Mam do was pytanie co zrobić w takiej sytuacji ? Wczoraj poszliśmy z znajomymi i miedzy innymi moja dziewczyna na kręgle , jednak pózniej okazało sie ze możemy tez zostać dłużej bo będzie jakaś impreza i zostaliśmy kiedy sie wszystko zaczęło prosiłem ja sto razy żeby z nami poszła po tańczyć ale cały czas była odp nie bo nie , bo nie odpowiada jej towarzystwo no okej trudno to chciałem pójść sam na co ona sie nie zgadzała bo ktoś będzie mnie podrywal itd. Ale poszedłem po tańczyć choć wiedziałem ze nie będzie nic z tego dobrego . Po chwili ona wyszła z imprezy gdy ja dogonilem zaczęła sie wydzierac ze jej nie rozumiem żeby sie poszedł z nimi przytulal wszystkimi itd . Jako ze było późno to odprowadzzilem ja do domu ale sie nie odzywalismy prawie wcale pare razy sie tylko zatrzymaliśmy i krzyczelismy na siebie. Dzis mija nassze 10 miesięcy i odezwała sie tylko rano napisała SMS ze dziękuje za te 10 miesięcy i ze nie umie żyć bezemnie . Naprawde nie widze tu zadnej mojej winy nigdy bym jej nie zdradzil ale to przesada wedlug mnie ze nie moge potanczyc ani nic No i tu właśnie jest problem , co teraz zrobić jak postąpić ?
Przeczytałem pół i odsyłam do podstaw
Po pierwsze to ja także odsyłam Cię do podstaw. Po co pytasz dziewczyny czy możesz iść potańczyć? Jesteś facetem, rób to na co masz ochotę. A nie pytasz o zgodę jak jakiś wierny piesek.
A co do zachowania dziewczyny to czyła się zazdrosna, widać po sms z rana. Trochę zazdrości jest uzasadnione, ja na Twoim miejscu oddzwoniłbym do niej i powiedział że zachowała się jak rozkapryszona dziewczynka i nie pozwolisz sobie na takie zachowanie i traktowania. A następnie zapodalbym chłodnik. Niech sobie przemyśli to co zrobila zle.
Wiesz, generalnie to ona jest zazdrosna i to ona ma problem. Byłoby dobrze, gdyby to sobie uświadomiła i spróbowała popracować nad poczuciem włsnej wartości. Możesz w tym pomóc: robić to, co powinieneś, będąc w związku: wspierać ją i doceniać. Jednak zdecydowanie nie mam na myśli niczego ponad zwyczajną miarę, po prostu bądź i przeczekaj. Jeden z użytkowników pisał ostatnio na stronie, że drugi człowiek potrzebuje od nas czasu, zainteresowania i zaangażowania. Nic więcej nie trzeba.
ZAZDROŚĆ
Jeśli jest rozsądna, sama zrozumie, że to ona czuje się sztywno wśród Twoich znajomych, to ona strzela focha w sytuacji, w której powinna rozmawiać z Twoimi znajomymi, polubić się z nimi i nawiązać fajny kontakt. Ona zrozumie, że skoro jesteście razem prawie rok, a Tobie nadal zależy na tyle, że nawet na forum, gdzie możesz wyznać wszystko, piszesz, że jej nie zdradzisz (pewnie okazujesz jej to na inne sposoby), to znaczy, że może Ci ufać.
Zrozumie, że to ona czuje się słabsza wyglądem i osobowością od Twoich koleżanek, a nie Twoje zachowanie jest nieodpowiednie. Foszy się, bo to zwykła kobieca reakcja na stres i bezradność. Sama musi poprawić postrzeganie samej siebie. Ty tego nie zmienisz. Możesz tylko pomóc.
NIEPEWNOŚĆ
Kolejny czynnik: po 10 miesiącach dziewczyna może się bać, że Cię straci. Związek staje się ważny, pojawia się miłość zamiast zakochania, duże przywiązanie... Nie każda dziewczyna potrafi to unieść.
Jeśli nie jest do końca pewna siebie (co może być chwilowe, np. spowodowane zewnętrznymi stresami, z którymi sobie nie radzi, lub negatywnymi doświadczeniami z przeszłości), zaczyna się przypatrywać, jak sie zachowujesz, żeby przekonać się, czy Ci zależy. Zauważa drobiazgi i przywiązuje do nich wagę, za dużo myśli i sama siebie tymi myślami negatywnie nakręca.
Mnie się wydaje, że tu zadziała Twój spokój i czas. Ona sama dojdzie do słusznych wniosków: że może Ci ufać, warto odpuścić i wyluzować.
ZAUFANIE
Nic więcej nie trzeba. Potem kontynuuj związek, na fochy nie zwracaj uwagi i tyle. Być może nie znikną z dnia na dzień, ale jeśli będziesz je twardo i spokojnie ignorował, zamiast wdawać się w dyskusje, będzie dobrze.
Możesz z nią pogadać na spokojnie, w jakiś zwykły dzień, że Ci zależy, nigdy byś jej nie zdradził, może Ci zaufać. Że ją rozumiesz i będzie dobrze
OSTATECZNA OSTATECZNOŚĆ
Ostatecznie, jak mi kiedyś powiedział Przyjaciel: kobiecie czasem po prostu trzeba powiedzieć "przepraszam", kiedy nie wiadomo, o co jej chodzi, a wyraźnie się czepia.
Jeśli ona się totalnie nakręca, w ostateczności powiedz przepraszam, przytul ją i idźcie dalej swoją drogą. Z doświadczenia wiem, że to działa.
Co to znaczy Ostateczna ostatecznosc i to przepraszam? To zart jakis?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Takie psychiczne stwory powinny byc jak najszybciej wycofane z uzytkowania, a nie podtrzymywane przy zyciu przepraszaniem.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nie wiem fabrykant jakie Ty masz doswiadczenia ale w moim swiecie takie przypadki to skrajne wyjatki, nie zas 99% populacji.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Mi się wydaje że ten punkt "OSTATECZNA OSTATECZNOŚĆ" to jakaś prowokacja
Błąd jest po obu stronach....ty ja prosisz ,,ze sto razy" a ona robi fochy ze możesz ja zdradzić,nie ufa Ci i jest zazdrosna...wnioski wyciągnij sam...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
a co jeżeli dziewczyna mówi ze miała gorszy dzień i chciała tylko żebym nigdize nie szedł tanczyć tylko z nią został przy stoliku mówi "jak się kogoś kocha to się z kimś zostaje i mu pomaga żeby było lepiej "
Jak ma gorszy dzień to na cholerę chciała iść w ogóle gdziekolwiek do ludzi. Kocopoli strasznie dziewucha.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
To jak widzisz ze potrzebuje pomocy i robi to sporadycznie, to pomagasz a nie balujesz i tyle.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ile Twoja dziewczyna ma lat ?
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
widziałem ze się dziwnie zachowywała jakoś mało rozmawiała ale w sumie troche ją pocieszałem i pożniej się dopeiro zaczeło jak poszedłem na parkiet ,18
Idziesz z dziewczyną gdzieś wraz z twoimi znajomymi, (tak wywnioskowałem)to chcąc niechcąca musisz trochę się nią zająć.Jak czułbyś się jakby z tobą gdzieś poszła i Cie olała? Nie chodzi mi o to by przebywać tylko z nią ale jak widzisz, że nie ma z kim pogadać, nudzi jej się to co Ci szkodzi po przebywać z nia? Przecież to sama przyjemnośc bo to twoja dziewczyna