Witam, mam pytanie na ktore nie znalazłem satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi w wyszukiwarce. Jak reagować na takie teksty. Opis sytuacji:
Jestem ja, moja dziewczyna, ktoś ze znajomych (płeć brzydka). Rozmowa, coś tam coś tam, moja dziewczyna sobie gada z tym kolesiem, ja siedze i slucham, czasem coś dodam ( jestem typem osoby cichej) i raz na przykład ona mówiła swojemu przyjacielowi żeby wpadł do niej na kawe, czy coś właśnie w tym stylu (mi to nie przeszkadza, jakoś strasznie o to nie jestem zazdrosny) i już kilka razy słyszałem teksty od takiego kolesia w stylu, a Twoj chłopak mnie nie pobije, albo coś, nie będzie zły. Zazwyczaj reagowałem ruszając ramionami i nic nie mówiąc, w stylu " a co mnie to obchodzi" albo "spoko, stary". Jak powinienem zareagować w takiej sytuacji według was, żeby wyjść z tego w najlepszym wydaniu? Mam nadzieje że zrozumieliście o co mi chodzi (nie jestem mistrzem pióra) i że pomożecie 
Tez miałem przez pewien okres taki problem. Myślę jednak, że mimo pewności siebie itp czasami trzeba powiedzieć kobiecie cos co da jej znak, że choć trochę zazdrościsz nie często, ale podnoś czasem dziewczynie samoocenę. One raczej nie lubią jak dajesz odczuć, że o nie nie dbasz. Związek moim zdaniem radykalnie różni się od podrywania.
Ale to wiem, nie raz mówię coś w stylu że jestem zazdrosny, żeby wiedziała, ale chodzi mi o to jak w takiej sytuacji powinienem zareagować, bo chyba nie "nie możesz przyjść na kawe, bo jestem zazdrosny więc spierdalaj od mojej dziewczyny"
"No dobra, tylko radziłbym Ci uważać, zaraziłem ją kiłą i rzeżączką, nie próbuj jej dotykać." i ironiczny uśmiech
A dlaczego mialby jej ktos nie odwiedzac? Ona ma sie sama pilnowac. Tak samo jak masz sie pilnowac Ty sam.
Jak ktos mowi "a twoj chlopak mnie nie pobije", to nic nie mowisz bo to nie pytanie do Ciebie. A jesli, to wskazujesz na swoja panne i mowisz polzartem: "Mariolka powiedz koledze co mu zrobie jak do Ciebie przyjdzie" i usmiech od ucha do ucha.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
czytaj uważnie, powiedziałem że nie mam nic przeciwko jeśli ktoś do niej przychodzi, chodzi mi o to żeby odpowiedzią na taki tekst nie wyjść jak jakiś kołek
Napisałem Ci wyżej.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
olej to
"Strach" to tylko rzeczownik
Zależy moim zdaniem od człowieka...Jak gadamy o geju albo o kimś kto jest dla niej jak brat, to why not. Jednak jeśli gościa nie lubisz masz okazje do wywalenia u w pysk
...Grunt moim zdaniem to sie nie unosić i nie pokazywać po sobie że Cie to rusza...wtedy nie zależnie od odpowiedzi pokarzesz jaja
...Ale to dobre pytanie, sam długo o tym myślałem.
"When I get sad, I stop being sad and be awesome instead...True story" Barney Stinson
Za co chcesz lać w pysk? Za to że się spotkają na kawie. Rozumiem jakby ją przeleciał przy tej kawce to wtedy można lać w ryj ale nigdy więcej.
Co jak co ale teksty lasek przy swoich chłopakach właśnie w tym stylu są tak prymitywne i o kant dupy rozbić że aż nie wiem jak trzeba być głupim aby w coś takiego grać a jest to dość często spotykane w śród młodych lasek. Takie wołanie o zauważenie.
Wracając co tematu. Nie zabraniaj jej tego ale obracaj to w żart. Przecież laska nie może się czuć jak pod ciemiężonym butem
A niech sobie piją kawę, dlaczego nie?
Trochę więcej wiary w samego siebie i swoja wartość kolego.
A no i nie zapominaj, że życie nie kręci się w okół jednej baby - też możesz mieć koleżanki, tez możesz je zapraszać na herbatę, po co się ograniczać?
Jak uwierzysz w siebie (i być może dojrzejesz do tego) to będziesz szukał jeszcze kobiety która nie będzie zazdrosna o wszystko co się rusza do okoła mająca i pozwalająca Ci mieć swoje prywatne życie/znajomych poza nią.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
wybacz nomen kompletnie nie zrozumiałeś mojego postu
nie jestem zazdrosny (no może troszke) i nie przeszkadza mi to że ktoś do niej przychodzi, bo to rozumiem, sam też czasem wyjde z jakaś koleżanką. Ale chodzi mi o to jak zareagować na takie dziwne teksty, zazwyczaj to olewałem, ale dziwnie się wtedy czułem, więc pomyślałem że może wy mi jakoś pomożecie. Chodzi mi o samą reakcje na te teksty.
Tak kurde masz dać w pysk nawet starszemu panu w wieku 80 lat , który pyta ją o godzinę:P.
No logika chłopie, logika. Dziewczyna, to Twoja partnerka życiowa, a nie towar:P Nie musisz się o nią bić. Masz ją chronić, a nie izolować od otoczenia. Sam piszesz,że "mnie to nie przeszkadza" - czyli jak to nie przeszkadza to okey.
Z resztą, jakby się ktoś do niej dobierał, to Ona Ci pewnie o tym powie. Spokojnie, kolego, świat nie jest pełen zboczeńców. Przyjaciel ma prawo się przytulić do Twojej dziewczyny, jeśli ona też tego chce, a co dopiero napić się kawy... Nie roztrząsaj tego.
Mam nadzieję, że nie potraktowałeś pierwszego zdania poważnie ;P.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
no kolejny, nie chodzi o to że mi to przeszkadza, kurde, nie jestem jakiś tyranem co trzyma ją na łańcuchu. Chodzi mi o samo to jak zareagować na ten tekst, co powiedzieć żeby wyjść na ogarniętego, a nie jakiś kołek czy cos
Ludzie troche więcej czytania ze zrozumieniem.
Chociaż jeśli tak dużo osób zrozumiało to źle, to może ja coś popierdoliłem z opisaniem tego
Jak zarzuci tekst "a twoj chlopak mnie nie pobije"
To mu powiedz, "Jestes tego taki pewny?"
Kurde, niech ten szmaciarz wie ze to jest twoja laska, i takie odzywki przy niej lub nawet nie przy niej sa nie na miejscu, i za to mozna dostac po ryju :]
Albo jak ci cos takiego powie to mu powiedz :
I taki ironiczny smiech 
"Niby czemu mialbym cie bic? przeciez mnie nie denerwujesz
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
A coś Ty taki nadpobudliwy z tym biciem ?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
ktoś na forum pisał, ze spokój jest domeną ludzi mających wszystko pod kontrolą. dla mnie takie zachowanie, jak opisałeś w pierwszym swoim poście w tym temacie powinno być normalne w zdrowym związku. reszta, co chce pobić podbijającego lub izolować laskę przed takimi musi mieć zajebiście niskie zaufanie i poczucie własnej wartości.
a jakie zdanie o swojej lasce, skoro się boją, że się puści.
rydzykant
Kobiety lubią gdy się o nie w pewnym sensie walczy ale bez przesady daruj sobie "walenie w pysk" jak to kolega ujął ale daj do zrozumienia że trochę ci to nie odpowiada ja jestem szczery w pewnych kwestiach. Kiedy powiesz jej to w prost możesz więcej zdziałać niż udawać obojętnego.
"Przebacz mi to kim jestem i bądź dla mnie pomocą
która przez przypadek stanie się moim pragnieniem. "
stary ale my Cie ie znamy i tak sie sklada ze to co dobre bylo by dla nas nie musi byc dla Ciebie ? zastanow sie co chcesz zrobic i rob to, tylko pamietaj jak wpuscisz lisa do kurnika... kobiety sa prozne i mozesz sie z czasem przeliczyc.