Witajcie,
Na początku powiem że przerobiłem bardzo duża ilość materiału i staram się go zastosować... (nie tylko z tej strony)
Więc tak...
Byłem na 18stce i zaprosiłem do tańca fajną dziewczynę ja byłem po paru kieliszkach ale nie miałem dużej śruby tak sie w sumie czułem jak bym nie pił... Ona nie piła przez cały wieczór (Sobota) tańczyłem z nią chwile z innymi ale w większości z nią - spacerowaliśmy po polu rozmawiałem z nią na różne tematy zainteresowania.itd powiedziała że rozmawia jej się ze mną jak by mnie nie wiadomo jak długo znała...
Często podczas rozmowy jeszcze na spacerze mówiła że ona zwykle takiego humoru nie mam ze dzis ma bardzo dobry i że zwykle sie tak nie ubiera... i nie maluje...
Potem przysiadła sie do mnie przy stole
Potańczyliśmy już na koniec imprezy ostatni taniec taki... i odprowadziłem ja bo po nia kuzynka przyjechała i jak czekaliśmy na ta kuzynkę rozpocząłem temat spontaniczności i czy coś tam rozmawialiśmy już nie pamiętam... i sie jej pytam czym mam zrobic cos spontanicznego a ona ze niewiem i ja pocałowałem - tak tylko 2sekundy moze - i kurde błąd bo powiedziałem "wybacz" a ona ze nie szkodzi i czy sie juz kiedyś całowałem ja mowie ze raz ale ten był krótszy i fajniejszy a ona że może bedzie dłuższy... Na koniec jak samochód przyjechał powiedziała że do zobaczenia ...
Oczywiście w miedzy czasie zabrałem nr tel.
Po imprezie nie wytrzymałem miałem sie skontaktować po 2 dniach ale sobie mysle że doszło do pocałunku i moze mnie wziąść za świnie ze sie nie odzywam i napisałem ok 22 w niedziele "czy odespała impreze " i potem dobranoc - było ok - dwa smsy tylko...
I dzwonie dziś tzn wtorek w planie umówić sie na spotkanie...
Pytam jak minął początek tygodnia - ona coś tam
I o której kończy lekcje w czwartek...
Ona: a co?
ja: spotkajmy sie
powiedziała że jest zajęta bo późno kończy i gdzieś tam jedzie pytam a w niedziele to ona ze tym bardziej - że ma cały tydzień zawalony
pytam o jakis dzień żeby powiedziała kiedy jest mniej zajeta a ona ze nie wie bo nie planuje
no i pytam co z tym fantem zrobimy - a ona ze kiedy indziej
no to pa a ona pa dobranoc.
Co o tym myślicie?
no a jak Ci się wydaje? I jaki masz plan dzialania, skoro czytałeś...
zabij nas swoją wiedzą!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
napisałem to żeby nie było że jestem całkiem zielony a nie po to aby się wymądrzać... Powinienem za tydzień zadzwonić jeszcze raz i jak nie to sobie odpuścić tak?
"U R smart matherfucker"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"You are smart mOtherfucker" - Pulp Fiction, The Breakfast Scene. Moja ulubiona.
Autor postu ochlonie, poczeka, zastosuje jaksi fajny 'wskrzeszacz kontaktu' np. za 10 min zadzwoni Rutkowski (wymysl cos funny...ja tu od 'tak, o' walnalem), wiec miej telefon przy sobie i za 10 min dzwoni. Prowadzi rozmowe na luzie, bez spiny, z doza humoru (ale nie pajacowania), probuje ustalic spotkanie. Jesli dalej bedzie zawalona mowi: w takim razei sama zapropounj termin.
1. Kolezanka proponuje i... pozniej bedzie pozniej.
2. Kolezanka gada cos podnosem i sie wykreca, ewentualnie jest spotkanie a pozniej odmawia - kolega pasuje i nie zawraca sobie dupy.
Tak tez ja to robie.
Pozdro;)
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
czyli zadzwonic za te 2-3 dni?
Sluchaj mowie Ci wprost, mam nadzieje ze jesli nie teraz, to kiedys to docenisz
Jesli panna jest naprawde bardzo zainteresowana, to zeby skaly sraly i mury pekaly... czas znajdzie.
Tu az tak sie nie zachowuje, bo zachowuje sie dziwnie - juz we wtorek wie, ze czwartek nie, a tym bardziej niedziela? To jak jakas 'diva' rozchwytywana, no kurwa...neich nie robi jaj, dlatego tez drogi kolego osobiscie poczekalbym do tej niedzieli, o ktorej sama wspominala. I mysle, ze siedzialbym cicho nie odzywajac sie slowem NA PEWNO do piatku, jak nie do tej calej niedzieli (chcac zobaczyc, czy bedzie szukala kontaktu)...
Ochlon i pamietaj: BEZ SPINY - SA INNE DZIEWCZYNY!
Pozdroweczka
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
ok dzieki wielkie "Ice Man"
niech Ci to bozia w dzieciach wynagrodzi...
To czekam do niedzieli - a w miedzy czasie zagadam do jakiejs innej zeby odreagować, i poćwiczyć.
Hahah
nie, tylko nie to, men, nie w dzieciach, nie teraz...
Mam 26 lat, zaczynam zycie z coraz to wieksza para, kupa celow w trakcie i do realizacji, wiec wystarczy mi moj 3-letni amigo (tak, mam 23 lata mlodszego brata
) aby nazwijmy to 'tymczasowo spelniac sie ojcowsko' 
W razie jak mi wpadnie jeszcze jakas mysl, podesle Ci PM.
Pamietaj, ochlon, zrzuc ja z piedestalu, buzi-buzi i milo spedzony czas w dzisiejszych czasach dla kazdego znaczy co innego...ktos sie angazuje, ktos mniej, kto inny tylko zyje chwila i korzysta, by jutro zapomniec tudziez 'miec wyjebane' - rozne scenarios przerabialem i najwazniejsze nie angazowac sie... za szybko
W miedzyczasie zajmij sie soba i wypad na jakis DG/NG pouzywac zycia
Praktika Jebiot Teoriu jak to mawiaja...
Pozdro 1000-500-100-900;)
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Ice Man, naprawdę dobrze prawisz... jedne z mądrzejszych odpowiedzi jakie widziałem na tego typu stronach.
Jeżeli dziewczyna mówi, że nie ma czasu i za nic nie próbuje nam tego "zrekompensować", to z reguły to znaczy, że niepotrzebnie się staramy.
Na każdym się tak wyżywasz? Dzieki kurwa za pomoc!
oglądasz czasem filmy, bucu? To był cytat, bystrzaku! Dla ułatwienia dodam, ze nie z Bolka i Lolka
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No to chłopie pojechałeś... Było zajebiście a teraz jest chujowo. http://www.podrywaj.org/jak_sie_... Przeczytaj i wyciągnij wnioski. Popracuj nad emocjami z którymi ja również mam problem.
a to wybacz tego akurat musiałem nie ogladac... bucu.
Czyli jak mówiłem o niedzieli to może zadzwonie w poniedziałek/wtorek ? Będzie dobrze?
Odpuść sobie na jakiś czas bo widzę, że się podnieciłeś jak szczur na wybiegu.
ok trochę tak ale to dlatego ze mam słaba praktykę i szybko sie angażuje... Postaram sie opanować i tego nie z****ć!
Ruszaj do ataku!

Mniej pisania więcej randek...zadzwoń do niej,umów się i działaj...
P.S:Niepotrzebnie powiedziałeś ,,przepraszam" po pocałunku...za co ja przepraszasz?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Siemka dzieki za pomoc - póki co posłucham was i odczekam do niedzieli - moze akurat ona sie cos odezwie...
Tak to na spokojnie przeanalizowałem i dobrze wnioskuje?
1.Pytała sie podczas spaceru czy mam dziewczyne itd czy pale - faworyzowała mnie jako chłopaka
2.Po pocałunku powiedziałem ona pyta czy sie całowałem a ja że raz ale ten był fajniejszy ale krótszy - i ONA wtedy: "może będzie dłuższy - żartuje i smiech"
3.podczas spaceru ja objąłem a ona że "aż taka łatwa nie jestem"
4.Po za tym miała cały tydzien zaplanowany - a jak spytałem o kolejny to mówi że "że nie planuje" - sprzecznosc?
Wnioski:
Wydaje mi się że może ona myśli że była za łatwa i dlatego teraz tak jest...
Co o Tym myślicie
Dzieki Wam bardzo
Nie, Ona chce postawić się na piedestale, a nie, bo wyszła na łatwą. Laska która mówi Ci, że zazwyczaj się tak nie zachowuje/maluje/nie ubiera zwyczajnie w świecie naciąga prawdę. Wiesz z iloma dziewicami spałem?!

Chłopaki Ci powiedzieli co masz robić, czego dalej nie rozumiesz?
Rozumiem, - postaram się nie mysleć o Tym więcej - czekam do niedzieli.
Przestań analizować, bo to Cię wykończy. Zajmij się czymś innym.
No i jest Niedziele - ona się nie odzywała, ja ochłonąłem... Myślicie żeby dziś dzwonić czy jeszcze poczekać?
Troche zawaliłeś sprawe. Nie myśl tak o niej bo to Cie wykończy. Weź gdzieś wyjdz i porazmawiaj z innymi dziewczynami:)