Witam. Konto mam od jakiegoś tygodnia, na stronie jestem od 4 miesięcy, już pisałem zresztą niedawno jednego posta. Ogólnie chciałbym się Was poradzić, może ktoś miał podobną sytuacje? Więc tak:
raczej nigdy nie miałem problemów z dziewczynami, potrafiłem zarywać itd nie chciałem mieć raczej dziewczyny więc to były chwile znajomości, nastawione raczej na krótko trwały flirt, ewentualnie jakieś spotkania które dązyły do sexu. Raz byłęm z dziewczyną 1,5 roku ale to był wyjątek, robiłem w związku kilka błędów ale sam je zauważałem, ale mnniejsza o to. Trafiłem na tę stronę, ponieważ próbowałem się dowiedzieć jak zarywać w klubie i oto w google wyświetliły mi sie artykuły Hoona(obecnie testuje Twoje rady i naprawde są przydatne, wielke dzieki) i tak poznałem podrywaj.org. Zacząłem czytać artykuły, blogi, forum, nigdy nie wyobrażałem sobie, że można podejśc na ulicy i zagrnąć numer;p Ale mój główny problem to.. To to, że po studiowaniu tej strony wszystko mi się w sprawach damsko-męskich zaczyna pierdolić. Kiedyś umiałem wyrwać panienkę, nawet nie myślałem, że dotyk jest taki ważny, a robiłem to podświadomie, dązyłem do pocałunku, potem do większej bliskości i się udawało, a teraz? Chuj wie czemu jak ide np. sam z koleżanką(poznana przez znajomych) to jakoś nie umieć nic wskórać. Rozmowa jest o niczym. Strasznie mnie to demotywuje i spada moja pewność siebie..;/ Kiedyś miałem więcej energii, tryskałem nią, a w tym momencie jakoś to wszystko opada. Nie chce tutaj zwalać winy na artykuły tej strony, broń Boże, są jak najbardziej rpzydatne i wszystko to stosowałem przed odwiedzeniem tej strony, a teraz nie wiem czemu, nie umiem, nie potrafie. Ogólnie też zauważyłem, że np. po rozmowie z dziewczyna zaczynam się wkurwiać na siebie, że za mało dotyku było, za mało dwuznacznosci i chuj już widzi we mnie kolege. Serio, nie wiem co się dzieje. Może po prostu teraz się spinam tym wszystkim, skupiam na tym podrywie za bardzo żeby było książkowo wykonane? Podczas gatki teraz z jakąkolwiek laską zaczynam przypominać sobie w głowie teksty z tej strony, metody itd i plącze sie. Jakieś rady drodzy koledzy? Fajnie by było gdyby ta moja energia wróciła. Może to ma znaczenie, ale teraz poznając dziewczynt raczej ejstem nastawiony na poznannie ltr..
Też tak mam, nie wiem dlaczego, ale uszła cała energia pomysły, naturalność. Ostatnio podbiłem do HB7 i zagadałem coś o szkole, bo juz calkowicie zdechly mi ciekawe tematy. i wiecie co? przegadałem z nią 30 min. 2dni pózniej przypadkowe spotkanie w tramwaju juz pozytywna reakcja na mój widok, kopneła mnie w tyłek, ale to na szczęście, bo pisałem mature z wos-u, więc jakieś kino było


uważam że warto ćwiczyć, kalibrować i walić krok na przód to działa
(napisałem ogólnie, żeby potem nie było że myśle że ją zerżne, ma chłopaka to sie nie wpierdalam. )
pozdrawiam!
to Ty kreujesz swoje życie!
dobre kino podstawą sukcesu..
nie ma to jak kop w zadek na początku relacji
.
Eskaluj ją, eskaluj! ...Butem.
Pewnie myślisz przy dziewczynie jak tu ją idealnie poderwać, żebyś wyszedł na idealnego uwodziciela. W tym tkwi problem, nie pogrążaj się. Z czasem ta wiedza się Tobie przyswoi, potrzebujesz tylko więcej czasu spędzać z kobietami.
Kazdy ma czasem takie chwile, ja np mialem przez ostatnie pol roku taki typowy zjazd w dół i nie mowie juz tylko i wylacznie o wyrywaniu lasek.
Jaka recepta? Ja zacząłem biegać, zdrowo sie odzywiac. I wiesz co?
Czasu mam odpowiednio wiecej dla siebie, mniej na facebooka i inne pierdoly.
Czuje sie wypoczety, wyluzowany a co za tym idzie pewny siebie.
Nie musi wszystko isc Ci tak jak na tej stronie, skoro ludzie maja wrodzone zdolnosci do uwodzenia, to bardzo dobrze! Skoro masz sposob na podryw, ktory jest skuteczny, to wykorzystuj go!
Te rady na stronie sa dobre, dla takich laikow, ktorzy nie wiedza jak to jest zlapac kobietę za reke.
Przez pryzmat swoich porazek "uwazasz, ze zmieniasz sie na gorsze" zacznij zauwazac pozytywne strony tego co robisz a bedzie dobrze
Pozdr.
Kurwa, mam tak samo. W gimnazjum byłem w chuj pozytywnym człowiekiem, laski ciągle do mnie podbijały, nawet te nieznajome ze szkoły zagadywały, często się jąkając - a w liceum od II klasy, kurwa praktycznie nic, czasem tylko jakieś akcje na domówkach. Prawdziwy armagedon zaczął się, gdy odkryłem PUA - nie potrafiłem już z nieznajomą SHB-miliard-laską prowadzić spokojnej, wyluzowanej rozmowy, ale za to potrafiłem przypierdolić jej negiem, czy eskalować do KC - czasami działało, ale chujowe to jest.
Mojemu ziomkowi, który mi to pokazał, też odjebało (on akurat jest kosem NLP) - nie chcę wchodzić w szczegóły.
Oczywiście masz rację - przejebany jest ten moment, kiedy podchodząc do laski masz w głowie "HB, PUA, KC, FC, SHITTEST, Raport na podrywaj.org" zamiast "o, ale dupcia, może coś ugram, będzie zajebiście". Postaram się rąbnąć bloga o tym, bo nazbierało mi się już parę rozkmin.
W skrócie: jeśli czujesz, że zasługujesz na laskę, to nie masz tych problemów. Założę się, że byłbyś w stanie na jakiejś imprezie poderwać średnio atrakcyjną dziewczynę, totalnie nie myśląc o tych pierdołach, a gdyby ktoś Cię nagrywał z boku, to by się okazało, że właśnie przeprowadziłeś swój podryw życia; wszystko szło zajebiście, samo z siebie. Ładne laski nie są trudne same z siebie - to my po prostu psujemy wszystko, gdy z nimi rozmawiamy.
PEACE!
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Starałem się więcej czasu poświecać sobie, tzn zacząłem chodzić na sztuki walki, biegam, siłownia ale wciąż czuje takie chujowe uczucie. Codziennie tutaj wchodze, czytam forum i różne blogi, strasznie od tego mam burdel w głowie, wszystko mi się pierdoli. Nie umiem już kalibrowac sytuacji, dostosować jej od dziewczyny bo nie każdą na drugim spotkaniu można już dociskać do ściany i całować. Jak z tego wyjść, ktoś z doświadczonych użytkowników tego forum wyszedł z takiego dołka? Pocieszam się tym, że Panowi na górze też takie coś maja;p
Who Dares WINS!
Kalibruj pod siebie, a nie pod dziewczyny z którymi się spotykasz. Odkryj siebie i swój styl, wtedy wyjdziesz z dołka. Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni.
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni"
huhuhu dobry tekst
az opatentuje to Sobie na podpis z Twoim nickiem jako autorem 
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Zła wiadomość: to nie jest dołek z którego się wychodzi
Dobra wiadomość: każdy ma ten dołek, ale różnej głębokości xDD
Nawet najlepszy naturalny podrywacz, super przystojniak, którego rozprawiczyła napalona pani w przedszkolu, świetnie wychowany przez rodziców, pewny siebie i zajebiście szczęśliwy - jeśli podejdzie do Paris Hilton, to nie pomyśli - o rany, ale dupcia, laseczka w sam raz dla mnie, podejdę. Nawet nie stanie mu, jak już coś.
Nagle będzie miał w głowie zajebisty szum myśli pod tytułem "O rany, ale będzie lans jak do niej zagadam!", "Paparazzi zobaczą nas, i będę na okładce jakiegoś pisma dla lasek", "Muszę pokazać, jaki jestem zajebisty!". I spierdoli podryw, być może pierwszy raz w życiu.
To może brzmieć kretyńsko, ale pokręć się wśród przeciętniejszych lasek. Pobujaj się wśród ludzi. Pożartuj z kumplami, a laski wykorzystaj (tylko nie za bardzo
), żeby sobie wkręcić dobry stan. Mi to zajebiście pomaga; w takim stanie mam zajebistą gadkę, DHV się samo robi, a shit-testy, jeśli już się pojawią, to na lajcie odbijam - choć normalnie bym zemdlał, gdybym usłyszał coś takiego.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW