Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy ona chce sobie mnie podporządkowac ?

13 posts / 0 new
Ostatni
palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0
Czy ona chce sobie mnie podporządkowac ?

Witam wszystkich. Jestem tutaj nowy i mam nadzieję, że piszę w dobrym temacie. A więc jestem w związku od 4 miesięcy, była to panna z którą chodziłem razem do klasy przez 4 lata. (mamy po 19 lat). Na początku nie byłem nią zainteresowany, aczkolwiek w 4 klasie pomyślałem, że coś mogłoby z tego być. Na początku naszego związku zrobiłem parę głupich rzeczy, za bardzo się starałem i teraz wiem, że było to nieodpowiednie(cóż, zauroczenie), w skrócie (sam wychodziłem z inicjatywą pomocy), lecz opamiętałem się w porę i stopniowo stawałem się bardziej niedostępny i trudniejszy.
Do rzeczy, ostatnio mam mało czasu nawet dla siebie, tym bardziej dla innych, wiec nie mam kiedy się spotkać z panna. Ostatnio widziałem się z nią nie całe 2 tygodnie temu, oznajmiłem jej, że w tym tygodniu jak będzie ładna pogoda to ją zabiorę gdzieś. A ona do mnie, że "Dla kumpli zawsze znajdziesz czas, a dla mnie go nie ma, nawet nie wiesz jak się przez to czuje." ja na to "Wiem, że jesteś zdenerwowana ale jakim prawem mówisz mi, dla kogo mam czas i z kim się spotykam" i wtedy odpowiedz zwrotna "Jak nie masz ochoty się spotkać to nie, ale gdy dalej będziemy się mało widywać to będą tego konsekwencje". Powiem wam szczerze, że trochę mnie rozbawiła ostatnia wiadomość. Moim zdaniem jest to bardzo dziecinne, chyba, że to ze mną jest coś nie tak... Teraz pytanie, jak się dalej zachować? Bo powoli tym jak się zachowuje, totalnie mnie odpycha.

Spidi
Portret użytkownika Spidi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-15
Punkty pomocy: 32

Siemka, cóż klasyczna sprzeczka z powodu innego myślenia (kobieta i mężczyzna). Po prostu powiedziała o co jej chodzi. Kobiety często wypowiadają niektóre słowa dla zwiększenia znaczenia jakiegoś wydarzenia np "NIGDY nigdzie nie wychodzi" i nie chodzi jej o to że niby nie wychodzicie, a po prostu o to, że jej tego brakuje. Myślę, że w tym przypadku chodzi o to samo. Brakuje jej spotkać. Być może wychodziłeś gdzieś ostatnio ze znajomymi i po prostu się do tego odwołała używając słowa "ZAWSZE", patrząc z męskiego punktu widzenia to taka pierdołka, ale warto byś świadomym takiego wypowiadania się przez kobiety.

Jak się zachowywać? Skoro oczekuje tych spotkań to może chociaż na chwilę zwiększyć częstotliwość, chyba, że naprawdę nie masz czasu no to nie wiem, może skype, zadzwoń albo częściej piszcie.

Pozdro. Smile

ed. składnia. Wink

palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0

Najbardziej dało mi do myslenia "...ale gdy dalej będziemy się mało widywać to będą tego KONSEKWENCJE". Odpisałem "Nie podoba mi się to, że mnie szantażujesz, takim zachowaniem nic nie wskurasz"

No to bedzie trzeba tego czasu wyskrobac :>

Spidi
Portret użytkownika Spidi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-15
Punkty pomocy: 32

Zapytałeś o jakie konsekwencje chodzi? Jak dla mnie to można dwojako odczytać. Konsekwencje w sensie będziecie się bardziej od siebie oddalać aż związek się skończy lub konsekwencje, że zacznie coś odpieprzać.

W właśnie opierając się na tym dwojaki odczytaniu słowa konsekwencje albo to był szantaż albo po prostu troska o związek.

Co odpowiedziała na Twoją wiadomość nt. szantażu? To może mieć bardzo duże znaczenie. Smile

Pozdro. Wink

palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0

Nie odpisywałem przez dłuższy czas i dopisała wtedy jeszcze "Czy ci na mnie zalezy" a ja "Rownie dobrze molgbym tobie zadac to pytanie, bo sam nie czuje sie szczesliwy. A po drugie nie szantazuj mnie nigdy, sam tego nie robie, wiec i ty przestan." a ona "Ja tylko powiedzialam jak jest i nie szantazuje. Ja ci powiem, ze na tobie mi zalezy i oczekuje tego tez od ciebie"... Napisalem, ze nie czuje sie szczesliwy, bo nie czulem nic od niej cieplego. Ogolnie rzecz biorac bylo zimno.

Spidi
Portret użytkownika Spidi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-15
Punkty pomocy: 32

Ok no to serio potrzebuje bliskości. Myślę, że kwestia pytania w temacie rozwiązana. Problemem była komunikacja w przekazywaniu informacji. Smile

palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0

"Problemem była komunikacja w przekazywaniu informacji." Jak zawsze Tongue. Dzieki za zwrocenie na to uwagi.

Pozdrawiam.

Spark
Portret użytkownika Spark
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: wystarczający
Miejscowość: TrES-2b

Dołączył: 2009-08-30
Punkty pomocy: 361

Moda na sukces odc 19081274 Wink

"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"

Łiczmaster
Portret użytkownika Łiczmaster
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bdg

Dołączył: 2012-09-10
Punkty pomocy: 43

Ciesz sie,ze padl taki komunikat z jej strony. Byla szczera a ty doszukujesz sie kaganca na pysku i złotej obroży.

palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0

Nie jestem tyranem i bez wyolbrzymiania Smile

kamilxmax
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: okolice Łódź

Dołączył: 2011-06-01
Punkty pomocy: 118

Dziewczyna ma racje. Jedno spotkanie na dwa tygodnie to dość mało. Powinieneś się cieszyć, że masz laskę, która wie, czego chce. Widać, że jej zależy, a ty powinieneś to pielęgnować i dawać jej to samo, jeżeli tylko czujesz coś do niej.
Całkowicie ją popieram. Jeżeli ona nie będzie miała ciebei blisko siebie przez dłuższy czas, to nie licz, że zostanie ci wierna. W zasadzie, nie ma, co się jej dziwić.. Tutaj wina leży po twojej stronie,a nie po jej.

Moim zdaniem powinienś częściej się z nią spotykać. Zabierać ją do siebie na noc, jakieś imprezy, itd. Jeżeli nie dasz rady jej tego zapewnić, to trochę szkoda dziewczyny. Wtedy jeżeli nie jest w tobie po uszy zakochana zacznie cię zdradzać, lub po prostu odejdzie.

Nie chcę cię obrazić tym postem. Jedynie wyrażam swoją obiektywną opinię na ten temat. A miałem i nadal miewam podobne sytuacje.

Pozdrawiam Wink.

palmeta
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-05-12
Punkty pomocy: 0

Masz racje, lecz to nie jest tak, że olewam. W sumie to pierwsza taka sytuacja, bo normalnie spotykalismy sie 2 razy w tygodniu. A teraz nie miałem czasu, więc jasno zakomunikowałem. Czasami przydaje się kubełek wody Smile

Pozdrawiam Wink