Siemanko, jestem z dziewczyna juz prawie 6 mies, mieszkamy razem w internacie no i od kiedy zaczeliśmy ze tak powiem czuc do sienie zakochanie przychodzilismy do siebie juz od 7 rano, ona mnie budzila , ja ją. w pierwszych tygodniach przychodzila do mnie lezec na łozku i nic wiecej
całowaliśmy sie przytulaliśmy... po 4 tyg przyszedl czas na sex, no nie powiem bo prowokowalem jej hormony i chcialem z nia sexu. Jednak nie myslcie ze mi na tym tylko zalezalo . No i fajnie raz , drugi , 6 sie kochaliśmy naprawde czulem ze mam do kogo wracac ze szoly czy z treningu ona tak samo. Problem sie zaczął gdy fascynacja i zauroczenie wygasło,zacza sie 2 mies naszej wspolnej zanajomosci i zaczela sie rutyna , ale mnie i ja ta rutyna dalej ciekawiła i bylismy soba ciagle zainteresowani choc nie w takim duzym natezeniu jak w fazie fascynacji, gdy przyhodzila ze szkoly odrazu szlismy na obiad , no czulismy ze wszystko jest ok. Problem sie zacza gdy przyszedl 4 miesiac, już jak proponowalem sex lub ja chcialem podniecić jak lezelismy na lozku mowila,, no kłać sie, przytul mnie " no na poczatku sie tylko zasmiewalem z tego i sie przytulalismy bez sexu i bylo ok. Przyszedl taki czas gdy ja nie wiedzialem czego chce i ona chyba tez . Interesowałem sie innymi dziwczynami ale ciagle mi na niej zalezalo.Gdy lezelismy obok siebie czulem ze lezy przy mnie na sile , odrazu chciala isc spac, mowila ze jest zmeczona. NO i w koncu przyszedl ten czas , ponad mies teu chcialem sie z nia kochac na swietlicy, a ona mowi ze nie bo nie ! to ja Pytam , bez emocji , usmiechniety zeby jej nie zdenerwowac , o co chodzi, czemu ja sie z nia calujeto ona przestaje i nie chce sie podniec . zaczela mowic ze ma brzuszek i sie go wstydzi ale wczesniej to nie byl problem zeby uprawiac sex. W koncu sie poplakala i powiedziala ze nie nie wie czy chce ze mna byc , ja jej powiedzialem ze nic na sile. powiedziala ze nie znalazla nikogo fajnieszego ode mnie ale cos jej nie pasuje. Rozeszlismy sie do swoich pokoi dalismy sobie buzi . No i tu zawaliem sprawe. zadzwonilem do niej i sie poplakalem i mowie ze tez nie wiem czemu tak jest ale ona mowi ,, kuba uspokuj sie, nie badz baba wszystko bedzie ok " No i bylo . minelo 3 tyg , sami w pokoju zaczynam sie z nia calowac mija 10 sekund, czuje jak ona sie podnieca i mowi . dobra klac sie , ja lubie przytulaski... to porozmawialem z nia czemu tak jest to ona mowi ze przeprasza bo za bardzo myslala o sobie. Nastepnego dnia sie kochalismy i tez z mojej inicjatywy. po sexie jej buzia sie smieje i mowi,,czujesz ze bylo tak inaczej? tak wspaniale ?. przez pare dni ok a od nowego ty znowu cos nie tak. Bylem ciota, wiem o tym . Ciagle ja pytalem czy teskni , czy zalezy jej na mnie i tak ciagle gdy zauwazylem ze ona oddala sie ode mnie . Wczoraj powiedzialem sobie ze koniec tego. Napisala raz , potem drogi , nie odpisywalem. Zadzwonila, powiedzialem ze nie mam czasu, potem oddzwonilem i gadalem z nia pare minut po czym pierwszy skonczylem specjalnie rozmowe. o 22 napisala na skype. kuba , czemu do mnie nie pisales ? i w nocy napisala przed snem. ,,Nie wiem o co ci chodzi co takiego zrobiłam, ale zycze Ci dobrej nocy" odpisalem ,,dobranoc" po czym ona ,, Nie bedzie dobanoc dopoki nie powiesz o co chodzi" Możecie mi powiedziec drodzy koledzy z wlasnych doswiadczen. Czy to normalne ze uprawialsmy sex przez 4 mies a potem nie bo mi mowi ze to za wczesnie ?
Czy zawsze tak jest ze facet musi trzymac na wodzy emocje kobiet ? Myslalem ze z nia nie nede musial miec zadnych problemow jak z kazda baba. mimo tego braku sexu , zalezy mi na niej mamy po 18 lat. Czy zawsze facet jakiej by nie mial dziewczyny musi trzymac kontrole nad jej emocjami ? Poradzcie mi, moglbym dac sobie spokoj z nia , ale zalezy mi na niej juz nie jestem w nia wpatrzony jak jeszcze 2 dni temu . zrozumialem ze facet to musi byc facet i dla dobra zwiazku musi panowac nad kobieta. Poradzcie dalej ja olewac, jest szansa ze jej przejdzie to ze ona nie wie czego chce ? mamy po 18 lat
Daj jej od siebie odpocząć, za dużo Cie tam !
,, kuba uspokuj sie, nie badz baba wszystko bedzie ok " - dziewczyna sama Ci powiedziała co masz zrobić
Jak już się uspokoisz to możesz przejsc dalej: Stary, po prostu pozwoliles zeby do Waszego zwiazku weszla rutyna, a to zawsze zabija. Sprawa nie jest stracona, widac ze Jej ciagle na Tobie zalezy, teraz musisz tylko zlapac sie za jaja, sprawdzic czy sa na wlasciwym miejscu i pokazac kto tu jest facetem.
Push&pull - zlota zasada, bardzo pomocna w zwiazku. Nie bede sie rozpisywal o tej technice, znajdziesz info na stronie. Pokaz odrobine chlodnika, NIE PISZ PIERWSZY, niech Ona pisze
NIE NAMAWIAJ DO SEKSU, NIE DĄŻ DO SEKSU, w koncu Ona bedzie chciala to powiedz ze nie jestes w nastroju, ze "boli Cie glowa" czy jestes zmeczony - zobaczysz efekty takiego dzialania, w krotkim czasie bedzie Cie blagac o lodzika
Mowi sie, ze w idealnym zwiazku zaangazowanie powinno sie dzielic 50/50, u Ciebie jest to 10/90 z Twojej strony, musisz to zmienic. Niech Ona sie postara, badz niedostepny, czyli to co wyzej: push&pull i chlodnik.
Trzymaj sie i nie lam, pamietaj: graj zawsze pierwsze skrzypce (Ty tu prowadzisz)
dzieki stary , poprwawiłes mi humor
No wiem wczoraj zrozumialem ze dladobra zwiazku musze byc madrzejszy mimo ze chcialbym sie zachowac inaczej. Nie uprawialem nia sexu juz z miesiac tylko dlatego ze ona nie chciala, zrozumialem ze mimo tego dalej mi na niej zalezy . Juz na chlodno czuje ze jest mi potrzeba do szczescia, mimo ze ma takie glupoty, mam nadzieje ze jej to przejdzie
Poradzcie mi, moglbym dac sobie spokoj z nia , ale zalezy mi na niej juz nie jestem w nia wpatrzony jak jeszcze 2 dni temu" nie sprecyzowałem
jeszze 2 dni temu widzialem tylko ją i i tylko ona mi siedziala w glowie zadreczalem sie i wogole, nie przespane noce.
a od wczoraj zrozumiałem ze nie ma sensu sie tym przejmowac , ale to mija z czasem . Zależy mi na niej nadal ale wiem ze nie moze wiejsc mi na glowe, tak jak przez wczesniejszych pare dni
dzisiaj cały dzien sie nie odzywa i ja tez
a gdzie jest napisane ze to kuba ma pierwszy napisac czy cos ?
no właśnie . Może jej przejdzie a jak nie to sama odejdzie bo jedynie ona sie bedzie zastanawiała co jest nie tak az wkoncu wymieknie :)Miłoś miłością ale trzeba byc facetem. Xrozumialem to dzieki tej stronie 
Taaaa ja tak mialem i nie po 4 mc a po 16 mc
baba powiedziala ze nie i nic nie bylo przez 4 tyg,a co potem sie okazalo? ze mnie sprawdzala
pozdrawiam kobieca logike 
Pisać z nia jak sama zaczyna ? robi mi wyrzuty ze ja olewam i takie tam , ze pierwszy nie pisze
nie brne w te gierki 
Pisac, ale oschle. Jak mowi ze ja olewasz to powiedz ze jestes zajety, wyszedles ze znajomymi czy byles na spacerze (btw, powinienes serio robic teraz te rzeczy)
no napisalem ze ogladam film i dlatego nie slysze wiadomosci na fb.
Byłem oschly i moje wiadomosci byly takie proste
Kur.. szkoda ze tak trzeba kombinowac zeby cos bylo ok z uczuciami.
Bo zawsze fajniej jest gonic kroliczka, niz go zlapac. A to ze tak szybko ludzie sie nudza to dobrze, dzieki temu odkrywa sie coraz wiecej ciekawych rzeczy ;]
To sa własnie takie baby
Przez pare dni lasilem sie do niej jak widzialem ze cos jest nie tak, pisalem po 4 wiadomosci na skype pod rzad zanim odpisala i nie pytalem jej czy mnie olewa czy cos, jesli odpisala to cieszylem sie jak dziecko . A teraz kiedy ja to robie zeby uratowac zwiazek i zeby czula pragnienie do mnie to odrazu mi wyrzuty robi ze ja olewam...
Cay ten tzw. test lub próba ktora dziewczyna wykonuje podswiadomie długo trwa , ?
Mam nadzieje ze nie bede musial czesto tak grac zeby wzbudzic w niej zainteresowanie moja osoba. Czasem chcialbym zrobic to co czuje , ale z drugiej strony bede sie bal zeby znow nie przyszlo jej do glowy ze nie wie czego chce.
Czy dlugo...ciagle
obejrzyj fight club, tam jest fajnie pokazana postawa alpha male. Polecam tez bonda i serial californication
no daj spokoj , jak to ciagle ?
Nie mozna sie polozyc z dziewczyna i sie poprzytulac i mowic to co sie podoba i sie czuje ? Ciagle trzeba grac ?
no jak sie jest z definicji i genetycznie uwarunkowaną pipą to nie ma rady - trzeba grać!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ogladm Hitcha - najlepszego doradce faceta
Nie chodzi o "granie", tylko bycie prawdziwym mezczyzna.
Robisz co chcesz, mowisz co myslisz, nie dajesz soba manipulowac i zlewasz gierki i fochy kobiet. Robisz to z automatu, nie myslac o graniu czy udawaniu czegos
Robisz tak z kobietami tak jak mi radzisz ?
czy czasem im ulegasz ?
Moja podstawowa porada to: ZNAJDŹ SOBIE JAKIEŚ KONKRETNE ZAJĘCIE.
Z tego co piszesz wynika, że każdą wolną chwilę albo poświęcasz tej dziewczynie, albo myślisz wtedy o niej, co skutkuje pisaniem na skypie czy innym fb.
Ja poznałem parę dni temu fajną dziewczynę nazwijmy ją S., spotkaliśmy się na imprezie, dużo tańca, potem wziąłem ją na spacer, KC, kolejnego dnia znowu mieliśmy iść na imprezę (bo to w czasie majówki było), ale Ona nie przyszła. I co zrobiłem? Świetnie się bawiłem, poznałem dwie fajne dziewczyny, całowałem się z jakąś jeszcze jedną, a w międzyczasie zapytałem obecnej na imprezie koleżanki tego mojego targetu, z uśmiechem gdzie jest S. I tyle.
Następnego dnia S sama mnie przepraszała, że nie przyszła, chwilę z nią pogadałem i poszedłem spać. I powiem Ci, że w sumie trochę przez kolejne dni brało mnie na myślenie o niej itp. ale w związku z tym znalazłem sobie zajęcia, o dziś np. kosiłem trawnik i się opalałem czytając książkę. Coś w tym stylu również Ci polecam jeśli kusi Cię do myślenia ciągle o dziewczynie. Zajmij się sobą, a zobaczysz że zrobi to na niej wrażenie.
Wszystko co napisałeś jest mega przekonujące:)
Masz 18 lat. Będzie jeszcze parę kobiet w Twoim życiu. Masz jeszcze wiele czasu, żeby się nauczyć ...
Mówisz ze do tego trzeba dorosnac , a czemu to nie moze byc akurat ta dziewczyna (nie upieram sie ze moja dziewczyna to wlasnie TA
) ktora sie poznalo jak mialo sie 17,18 lat ? Myślisz ze jest jakas reguła ze trzeba miec kilka partnerow, partnerk , wybawic sie i dopiero bedzie czas na związek ?