Witam , sprawa wygląda tak :
umówiłęm się z panną (4 lata młodsza) , bez problemu byłem z nią pierwszy raz w pubie , za rugim razem juz mnie do domu zaprosiła na kawe (nie przedstawiała mnie rodzicom) , a za 3 kino ,problem polega na tym że ona sama od siebie nigdy 1 nie napisze , nie chce dać się pocałować w usta-DLACZEGO ? , za każdy mrazem nie i w policzek , ale jeśli ją zaczołem po uda masować , i jezdzić rączką pod bluzką nie miała nic przeciwko , chodzenie za rączke było , nie odezwałem się już z 2 dni doniej , co byście teraz proponowali ? , prosze o jakies rady
Może nie daje się całować bo nie chce wyjść na zbyt łatwą. Prawdopodobnie ma w głowie zasadę że dopiero przy X spotkaniu pozwoli Ci na coś więcej. Nie odzywaj się dalej, czekaj na incjatywe z jej strony. Można wiedzieć, ile owa panna ma lat, bo wydaje mi się że jest gimnazjalistką, może jest nie śmiała, i boi się odrzucenia ? Podaj wiek to coś poradzimy
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
Kto tam gimnazjalistkę zrozumie. A tak wogóle to starszych nie było ? Musi być hot szesnastka ? Swoją drogą ciekawie po seksie rano może wyglądać początek dnia, ty bierzesz kluczyki i wychodzisz na uczelnie lub do roboty a ona wychodzi mając różowy plecak na plecach i goni autobus szkolny.
Skąd wiesz że to gimnazjalistka ? Wysunąłem tylko takie przypuszczenie, czekamy na odpowiedź od autora.
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
To proste on ma 20 lat. Panna 4 mniej. To się równa 16. Czyli wiek gimnazjalny. A zresztą nawet jak jest już w pierwszej liceum czy w innej zawodówce to czy to coś zmienia ? To przecież to samo bagno emocjonalne. On już może studentki wyrywać a się na nastolatkę uparł.
chodzi do 2 liceum , nie rozumie ,żeby niechcieć się dać pocałować , zastanawiam się żeby się wcale teraz nie odzywać , i zobaczyć czy się odezwie , jeżeli nie chyba nie jest do końca zainteresowana , ja zaingerowałem 3 spotkania , jak myślicie?
Poczekaj na jej ruch, jeżeli dalej nic sama od siebie nie zainicjuje, nie trać czasu. W tedy będziesz wiedział że jest nie zainteresowana.
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
tak myśle , może ona uwąza że powinienem jej jak owiedzieć że chce związku czy coś , bo narazie nigdy nic o tym nie wspominałem
Może się oświadcz żeby miała pewność?
Dajcie spokój przecież to liceum. 16 lat !!!
Chłopie nie naciskaj tak. Dziś się nie dała pocałować, jutro może da, a może jej się odwidzi, to młody wiek jest i ruletka emocjonalna.
Chłopie. Wogóle to młodszych nie było ?
I nie gadać mi, że to nie jest różnica w tym przypadku.
44 / 40 - nie ma takiej różnicy;
33 / 29 - nie ma takiej różnicy;
24 / 20 - nie ma takiej różnicy;
20 / 16 - niestety jest znaczna różnica dojrzałości i podejścia.
Myślałeś, że pójdziesz na skróty i młodszą wyrwiesz, a tu ZONK parę spotkań już nie wiesz, co robić. Zajmnij się partnerkami w swoim wieku, to i pogadać będziesz miał o czym
.
ą jak jest 4/0? To dopiero jest różnica, bo nawet nie ma kogo podrywac ;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
pisałem 17 latki , ale to dużej róznicy niema , nie bd. się odzywał jeśli się odezwie to zobaczymy , myśle zę tak bd najrozsądniej
Spróbuj zrobić takie wyobrażenie, że dobrze się bawisz, a ona ma się o tym dowiedzieć. W końcu jeżeli jej zależy napisze sama.
To, co odróżnia nas od małp, to intelekt,
choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie
Pokazałeś jaja, to zainteresowałeś. Wg mnie ma ochotę na seks, a nie związki. Zaproś do siebie, rób dalej co robiłeś i dąż do seksu, wygląda na to że tego potrzebuje :)Jak jej się spodoba, to sama zaprosi, a jak nie to "inne też mają"
pewność siebie to coś takiego,
że jak chcesz ją dotknąć za rękę to dotykasz a nie się zastanawiasz czy to zrobić
Dziewczyna nie wskoczy w twoją przestrzeń osobistą. Jeśli boisz się wejść w jej - nie jesteś jej wart