Witam
Ponad rok temu zagadałem przez internet do miłej dziewczyny, rozmowa się kleiła, było dużo śmiechu itd tak przez kilka dni może kilkanaście.W pewnym momencie mogłem jej zaproponować spotkanie w "realu" a ja głupi tego nie zrobiłem ! Zamiast nowo poznanej dziewczyny sam sobie dałem po pysku, mogłem a nie zrobiłem..
To czego nie było a mogło być tłumaczyłem sobie mniej więcej w ten sposób "Ona ma chłopaka nie będe się wpieprzał w jej życie" Żeczywiście miała chłopaka a ja nie chciałem się "mieszać" ale myśle że bardziej o tym że nie zrobiłem nic zdecydował strach. Sam sobie odmówiłem.
Dziś nabrałem więcej wiary w siebie i chciałbym naprawić życiowy błąd (dziewczyna nie umiemi "wylecieć" z głowy) a to już tyle czasu.
Nie wiem co zrobić by tego znów nie spieprzyć. Myślicie że próba odnowienia kontaktu będzie dobrym wyjściem ?
Innej opcji nie widze, pytam Was bo chce to wszystko dobrze rozegrać.
Pozdrawiam
1. Nie uczymy sie tutaj poznawac przez internet , wybybacz takie rzeczy to sie w podstawówce robi , podryw przez internet świadczy o całkowitym braku pewnosci siebie .
2. Masz jakies inne formy kontaktu poza internetem? Masz do niej nr. etc? Jak daleko od siebie mieszkacie .
3. Próba odnowienia kontaktu zawsze jest dobrym wyjsciem , ale jesli chcesz tego " znow nie spieprzyć" to zapraszam do podstaw
Pozdrawiam
Trzeba umieć umrzeć by żyć.
XooX
1. Doskonale to rozumiem i popieram lecz w cale nie chodzi mi o podryw lecz o odnowienie kontaktu w celu spotkania sie jak normalni ludzie. Mam tylko stare gg i poczte nic poza tym.Mieszkamy w tym samym mieście, nie zadaleko.
Niestety moze być tak że sobie mnie nawet nie przypomni
edit: Moge też do niej podbić na ulicy (wiem gdzie się uczy)
Jesli nigdy jej nie widziałeś w realu to jestes pewny ze podejdziesz do odpowiedniej dziewczyny ? ;D W sumie , nawet jeśli bys nie trafil to lepiej dla Ciebie , nowa znajomość ;D Okay , wiec moim zdaniem jesli jestes na tyle pewny siebie aby podbic do niej na ulicy , to nie pisz do niej na gg etc. podejdź do niej jak do zwykłej dziewczyny i w trakcie rozmowy walnij cos w stylu " wydaje mi sie ze sie znamy" . Moim zdanie lepsze to niz bierne wymienianie sie widomosciami .;c
Pozdro
Trzeba umieć umrzeć by żyć.
Popieram przedmówcę. Na starcie odradzam "podrywu" przez internet, to działa tylko na zakompleksione nastolatki. Możesz do niej napisać jak Ci zależy, ale jak najszybciej masz się też umówić na spotkanie. Popraw pewność siebie, bo nie prosiłeś o spotkanie ze strachu przed odrzuceniem. Jeszcze jedno, poczytaj podstawy i powodzenia
To, co odróżnia nas od małp, to intelekt,
choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie
Ma chłopaka to po co się wpierdalać xd? JA nie umiem i nigdy nie umiałem podrywać zajętych dziewczyn ponieważ mam barierę jakaś (Zawsze mam myśli teraz sie ze mną całuje a 30min temu miała w ustach ptaszka swojego chłopaka). Po co się wpieprzać jak jest tyle zajebistych dziewczyn dookoła.
Moim zdaniem zagadywanie na FB jest bezsensu a po takim czasie to dziewczyna na pewno straciła zainteresowanie (o ile kiedykolwiek było).
Wyjdź na ulice i tam działaj. (Dziwnie zabrzmiało)
Pozdrawiam
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Mówisz o strachu po tym jak "poderwałeś" dziewczynę przez internet? Długa droga przed Tobą.
Jeśli nabrałeś wiary w siebie to gratulację tylko pokaż to na ulicy , w sklepie gdziekolwiek tylko nie w internecie.
Życiowy błąd więc życiowa dziewczyna? Nie polizałeś jej cipki , nie zamieniłeś z nią słowa na żywo, a tu takie wywody.
Teraz zobaczyłem , że masz 17 lat. Młody chłopak i przez internet chce poznawać dziewczyny ? Sam zobacz jak to brzmi.
Luźne spojrzenie.