszę tylko na bazie swojego doświadczenia. Spokojne podejście ma się to do siebie że skoro nie zadziała pierdolnięcie w stół to może po prostu trzeba pogadać na spokojnie?. Jeśli chłopak chce mieć partnerkę która nie będzie się kontaktowała z byłymi facetami to dlaczego ma na to sobie pozwalać w związku to też jest zależne od tego na jakim etapie są jeśli krótko no to nie może ale jeśli są już dość długo to ma prawo czegoś takiego oczekiwać od swojej partnerki a jeśli ona ma go w chuja robić to jaki sens coś takiego ciągnąć? Skoro chłopak chce stałego związku a nie zmieniać laski jak rękawiczki to musi mieć trochę inne podejście niż miałby lać na wszystko prawda?
Spokojne podejście, ma to do siebie, że większość lasek myśli emocjami, a nie logicznie. Są takie, z którymi możesz porozmawiać, wymienić doświadczenia, logicznie coś tam wytłumaczyć, a są takie, z którymi to zrobisz, a i tak pokierują się następnym razem emocjami.
Ofkors, masz rację, tylko, że to nie jest normalne podejście. Skoro chce mieć dziewczynę, którą będę trzymał w klatce, związywał jej oczy, a na noc zakładał łańcuchy, to czemu mam szukać nowej, skoro mogę to zrobić na swojej? A to, że ona tego nie chce, to też trudno się dziwić.
Ja zawsze wychodzę z założenia, że skoro chce mieć dziewczynę, która nie kontaktuje się z byłymi to trzeba sobie taką znaleźć, bo tresura nie wiele tu pomoże.
A teraz popatrz na to z drugiej strony: Laska chce mieć kontakt z byłym, coś tam przeżyli, ale ten kontakt to tylko SMSy, ale chce być też w związku z obecnym i uważa, że jego zachowanie jest nienormalne i ją blokuje. Więc ukrywa to przed nim, bo chce i kontaktu i z być z facetem, a w swoim mniemaniu nie robi nic złego. Oh, chujowa sytuacja, jak wiele będąc w związku, jak szukacie iddyli to proponuje zacząć pisać książki i zamieniać się w głównego bohatera.
Może ja też niejasno się wyraziłem w swoim pierwszym poście napisałem żeby nic nie robił skoro to jest tylko pisanie natomiast jeśli by doszło do tego że się jego dziewczyna spotyka z byłym to dopiero wtedy rozmowa i zastanawianie się co robi źle że jest tak a nie inaczej
Jeśli jesteśmy przy zasadach i przy jednej z Twoich : "zaufanie"
A zaraz grasz pewnie w "WkurwionePtaszki" i przeglądasz jej smsy bo ciekawość zżera więc zaufanie u Ciebie też szwankuje.
Zresztą Ty ją ruchasz czy on ? (Pytanie czy Ty to w ogóle robisz
Masz przynajmniej 19 lat więc spotkaj się , porozmwiaj poważnie o waszym związku , tylko nie podnoś głosu.
Luźne spojrzenie.
Złamała zasade, którą ustaliliście. Jak nie wyciągniesz konsekwencji, to zrobi tak znowu. Nie bądz cipa i bądz stanowczy.
Nie ma usprawiedliwienia, że było kłótnia, pisała z nim więc poleciała w chuja.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
,,interesuje mnie zwiazek oparty na zaufaniu,szczerości,szacunku"
A potem:
,,wziołem jej telefon zeby zagrac tam w jakąś gre ,wyszła na chwile do toaletu to sporzjałem jej w sms-y, I co zobaczyłem, przez ten czas co sie nie widzielismy pisala z nim "
Zaufanie,szczerość i szacunek musicie nad tym popracować skoro ona Cie okłamuje,a Ty mówisz ze jej ufasz a potem ja sprawdzasz...
Wiesz...jakby chciała mogłaby Ciebie zdradzić milion jeden razy...nie możesz jej wciąż sprawdzać to jest zaufanie wiesz w ciemno ze jest z tobą szczera...a póki będziesz dla niej ciągle wyjątkowy zaskakujący itp,to nie musisz się bać...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Wszechwiedzący nie jestem, psychologiem też nie, nikogo nie chce urazić ale kolega mar11726 to klasyczny przykład postawy ''kopiuj wklej zasady ze strony do swojego życia''
Może przeczytałeś w podstawach i tak zrobiłeś
''początku związku powiedziałem swojej dziewczynie ze interesuje mnie zwiazek oparty na zaufaniu,szczerości,szacunku i zrozumieniu , dodałem także ze bedąc ze mna nie życze sobie jakiego kolwiek kontaktu z byłym,przystała na moje zasady''
Zrobiłeś tak jak kazali na stronie, wielki Pan i władca wyznaczył zasady. Ok, bardzo dobrze. Tylko wyznaczył zasady do których sam się nie zastosował. Jak by ona sprawdziła Twoje sms to wtedy by było złamanie zasad i obraza majestatu. To jest chyba hipokryzja? Sam tekst typu:''nie życzę sobie kontaktu z byłym'' Pokazałeś żeś miękka faja.
Chłopie, związek to jest PARTNERSTWO a nie relacja zakazów i nakazów. Każda sytuacja jest inna i to że dziewczyna ma jakiś kontakt z byłym nic nie definiuje.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Interesuje cię związek oparty za szacunku i zaufaniu więc sprawdzasz jej komórkę i zakazujesz widywania z byłym. Nooo to logiczne, skoro ufasz to musisz zakazywać.
Ale przejdźmy teraz do mniej logicznej kwestii.
Chciałeś limuzynę a kupiłeś wyścigówkę i teraz drażni cię że na tylnym siedzeniu jest mało miejsca na nogi...
Też nie kręci mnie gdy dziewczyna klnie. Więc gdy poznaję taką co to robi to olewam temat z miejsca, bo gdybym nie olał to potem musiał bym to szanować (bo buduje się związek oparty na szacunku, czyli założeniu że respektujemy zachowania partnera, tak?)
Ta sama kwestia ze spotykaniem się z byłymi. Jeśli cię to drażni to ZMIEŃ MODEL na taki który odpowiada twoim wymaganiom bo jak tego nie zrobisz to będziesz potem cały czas pytać na forum "Hej chłopaki, kupiłem sobie ferrari a lubię przewozić jeszcze motór na pace jak w starym tarpanie. Myślę że z tym ferrari jest coś nie tak.. co zrobić?"
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Chcę zobaczyć ekranizację w "Trudnych Sprawach". No dał szlaban i jego niewolnica Izaura stawia opór. No niesłychane!
Time is a flat circle...
toxicke i departed ale jesteście śmieszni. Chłopak zrobił pierwszy wpis może po prostu jeszcze nie wie o pewnych rzeczach, może jest niedoświadczony chciał się doradzić na pewno co niektóre osoby mu tu doradziły a wasze głupie komentarze są zbędne jak macie w taki sposób doradzać osobom które są tu pierwszy raz to najlepiej nic nie piszcie. Portal jest po to żeby doradzać w pewnych kwestiach w szczególności tym co są mało doświadczeni lub są tu pierwszy raz.
,,Zrozumialem ze mogla by sie martwić więc przeprosiłem ja za to''- Przepraszaj ją dalej za jej fochy i teściki a napewno jej zainteresowanie Tobą wzrośnie 200%.
Przecież nie masz swoje życie i nie musisz sie jej ze wszystkiego spowiadać. Niedługo będzie się pytać o której robisz klocka i którą ręką sie podcierasz.
Mówie serio
Ile macie lat?
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Wpadli wielcy mistrzowie podrywu i napierdalaja komentarzami z gimnazjalnej ławki.
Autorze topiku- ja bym zrobił tak jak napisał NOW. W przeciwnym razie czeka Cię równia pochyła i jeszcze większe emocjonalne rozchwianie. Ale to tylko moje zdanie.
JEszcze jedno - jeśli uciekł sie do sprawdzenia komórki to widział albo wyczuł fałsz u laski - i co? okazało się, że miał rację. W 90% przypadków tak jest, że jeśli cos nie gra, to intucja ma rację.
Ona i tak zrobi co chce
więc po co zakazujesz?
Jak cię interesuje związek oparty na zaufaniu to jej ufaj.
"Jak dobrze gadzinę oporządzać będziesz, to nigdzie indziej paść się nie pójdzie..."
Po 1 zachowujesz się ja pizda Twoja kobieta ma go spławić? zostawiłeś ją samą a ona nie może sobie dać z nim rady... powinieneś wziąść jego numer zadzwonić do gościa i powiedzieć mu w żołnierskich słowach że jak nie da jej spokoju to się przejedzie w bagażniku Twojego auta i robisz to przy niej żeby widziała jak o nią walczysz będzie miała mokro chociaż będzie Cie uspokajać... gdyby ją ktoś napadł na mieście to co byś robił? powiedział byś broń się a sam stał obok? miej jaja! a jak Ci nie da do niego nr to znak że coś kręci bo nie chce was konfrontować. A co tych smsów to po prostu spytaj czy z nim pisała ostatnio bo coś wiesz i liczysz na szczerość i od odp wszystko zależy jeśli zaprzeczy to wszystko wiesz bo widziałeś smsy, których nie czytałeś i nie wiesz może go spławiała i Ci to powie wtedy stanowczo bierzesz nr. i jedziesz po gościu może to jakiś świr. Chociaż tego że z nim kręci też bym nie wykluczał bo koniowi, psu i babie się nie ufa;) ( koń Cie kopnie, pies ugryzie a baba zdradzi)
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu