Spotkałem się tutaj z opinią mniej/bardziej doświadczonych osób, że z seks to w wieku 20 lat, ponieważ w tym wieku dużo osób ze strony pierwszy raz to robiło (dla mnie to iluzja).
Taki Czesław Mozil zrobił to pierwszy raz w wieku 15/16 lat (nie pamięta dokładnie) i nie wpłynęło to jakoś na jego życie. Tak samo liczba kobiet, z którymi był to ok. 100 (i ojcem też nie został), ale jak on sam powiedział "Podziel te 100 kobiet przez te 16 lat odkąd zacząłem uprawiać seks, wychodzi ok. 7 kobiet rocznie. Więc czy to jest dużo?"
Co Wy o tym uważacie? Np. o takim wieku 17/18 lat?
Dodaję taki temat, ponieważ niektórym może pomóc, a nie zauważyłem, żeby tutaj taki był.
Zalezy od indywidualnej gotowosci do wspolzycia, hmm 17/18 ja jestem w tym przedziale, ale czy to wplynelo na cokolwiek tak naprawde to watpie, wszystko jest w naszych glowach, a dzieki temu mozna wszystko, no moze prawie wszystko ;]
Wszystko zależy od tego w jakim wieku jesteś gotowy zostać ojcem i sprawdzić czy jesteś dorosły, czy tylko tak ci się wydaje.
Dorosłość to nie picie, palenie i walenie panienek, tylko świadomość problemów, które mogą wystąpić i ponoszenie ich konsekwencji.
Wiesz, możesz w wieku 17 lat trafić na kobietę, z którą będziesz chciał być na dłużej i w konsekwencji w wieku 30 lat mieć tylko jedną na rozkładzie i jest ok. Możesz tez być kompletną cipą i chodzić na dziwki i mieć w wieku 18 lat 50 "zaliczonych". To jest żałosne.
Z drugiej strony, możesz być związany z kobietą w toksycznym związku i to jest frajerstwo. A możesz nie chcieć długotrwałych związków, możesz mieć łatwość nawiązywania kontaktów z kobietami, nie ranić ich, tylko sypiać z nimi. Wtedy będziesz mieć dużo panienek, ale to będzie ok.
Ważne, by Twoje życie seksualne Cie nie uwierało i było zgodne z Twoim charakterem i Twoimi wartościami.
Co do Mozila - nie chce licytować, ale taki Wilt Chamberlain chwalił się, że spał w ciągu życia z 20 tysiącami kobiet. Przeliczyłem z ciekawości i wyszło, że to jest niemożliwe - facet będąc koszykarzem, trenując codziennie ciężko musiałby przez całe swoje dorosłe życie mieć trzy kobiety dziennie. Każdego dnia inną. Może Mozil liczył te, na widok których w tramwaju się samoczynnie spuścił?
przeciez 100 to nie jest niereale. co 2 miesiace i w niecale 17 lat mozna sie wybrobic. mozil jest slawny i laski na to leca. gdyby sie postarac bez slawy mozna taki wynik zrobic i to nawet w dekade. oczywiscie jak temu poswieci sie duzo czasu, to mozna miec kilka miesiecznie, ale ja jadnak ide na jakos:)
rydzykant
A można mieć jedną z która ma się niesamowity sex
Świat jest dzisiaj naprawdę dziwny... Szczerze mówiąc gdzie by nie spojrzeć jest tyle sexu, że dzieci w 14 wieku swojego życia rodzą dzieci. To jest już zdanie indywidualne, ale jak dla mnie sex jest urozmaiceniem miłości. Ja nie idę w pogoni za dzisiejszym światem gdzie jesteś fajny kiedy dużo ruchasz, pijesz, ćpasz i co nie tylko.
Nie ilość, nie opinia innych się liczy a własne zdrowe podejście.... Powiem Ci, że to mało te 100 kobiet, a Ty w wieku 20 lat jesteś już stary dziadek to przejmiesz się tym? Oby nie....Bo prawda jest taka, że wszystko zależy od twoich moralnych wartości i podejścia do życia, a czy się to komuś innemu podoba czy nie to nie twoja sprawa i innego człowieka tym bardziej.
Do seksu potrzeba odpowiedzialności do konsekwencji jakie może on ze sobą nieść. Więc jeśli jesteś na tyle dojrzały i odpowiedzialny w wieku 16 lat, rób to jeśli nie... poczekaj na moment, w którym sam uznasz, że tak ma być. Czy to będzie 50/60 lat? To już nie nasz interes.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!