Siema,dawno mnie tu nie było lecz wracam!
Sprawa i pytanie dla mnie są trudne,nawet za trudne,lecz wam mogą wydać się błache...
Po krótce,jak wiecie rozstalem się z dziewczyna po 1.6 roku,w bardzo dziwnych okolicznosciach,lecz miesiac temu wrocilismy do siebie (wiem,posypia sie tu gromy,lecz nic nie poradze.) Sprawa wyglada tak,ze ja z nia nie gadalem,nie przymilalem sie,to ona prosila mnie abym pomogl jej w nauce,i spotkalismy sie 2 razy,za 2 razem powiedziala wprost-kocham cie, i jak chyba jak duren(?) powiedzialem ze tesknilem itp.
Podejscie do powrotow mam jak wiekszosc uzytkownikow tej strony,lecz tylko gdy to nie dotyczy mnie
,ale wiedzialem po relacjach innych czym sa powroty i wiedzialem ze stapam po kruchym lodzie.
Ale bylo fajnie,sama mowila ze kocha,ze tesknila,ze zaluje i przeprasza-ale ja zawsze powtarzam czyny-nie slowa...
I po takich tekstach jak "musisz wejsc w moja rodzine", "to wspolne mieszkanie to nie glupi pomysl"
Wg mnie zaczely sie ST,tylko gdy sie widywalismy dogryzala mi ,i robi to dalej. Ostatnio powiedziala ze nie wie czemu ze mna jest,bo mnie nie kocha i mi nie ufa ?! Lecz potem dodala ze jestem dobry w lozku,przystojny,fajnie sie ubieram itp...
Nie wiem czy to ze mnie nie kocha to st...zwariowalem troszke wam powiem...natomiast zaufanie? tu moze mowic prawde ale zamierzam z tym walczyc. Jakie sa wasze opinie w tej sprawie? Jak jakies pytania,to chetnie udziele odpowiedzi!
POZDRO!!!!
o ja pier.... jaki proroczy jest opis, ktory Ci dałem w randze:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ha ha ha ha ha ty tak poważnie ? Czy to jakaś prowokacja ? Na tym forum chyba trzeba zacząć wprowadzać bany
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.
Nie wiem co w tym zabawnego ale pisze to powaznie.
Guest,masz bardzo interesujace poczucie humoru
I to jest przerażające... a najgorsze, ze nadal nie widzisz, gdzie tkwi problem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
przeczytałem wątek - idę na redtube mimo, że mam kobietę lol
Zasady portalu
Dobra,moze to ja jestem taki tępy,ale what ever ...
Otrzymam jakąś radę co powinienem zrobić,poza rozstaniem sie z nia ?
Przeczytaj sobie jeszcze raz to co napisałeś i powiedz mi czy to wszystko ma jakiś sens ? Ty naprawdę nie widzisz że toniesz w gównie wybacz za wyrażenie i jeszcze chcesz pomocy ? Nie widzisz w tym czegoś zabawnego ?
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.
,,miesiac temu wrocilismy do siebie"
No i masz co chciałeś...więc czemu jęczysz?
,,Ostatnio powiedziala ze nie wie czemu ze mna jest,bo mnie nie kocha i mi nie ufa ?! Lecz potem dodala ze jestem dobry w lozku,przystojny,fajnie sie ubieram itp...
Nie wiem czy to ze mnie nie kocha to st...zwariowalem troszke wam powiem...natomiast zaufanie? tu moze mowic prawde ale zamierzam z tym walczyc. Jakie sa wasze opinie w tej sprawie? Jak jakies pytania,to chetnie udziele odpowiedzi!"
Skoro Ci nie ufa i Cie nie kocha to czemu z Tobą jest?Jeśli tak jest naprawdę to DO WIDZENIA!
Myślę że cie wodzi za nos i wykorzystuje aż miło...a Ty chętnie za nią biegasz...Najpierw Cie kopnie a potem się przytula...mam określenie na taka...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ranga mówi wszystko. szkoda, że rejestracja jest zamknieta przez takich i odbiera możliwość kształcenia się tym, którzy na prawdę chcą się rozwijać...
Jakim trzeba być głąbem... Komedio-Dramat z wątkiem erotycznym...
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
A ten post to nie jest prowokacja?
Bo mnie to wyglada na normalnego trolla
Boze milosierny w niebiesiech prosze Cie by byl to zwykly trolling i prowokacja...
A jezeli nie to chlopaku jestes pewien ze na stolowce w szkole nie podaja Ci lekow na kastracje chemiczna lub tabletek chormonalnych?
Czytajac twoje poprzednie tematy dochodze do jednego wniosku... Czlowieku ty jestes uzalezniony od tej dupy!!! biegnij jak najszybciej do psychologa bo inaczej za kilka miesiecy skoczysz z 10 pietrowego budynku.
Lasia zrobila z Ciebie swoja biyatch !
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Wiecie co? Nie widze w tym jakiegos glebszego sensu teraz,tak jak to sie odbywa,lecz czemu to robie ? Czemu za nia latam? Moze wyda sie wam to dziwne ale...
Tamto rozstanie,chodz dziwne,chore i niby z jej winy to,no wlasnie to...
Widze bardzo duzo winy w sobie,i nie dlatego ze ona tak mi zrobila,wiem co sie dzialo jak sie zachowywalem i stad moja pokora skrucha i moze latanie za nia...
W obecnym ksztalcie nie wroze tu szansy na dluzszy zwiazek,lecz glowie mam czas w ktortym bylem z nia na poczatku i pamietam jaka ona byla i stad tez mam nadzieje ze mozemy do tego wrocic,ona 70 ja 30 % chce zobaczyc jak to bedzie i wiem ze dla was to smiech na sali i nadaje sie do psychiatry ale ,no wlasnie...
Kto z was (poza mocarnymi sneakersem,snoofiem itp) nie probowal albo chociaz rozwazal powrotu do bylych? Sadze ze wiekszosc... I kto mial ku temu szanse? 10-30 %? i wie jakie to uczucie... ja chce moze tez tego doswiadczyc i wierze,wierze ze naprostuje ja do takiego stanu jak kiedys,tylko prosze was o pomoc co najlepiej zrobic? Pozderka
"wierze ze naprostuje ja do takiego stanu jak kiedys,tylko prosze was o pomoc co najlepiej zrobic? "
Powiedzieć jej twardo między oczy, że związek na tych zasadach nie ma sensu, splunąć na ziemię, obrócić się na pięcie i pójść sobie w pizdu. A jeżeli za jakiś czas przypełza skomląc o miłość to wtedy rozważyć powrót. Innej metody nie widzę.
jedyna sluszna porada w tej sytuacji
To prawda,lecz niestety nie zadziala...
Wiem bo ona odziedziczyla po mnie cechy te ktore mialem jak pracowalem w pewnym miejscu...
I ona jest strasznie harda,mimo ze bedzie chciala i kazdy jej bd mowil to nie przyzna sie do bledu,ale zrobilem cos podobnego-powiedzialem jej ostatnia proba jak sie nie uda konczymy to,i jakby dzialalo...
PS: Wiecie czemu wtedy sie ze mna rozstala i powiedziala ze czuje cos do swojego ex?
Bo bala sie ze zaangazowala sie zbyt mocno i ona i ja... wszycsy kolezankia,mama jej to odradzali ale ona na upartego postawila na swoim...
ja przerabiałem powrót do byłej i gówno z tego miałem
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie ma czegos takiego jak do byłych się nie wraca. Wszystko co pojmujesz to Twoja subiektywna opinia, oparta na Twoich doświadczeniach. Ja też jestem na nie, bo moje doświadczenia z powrotami są nie satysfakcjonujące, ale znam pary, które do siebie wróciły po jakimś czasie i są teraz szczęśliwe. Stara miłość nigdy nie rdzewieje vs do byłych się nie wraca. A każdy przypadek jest inny i indywidualny, więc nie widzę sensu w rzucaniu tanimi cytatami z portalu o uwodzeniu.
Pure-O zgadzam sie alewarunek jest jeden- obie strony muszą 'dorosnąc' i zmienić się na lepsze. Niestety w większosci wypadków to facet sie zmienia a dupa dalej wnosi do zwiazku swoje wewnetrzne problemy
Dokładnie tak. Tyle, że biorąc pod uwagę i wpajając sobie hasło 'do byłych się nie wraca' nie dasz szansy sobie i jej, zobaczyć czy te zmiany nastąpiły. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że świat nie jest tak prosty jak niektórzy tutaj by chcieli.
Ja jestem za tym żeby spróbować ale tylko wtedy gdy masz naprawdę solidny fundament. Ja nie mialem i skończyło się jak sie skończyło:) a wiesz co jest najśmieszniejsze? patrząc na to teraz, to po drugim spotkaniu po powrocie, pożegnałbym sie z panią bo dopiero teraz, gdy emocje opadły i w końcu mogę powiedzieć, że fundament jest i to zajebisty sama zdyskwalifikowałaby się swoim napuszeniem i głupotą.
Dokładnie, dlatego pewne decyzje powinno podejmować się na sucho. Nie da się racjonalnie podejść do tego, kiedy ciągle się widują ludzie, a laska robi sieczke z emocji gościa.
dlatego zawsze i wszędzie - HEAD FIRST
Piekny monolog Panowie,rozjasnil mi oczy naprawde dziekuje!!!
jak 'monolog' to czemu 'panowie'? hehe;)
kurna dialog mialo byc ;p
ona widzi cię jako obiekt sexualny ale jak ci to pasuje to jest ok