Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sprzeczne sygnały? kokieteria? łatka przyjaciela? - i co k... dalej

18 posts / 0 new
Ostatni
wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0
Sprzeczne sygnały? kokieteria? łatka przyjaciela? - i co k... dalej

Witam wszystkich. Sprawa wygląda tak jakiś czas temu poznałem dziewczynę. Spotykamy się średnio 2-3 razy w tygodniu jest bardzo miło. Bez problemu dogadujemy się innymi słowy nadajemy na tych samych falach.

Wiem że ona boi się bardziej zaangażować (sprawa dotyczy poprzedniego związku- jak nigdy nie chce mi powiedzieć o co chodzi), twierdzi że nasza znajomość zaczyna ją przygniatać.

Pewnego dnia poruszyłem bardziej ten temat i ok wyjaśniliśmy sobie parę spraw, powiedziała że nie chce żeby to co jest między nami się skończyło i nie chce żebym w jakiś dziwny sposób zniknął z jej życia.

Nastąpiła cisza która trwa już ponad tydzień, po trzech dniach ciszy postanowiłem do niej zadzwonić (nie odebrała) więc napisałem z rana sms-a odpisała wieczorem mówiąc że leży w łóżku i marzy żebym był obok niej. Gdyby nie robota pojechałbym do niej ale niestety.
Oczywiście odpisałem że marzenia lubią się spełniać i że następnej nocy jej marzenie się ziści.
Dnia następnego rano przysłała "dzień dobry kochanie" od tego momentu cisza. Pojechałem do niej jak obiecałem i LIPA odbiłem się od drzwi.

Mówiąc krótko nie nadążam za nią. Kryzys?, Łatka pocieszyciela której już nie odlepię czy wbicie w ramy przyjaciela? nie wiem co gorsze. Neutralne spojrzenie zawsze się przyda więc pytam się co o tym sądzicie?

Purple Wizard
Portret użytkownika Purple Wizard
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 23

całowaliście się, uprawialiście seks ?

Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz, wejdź na podrywaj.org i zmieniaj się.

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Siema
Dziewczyna ci sama powiedziała, ze ta znajomość ja zaczyna przygniatać, znaczyło to ze za bardzo naciskasz na nią.
Po co drążysz temat jej poprzedniego związku? co cie to interesuje?Potrzebne ci to jest do szczęścia?

Nadal pierwszy dzwonisz, piszesz i naciskasz.
Wyluzuj trochę, daj się dziewczynie zastanowić czemu do nie nie piszesz, co robisz, czym jesteś zajęty. Bądź dla niej zagadka i nie lataj tak za nia.

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Purple Wizard

Całowanie jak najbardziej tak, seks nie powiedziała że nie jest gotowa (jak nie, to zmuszał nie będę)

pass7
Nie powiedziałem że drążę temat jej byłego - już na samym początku powiedziałem jej że nie obchodzi mnie z kim była poprzednio i co robiła. Chcę aby była ze mną szczera czy to tak wiele.

Kto pierwszy pisze, raz ja raz ona w tym względzie panuje równowaga.

Purple Wizard
Portret użytkownika Purple Wizard
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 23

Nie naciskaj na związek, dąż do seksu, nawet jeśli Ci się nie udaje to idź w tą stronę by budować atrakcyjność seksualną, nie lataj za nią tak, zluzuj trochę niech ona pierwsza zaproponuje spotkanie bądź coś zasugeruje, nie możesz być cały czas inicjatorem. Napisała Ci ,że by chciała byś bł koło niej a ty już jak pies z wywalonym jęzorem. Przeżyłem już trochę i chociaż nam facetem czasem na rękę było za kobietami trochę polatać, to nie możemy tego robić. Jeśli serio zauważy że Ci przestało zależeć, to uwierz mi efekty będą piorunujące, wiem po sobie. Powodzenia !

Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz, wejdź na podrywaj.org i zmieniaj się.

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Może faktycznie powinienem przystopować - przynajmniej z pisaniem i dzwonieniem, bo przecież spotkania 2 czasem 3 razy w tygodniu to względna norma.
Jeżeli chodzi o bycie inicjatorem fakt muszę oddać jej trochę więcej pola.

Jej niedojrzałość, ma 20 lat więc teoretycznie jeszcze nie wszystko może mieć poukładane.
Skakać na główkę do kałuży nie będę, raz już skoczyłem i efekt był marny.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Oddal się trochę na tydzień, dwa i zobacz jaka wtedy będzie jej reakcja. Nie pisz, nie dzwoń, zobacz jak zareaguje. Jeśli będzie milczenie z jej strony to na 95% nic tu już nie urzeźbisz, bo nie ma 'tego czegoś'.

resorak
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 20

Znam i takie co mają po 25 lat i nie wiedzą czego chcą a i pewnie znajdą się jeszcze starsze.. Zresztą, wiele z nich całe życie nie wiem czego chce Smile a my faceci ? Wiemy czego chcemy ?
Czasem krytykujemy kobiety za to, że są takie niezdecydowane i raz chcą tak a raz inaczej. A czy my nie mamy tak, że czasem chce nam się ruchać, przytulać i gadać czuje słówka a czasem po prostu mamy dość i chcemy tylko z kumplami napić się piwa i ponarzekać jaka ta nasza kobieta jest zła ?Smile

Tylko krowa nie zmienia zdania, a my ludzie (zarówno kobiety jak i faceci) bardzo często to zdanie zmieniamy Smile

Skoro ją to przytłacza to daj jej odpocząć Smile

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

A odrozniasz pojęcia wiem,że chce piwa z kolega od nie wiem czego chce? To że raz chcesz poruchac,a raz napić się z kumplem odzwierciedla twój aktualny stan ducha. A tu chodzi o to że kobieta chciałaby mieć chłopaka, ale i samej jej dobrze, chciałaby zenka żeby z nia poflirtowal,ale nic więcej,ale z drugiej strony to mogłaby i z nim być. Widzisz różnice?

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Ja pier*e... ze tak powiem slowem wstepu. Po krotkiej analizie stwierdzam, ze panna dziwna i nie do konca wie czego chce. Na jaka cholere walkujesz temat exa? Po co to? niczego nie zmieni, a tylko przywolujesz stare wspomnienia i towarzyszace temu emocje, ktore raczej pozytywne chyba nie sa...?

"Wiem że ona boi się bardziej zaangażować (sprawa dotyczy poprzedniego związku- jak nigdy nie chce mi powiedzieć o co chodzi), twierdzi że nasza znajomość zaczyna ją przygniatać. " - wiesz, ze boi sie zaangazowac, ale mozliwe, ze naciskasz na nia, skoro tak gada...

"Gdyby nie robota pojechałbym do niej ale niestety." - zlewa Cie, cisza i bys o tak o nagle "popedzil do neij swiatlowodem" !?!?!?! Bo ja bym sie slowem raczej nei odezwal, dopoki by nie ruszyla dupy po telefon.

"Oczywiście odpisałem że marzenia lubią się spełniać i że następnej nocy jej marzenie się ziści." - nieee hehe niee, prosze Cie... i sam widzisz, odbiles sie od drzwi.

Kolego... szanowny kolego... moja rada: zrob sobie wolne i zrzuc ja z piedestalu. Bede to zawsze powtarzal: jezeli panna chce, to zeby skaly sraly i mury pekaly znajdzie czas, wezmie telefon, odezwie sie itd. Osobiscie bym olal, poczekal az sie odezwie i traktowal ja z dystansem. Niech sie stara. Albo niech sie zastanawia dalej...

Pozdro i powo;)

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Utnę temat jej byłego raz na zawsze w rozmawialiśmy tylko 2 razy o nim przy czym, za pierwszym razem sama wspomniała że nie chce żeby to wszystko wyglądało tak jak z jej byłym i ok wystarczyło, nic więcej nie powiedziała (w tym momencie żarówa ostrzegawcza mi się zapaliła)
Za drugim razem temat został poruszony kiedy zauważyłem, że coś między nami nie grało tak jak zazwyczaj.(Wóz albo przewóz) Więc się zapytałem co ją trapi konkretnie, a właściwie ciągnąłem ją za język do oporu, przypuszczam że nie powiedziała mi wszystkiego ale cóż z tego co mówiła wyciągnąłem jeden wniosek kolo był, jest burakiem i manipulantem. KONIEC KROPKA od tamtej pory jego temat jak i on sam nie istnieją THE END

Ice Man wcześniej napisałem
"Skakać na główkę do kałuży nie będę, raz już skoczyłem i efekt był marny." - znaczy ni mniej ni więcej - nie stoi ona na piedestale.

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

heh... ale jaja niedługo po tym jak napisałem tutaj swojego posta wszystko się wyprostowało i było milo, bardzo milo Smile jakieś 2 tyg później słyszę słowa których nie lubi żaden facet "zostańmy przyjaciółmi" i żebym się do tego jakoś odniósł - przez telefon żeby było śmieszniej.
Z mojej strony cisza nie skomentowałem, powiedziałem tylko że nie będę o tym gadał przez telefon ... następnego dnia rano pojechałem do niej nic wcześniej o tym nie wspominając.
Usiadłem na sofie i mówię: Powiedz mi to samo co wczoraj prosto w twarz. Wyczuć można było że była zakłopotana i zdenerwowana, powiedziała-dodając że już dawno podjęła tą decyzję, na co ja mówię: Skoro dawno podjęłaś tą decyzję to po huj wysyłałaś pieprzne sms-y, bawiłaś się w gierki i teściki (a wszystko to spokojnym, wyluzowanym głosem, bez emocji). Odpowiedzi nie otrzymałem.
Zaproponowała herbatkę, odmówiłem dodając: wymagałem od Ciebie tylko dwóch rzeczy pierwsza bądź ze mną zawsze szczera i druga niczego nie ukrywaj. Ubrałem się i wyszedłem. Po drodze natknąłem się na jej mamusie.
Przestałem pisać do niej wiadomości, 2 tyg później czyli dzisiaj czytam wiadomość: Cześć Sexy co słychać?

Pytanie jak to rozegrać?
1. Odpisać tak jak gdyby nic się nie stało (tak jak zawsze).
2. Odpisać bo dobre wychowanie tak nakazuje (słabszy chłodnik).
3. Nie odpisywać w ogóle.
4. Odpisać w taki sposób żeby jej w pięty poszło.
5. Wasze propozycje.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Zapomniałeś o najważniejszym, co chcesz osiągnąć.

wolf9654
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 0

Pure-O o niczym nie zapomniałem.
mam wredną naturę to zagram ponownie w jej grę, ale tym razem z jasnym celem.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

A co jest Twoim celem?

luccher
Portret użytkownika luccher
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-05-07
Punkty pomocy: 16

a po co w ogóle z nią w to grać? widzisz, co odstawia.

koti89
Nieobecny
"słaba zwód..."
Wiek: 25
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 20

Nie czytałem komenatrzy kolegów ale napisze ci coś z mojego doświadczenia. Jakieś dwa lata temu zacząłem się spotykać z dziewczyną. Była 4 miechy po zrewaniu 3letniego związku. Między nami było pięknie aż do momentu aż byly nie zaczął fisować. Wtedy zaczęło się wszystko pieprzyć. Co można było z tego wyciągnąć? Ze byłem plastrem na rane po byłym i pewnie teraz jest podobnie z tobą. Dziewczyna będzie cie ciągnąć do siebie kiedy poczuje sie samotna. Poprostu czlowieku jesteś dla niej pocieszeniem puki nie zjawi się były z którego jeszcze się nie wyleczyła. Ja żałuje ze dałem się w to wciągnąć więc zastanów się nad tym.