Przez 8 miesięcy byłem w związku ale popełniłen pewien moim zdaniem dość istotny błąd. Otóż nie miałem koleżanek z którymi mógłbym się spotykać pogadać przez co myślę że nie dałem swojej partnerce powodów do tego żeby jakby to powiedzieć niepokoiła się że może mi się spodobać inna. W chwili obecnej związek jest raczej w rozpadzie ale nie żałuję. Od ok tygodnia na nowo zacząłem poznawać kobiety a wczoraj spotkałem się z jedną z nich na spotkaniu niby ok rozmowa się kręciła tylko myślę że była z mojej strony trochę chaotyczna ( co chwilę zmieniałem temat i właściwie rozmawialiśmy o wszystkim co mi do glowy przyszło) dotyk też był i pocalunek też tylko trochę wybiło mnie z tropu pożegnanie. Na pożegnanie pocalowalismy się i powiedziała ,,do zobaczenia do kiedyś tam '' moim zdaniem nie brzmiało to zbyt zachęcająco. Myślę że byłem trochę nieprzygotowany z tego wlaśnie względu że przez prawie rok skupiałem się tylko na jednej kobiecie. Poprosiłbym o analizę i poradę.
Pozdrawiam
Możliwe że za słabo zainteresowałeś ją swoją osobą, dowiesz się więcej jak jutro zadzwonisz i umówisz się na kolejne spotkanie. Nie pisz nic do póki nie wykonasz telefonu. Jeżeli odmówi poczekaj kolejny dzień, dwa i zadzwoń jeszcze raz. Jeśli odmówi to ja bym sobie ją darował.
Też jestem w związku, co prawda o połowę krócej bo 4 miesiące, ale rozwijam się i spotykam z innymi koleżankami. Nie możesz w związku skupiać się tylko na niej. Miej swoje życie, którego ona będzie częścią a nie jedyną kobietą z jaką spędzasz czas.
Powiedziała tak żebyś to ty wyszedł następnym razem z propozycją spotkania. Ta gierka miała na celu zachwianie twojej pewności a skoro piszesz o tym na forum to osiągnęła cel.
Ananas na rozpad mojego związku skladało się głównie to że moja kobieta przestała być ze mną szczera i umawiała się w tajemnicy z innymi facetami. Nie jestem zaborczy że nie pozwalałem jej się z nikim spotykać tylko kwestia jest taka że robiła mi tajemnice
Spotykanie się jej z innymi kolego nie było przyczyną ale skutkiem.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zgadzam się baudelaire
nie po raz pierwszy hehe.
Autorze najpierw piszesz, że przyczyną było to, iz nie spotykałeś się z innymi kobietami - BZDURA
a potem niby jej spotkania z facetami - jak to byli ZWYKLI koledzy to rowniez BZDURA.
Przyczyną rozpadu było złe prowadzenie związku.
Zasady portalu
Tu nie chodzi o to żeby Twoja partnerka miała powody do niepokoju, tylko o to żebyś Ty był zdystansowany do tego co robisz, do świata, do partnerki, do życia. Żeby Twoje życie i każda jego dziedzina była zrównoważona.
Prawdopodobnie partnerka nie zostawila Cię dlatego że nie spotykałeś się z innymi dupami, tylko dlatego że stałeś się nieciekawy dla niej, lub też przewidywalny no i nie prowadziłeś tego związku tak, żeby ona miała emocje, których jak widzisz szukała na zewnątrz. Druga istotna sprawa, to czasem nawet jak zrobisz wszystko tak, jak należy to i tak nie dostaniesz gwarancji że z kimś będziesz dozgonnie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"Byłem w związku ale popełniłen błąd. Nie miałem koleżanek przez co nie dałem partnerce powodów żeby niepokoiła się że może mi się spodobać inna"
Ja tego do prawdy nie rozumiem skąd ludzie biorą takie dziwne teorie. Problem polega na tym, że nie miałeś poważnego pomysłu na związek co można odczytać po tym jak się użalasz, że nie miałeś żadnej koleżanki by wzbudzić zazdrość u partnerki … Co to w ogóle za bzdury są. Jeżeli myśli się o kimś poważnie to traktuje się kogoś poważnie, a nie zamierza rozpalić partnerki inicjując sztuczne sceny zazdrości. Spontanicznych scen do zazdrości w związku i tak będzie sporo. Wystarczy lepszy ubiór, spotkanie zawodowe, telefon z pracy, pomoc innej kobiecie, itp. Coś zupełnie niewinnego co i tak doprowadzi partnerkę do pozytywnej zazdrości bo zobaczy, że jej partner jest potrzebny również innym ludziom, że inni również znajdują w nim wartość. Czyli zamiast się rozwijać to zniżyłeś się do jakiś szczeniackich technik przyciągania i odpychania. Spontanicznych, zupełnie nieplanowanych scen do zazdrości i tak cała masa będzie, a więc sztuczne wywoływanie tego jest po prostu głupie i świadczy o braku pomysłu na to co się chce robić.
Partnerka ma być pewna Twoich uczuć i ma się czuć z Tobą bezpiecznie. Ty nie rozumiesz o co tutaj biega z tą zazdrością. Ona może być zazdrosna o uwagę jaką inni poświęcają Tobie, ale to ma być naturalne, a nie wymuszone. Czyli Ty masz się skupić nie na tym jak wywołać zazdrość, a na tym by się kształcić, doskonalić, rozwijać się w jakiś sposób, po prostu iść z głową przez życie.
W blogu o tematyce" "jak grać na kobiecych emocjach" masz wszystko napisane.
typu breloczek do kluczy mówiąc , że :"To mi się z Tobą kojarzy".
Nie musisz wywoływać u niej zazdrości, ale np. zrób coś spontanicznego - to już blog "tomek.frk" "Jak poderwać zajętą dziewczyną". Pisze on tam, żeby czasem np. gdy idziesz z nią na spacer, skoczyć do sklepu z serii wszystko i nic i kupić jej jakąś pierdółkę, za 1 zł
Związek mógł się rozpaść, bo za dużo było w nim rutyny a za mało spontanu - pamiętaj o tym.
Co do Twojego nowego targetu, to jak możesz twierdzić: "Myślę że byłem trochę nieprzygotowany z tego wlaśnie względu że przez prawie rok skupiałem się tylko na jednej kobiecie.", skoro : "(...) dotyk też był i pocalunek też (...)"?
Kolego, z tego co wiem, to Kobiety nie całują pierwszego lepszego, bo tak im się podoba (a przynajmniej większość). Jeżeli było KC, to nie pisz, że Ci nie idzie.
Poczekaj 2- 3 dni (standardowo) i się z nią kurde umów. Przecież miałeś dziewczynę,to wiesz co i jak. Baw się tym podrywem a nie roztrząsaj go na prawo i lewo jak jakiejś tragedii - klucz do sukcesu.
Ucz się na błędach a daleko zajdziesz.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Barney co Ty zresz? Byles 10 lat w zwiazku ktory skonczyl sie w zeszlym roku i masz 24 lata?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
mając 14 lat byłeś w związku 10 letnim? i masz 24 lata teraz. OK
więc jakim cudem piszesz o 10 latach z JEDNA panną jak
No i od tamtego roku znowu pisalem dziennik i byly 2 panny a w tym roku 1 panna.
wychodzi na to, że albo zdradzałeś tą z którą byłeś 10 lat, albo coś zaginasz czasoprzestrzeń albo do końca nie wytrzeźwiałeś
Zasady portalu
czyli miałeś 13 lat jak zacząłeś 10 letni związek
brawo jestem pod wrażeniem 
Zasady portalu
impuls? aaaaaaaaaa.... ten impuls....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja mialem! Poderwalem wtedy panne na takie fajne kredki co to mi wujek z Czechoslowacji przywiozl. Pozniej mnie wykorzystala i zostawila dla kolegi ktory byl dojrzalszy bo szedl do pierwszej komunii. Kumasz Barney ten klimat?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Barney skoncz pisac te glupoty..bo sam sobie zaprzeczasz juz.
Zasady portalu
Hehehehe:DDDDD
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Barney jesteś gigantem hahahaha:D
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...