Witam, taka oto sytuacja:
Mam niecałe 17 lat, a ona niedługo 16. Jestem prawiczkiem, natomiast ona już uprawiała wcześniej seks. Nie jesteśmy razem, ale się czasem u niej spotykamy od paru tygodni (byłem tam już 4 razy). Podczas drugich odwiedzin u niej miało wydarzyć się już więcej, ale tu nastąpił problem. Cały czas jak coś robiliśmy to mi normalnie stał, podczas palcówki również, aż gdy w momencie otwierania gumki mi opadł... Kontynuowałem swoją robotę palcem (była mokra na maksa, więc było mi głupio ją zawieść), aż znowu wstał, założyłem gumkę i już miałem 'wchodzić', jak mi znowu opadł. Postanowiliśmy spróbować ponownie na drugi dzień, ale znowu opadł mi w momencie rozrywania paczuszki z prezerwatywą. Niecały tydzień po tym (wczoraj) byłem tam znowu, ale nie doszliśmy tak daleko, bo nie byłem pewien swojej 'dyspozycji' i chciałem uniknąć kolejnego blamażu, więc nawet jej całkowicie nie rozebrałem (rozczarowało ją to widocznie, ale próbowała nie dać tego po sobie znać). Ona sama mówi, że się może takie coś zdarzyć, ale szkoda, że nie wychodzi, ale że jeszcze się nam napewno uda. Podobam się jej, ale się martwię, że jak się w najbliższym czasie nie uda, to ona się po prostu na mnie 'wywali' i nie zostanę 'wyleczony z prawictwa'. Ona mnie bardzo pociąga, więc problem podniecenia jest wykluczony.
Sam ogólnie się masturbuję 1-2 razy dziennie (wiem, dużo), ale przed failem numer jeden specjalnie zorganizowałem jeden dzień przerwy, a przy drugim failu były to już dwa dni (podczas powrotu do domu jajka mi eksplodowały). Tak czy siak nie powinno być to problemem, bo jak już mówiłem, podczas gry wstępnej ciągle mi stał.
Czy chodzi o stres związany z całą sytuacją? Jak sobie z tym poradzić? Jak postępować, żeby mi znowu nie opadł podczas otwierania gumki? Liczę na waszą pomoc.
PS. Nie jestem homoseksualny, oszczędźcie sobie takie komentarze.
Zaprzestań całkowicie masturbacji. Po 2gie nie stresuj się tak, jak Ci opada to niech się Tobą zajmie i spróbuj jeszcze raz. Po 3cie, to że Ci opada to może być niestety wina gumki.
Kilka godzin wcześniej polecam Ci zjeść też seler (najlepiej surowy)- będzie Ci sterczał jeszcze bardziej.
... a może brakuje bliskości, spędzcie razem noc, przytul się do niej, całujcie się ... uprawiaj miłość, a nie seks, a będzie dobrze
A może niech ona próbuje ci zakładać tą prezerwatywę. Może to podtrzyma Cię w podnieceniu i jakoś pomoże. Na dodatek tak jak wyżej napisali, mniej trzepanka bo to pomaga. Nie spinaj też się na taką konieczną utratę tego prawictwa, nie jest to nic wstydliwego a pośpiech może Cię tylko zgubić...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
No cóż stary ... Problem tkwi ta jak napisali wyżej w masturbacji , czas odstawić męczenie krasnala na jakiś czas. To powinno pomóc, lecz problem całkowicie nie jest w penisie ale tez w głowie. Jeżeli będziesz myślał, żeby "tylko nie opadł" to tak wychodzi.. Nie sraj żarem! pełen relaks i myśl o tym że to ma być wasza zabawa. Powodzenie następnym razem
ja pierdziele, Anglik!!! No prawdziwy z Ciebie Houdini!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hehe mialem dokladnie tak samo
nie spodziewaj sie ze pierwszy raz bedzie super, najwspanialszy i niezapomniany. Takie bzdury pisza tylko w gazetkach dla nastolatek
Pierwszy raz jest najgorszy a potem jest juz tylko lepiej. Tak wiec spokojnie i bez pospiechu. Widac ze laska jest w porzadku wiec pogadajcie ze soba. Ona wie w ogole ze dopiero zaczynasz?
Dobra rada - sprobuj na jezdzca.
Jeszcze jedno - ja sie rozprawiczylem w wieku 21 lat tak wiec jak masz dopiero 17 to dosc wczesnie. Jeszcze sie w zyciu nabzykasz