Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zamulający kumple

6 posts / 0 new
Ostatni
Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162
Zamulający kumple

Witam,

Po wielu niepowodzeniach z wcześniejszych lat zaczełem interesować się relacjami damsko-męskimi i uwodzeniem, przeszedłem wielką przemianę nie jestem wielkim uwodzicielem ale zrozumiałem swoje błędy, nabrałem też pewności siebie podryw w klubie jest Ok gorzej z grą dzienną ale i nad tym pracuje chociaż rzadko zamierzam ją stosować tylko na wyjątkowe dziewczyny. Problem dotyczy mojej paczki tzn. kumpli są w tej branży do dupy nie są brzydcy ani głupi ale to takie typowe łajzy wchodzą do klubu i wszystko na nie, muzyka za głośna i nie da się tańczyć, wszystkie dupy brzydkie i głupie, albo po prostu ten klub na nich źle działa po prostu zamulają a jak wiemy trzeba się dobrze bawić i tym zwrócić na siebie uwagę zanim się przejdzie do działania a nie stać pod ścianą z jakimiś snobami. Czasami tracę z nimi całą energie próbowałem tłumaczyć panowie trzeba inaczej, wysyłałem do lektury nic grochem o ścianę... laski mają do nich podchodzić tak twierdzą... zaczynają się bawić jak się upiją ale jak wiadomo pijany facet raczej odstrasza płeć piękną. Kumpli nie zmienię to nie laski których możesz mieć setki ale jak sprawić aby ich przymulenie nie wpływało na mnie wiadomo samemu też do dupy iść na imprezę aż taki dobry nie jestem. Na przeciętniary takie towarzystwo w niczym nie przeszkadza ale na HB8 i wyżej już przydała by się większa energia a ta z mojego setu rzadko płynie. Jak wy byście to rozwiązali? Bierzcie pod uwagę że nie jestem guru uwodzenia nie potrafię jak Mystery wejść do klubu pokazać sztuczkę przy barze i mam od razu masę nowych kumpli i lasek. Z góry dzięki za dobre rady;)

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

l.tomq
Portret użytkownika l.tomq
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-27
Punkty pomocy: 130

Bądź lepszy niż Mystery!! A od kumpli odbij, przynajmniej na imprezach Smile

"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."

"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"

Czterech
Portret użytkownika Czterech
Nieobecny
Wiek: It's not your business
Miejscowość: It's not your business.

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 42

Z tego co zrozumiałem - nie chcesz zmieniać kumpli. Jestem pewien że masz znajome i koleżanki które są atrakcyjne, często i chętnie chodzą do klubów. Zawsze się jakaś taka znajdzie i do tego wolna. Nie podrywaj jej. Zwyczajnie koleżeńsko wybierajcie się do klubów. Na wejściu masz zbudowany social i towarzyszkę do świetnej zabawy. Razem rozkręcajcie imprezę a później już baw się z kim chcesz. W sytuacja pójdziesz z 2 lub więcej koleżankami na wejściu faceci zazdroszczą Tobie tego że przychodzisz na imprezę z 2 zajebistymi kobietami, a każda kobieta/dziewczyna w klubie zada sobie pytanie: "Co to za koleś że wokół niego same atrakcyjne dziewczyny?""Przychodzi z dwoma dziewczynami, rozkręca imprezę - kto to jest?" Taka jest psychologia tłumu że jeśli będziesz potrafił sobą zainteresować towarzystwo to coraz więcej osób będzie się tobą interesować i nie tylko dlatego że mówisz coś interesującego lub dobrze tańczysz, lecz dlatego bo jeśli widzi się kogoś okrążonego ludźmi chce się dowiedzieć co w tej osobie jest takiego interesującego.

Mam nadzieję że zrozumiałeś Smile Jeśli ktoś doszukał się błędów w treści to piszcie śmiało, nie jestem pewien czy wystarczająco przejrzyście opisałem mój tok myślenia.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

Właśnie o ten social chodzi... kumpli nie tak łatwo zmienić na razie działam tak że wchodząc do klub z nimi szukam innych znajomych których znam tak przelotnie a wiadomo po paru piwach wszyscy się lubią, często trafiam na koleżanki siostry a to kobiety które mają koło 30 i więcej lat zawsze chwile pogadam, po tańczę to na pewno wzbudza zainteresowanie co takie kobiety widzą w 23 letnim szczeniaku... a co do tych koleżanek z którymi bym chodził to dobry pomysł ale wpierw muszę odnowić parę znajomości albo nabyć nowe czysto koleżeńskie bo niegdyś popełniałem ten błąd że nie wchodziłem w relacje koleżeńskie z kobietami... albo związek/seks albo nic dziś wiem że to był błąd to niezłe źródło inny lasek ale cóż czasu nie cofnę. Dzięki

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

BigBastard
Portret użytkownika BigBastard
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 57

Poznawaj dużo ludzi, rozmawiaj...znajdź coś cym możesz zainteresować ludzi, pochwalić się czymś zajebistym...albo zmień kumpli.
Czasem warto zmienić towarzycho i olać pizdy i frajerów.

Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

Dlaczego nie chcesz zmienić czegoś, co Cię nie rozwija, a wręcz blokuje Cię? Masz wyższe ambicje, a oni nie spełniają Twoich wymagań. Lepsi są korbujący kumple, którzy są samonapędzającą się machiną pozytywnych emocji Laughing out loud nie bój się tego, że zostaniesz sam, bo nie zostaniesz Wink Sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie i jeśli chcesz zmienić towarzystwo, to to zrób. Tak po prostu.

Nie musisz pokazać sztuczki ani nic żeby być rozpoznawalnym w klubie. Wystarczy, że się będziesz uśmiechał i rozmawiał ZE WSZYSTKIMI. Możesz nawet pytać o głupi kibel/bar/palarnię, chwilę pogadać, zapytać jak ta osoba ma na imię i życzyć udanej imprezy/do zobaczenia i potem na korytarzu masz już kolejną osobę, której przybijesz piątkę/opowiesz krótką zabawną historię. Jedziesz! Nie ma opierdalania się Laughing out loud

life = risk