Witam
Historia rozpoczęła się około rok temu.Umówiłem się z dziewczyna na którą od dawien dawna (czyt. kilka miesięcy) miałem chrapkę. Znajomość przebiegała bez większych odstępstw od normy , wszystko układało się pięknie pod schematy.Pierwsze spotkanie kc po kilku następnych wtopa Przy próbie Fc ( alkohol , złe miejsce zły czas ) mniejsza o to . Po jakże niefortunnym błędzie ,nastąpiła miesięczna przerwa ale zaraz potem powrót do poprzednich relacji.No i wtedy się zaczęło... odkryłem się przed nią, poczułem coś w jej kierunku .Oboje dokładnie wiedzieliśmy ,że mamy wielu partnerów traktowaliśmy( i nadal traktujemy) jak zakochana para. Po kilku próbach zmiany relacji na wyłączność moje starania spełzły na niczym. Dalej miałem kilka , dziewczyn oprócz niej , lecz mój wypas stawał stopniowo w miejscu. Druga sprawa zacząłem bardziej skupiać na nauce niż na poznawaniu nowych osób. Po niedługim czasie , jak można było łatwo się domyślić została przy mnie tylko ona.Lecz to też nie było większym problemem.Doszło w koncu do wyczekiwanego fc . Postanowiłem się wyleczyć i iść dalej ,jednak nie byłem wstanie tego zrobić.Dlaczego?? - Ponieważ oświadczyła mi , że jej uczucia też popłynęły tylko w moim kierunku(mimo to miała nadal wielu partnerów) I ta sytuacja trwa do dziś. w tym momencie chciałbym podkreślić to co zawarłem w temacie. Na pierwszy miejscu stoi oczywiście matura , lecz przez tą jedną ,nie jestem wstanie skupić się całkowicie na tym priorytecie .Dalej czuje coś do niej, choć jestem świadom tego , że jest to bardzo krótkowzroczne( na mój gust małe szanse na prawdziwy normalny związek, co do którego tez nie jestem pewien). Chciałbym to odrzucić i wrócić do dawnego funkcjonowania bez głębszych uczuć.Lecz po prostu nie mogę się przemóc.(JESTEM W TOTALNEJ ROZSYPCE ,NIE WIEM CO ROBIĆ)Zostawić ją , próbować się wyleczyć ,poczekać do końca matur, czy może spróbować powalczyć o nią ?? Prosiłbym o ocenę sytuacji i choć wiem ,że tekst jest mało logiczny i pewnie ciężko sie go czyta , o jakiekolwiek rady ze strony starszych kolegów .
Dodam tylko, że dziewczyna którą opisałem jest dla mnie idealna z charakteru jak i z wyglądu, ponadto łóżko to jej żywioł(if you know what i mean) 
Ps. mam nadzieję że dobry dział wybrałem ;D
Jak czujesz ze to jest to "cos" toz tym nie walcz...zaakceptuj to... ja jestem w podobnej sytuacji do Cb. Pamietaj jednak najpierw matura pozniej zabawa,amen.
Za dużo pierdolenia, za dużo idealizowania. W końcu się przejedziesz i wtedy przypomnisz sobie moje słowa...
ZaaaaFi
tiaaaa matura .
Dzięki
Flox
Jak byś mógł to spróbuj powiedzieć ,co ty byś zrobił na moim miejscu ?
Rozumiem.
Idealizujesz ja...i sam musisz się zastanowić jaka drogę wybrać?Czy chcesz zostać przy niej czy się zerwać i podrywać inne...nic więcej nie wydedukuje z tego co napisałeś...sam musisz się zastanowić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Doprowadź sprawę do jakiegoś finiszu. W przeciwnym razie nie da ci to spokoju. Radzę więc spróbować.
Ochłoń trochę, bo jeżeli jesteś w rozsypce to rzeczywiście coś cie może z tej relacji posypać. Skup się na maturze, bo laske zawszwe można zmienić, a wyniki matury już nie. Podejdź do sprawy na zimno i powodzenia.
Dziękuję wszystkim za pomoc
Określiłem się , będzie coraz lepiej 