Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dylemat i mały mętlik w głowie

10 posts / 0 new
Ostatni
ortodoksyjny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: H

Dołączył: 2012-04-30
Punkty pomocy: 1
Dylemat i mały mętlik w głowie

Siemanko ;>

Chciałbym sie u was poradzić.
Spotykałem się z laską z sąsiedniej miejscowości i
z czasem nasza relacja zaczynała przybierać formę 'chodzenia ze sobą'. Lecz pewnego dnia w szkole zobaczyłem niezła laske, wpadła mi w oko. Niestety kończyłem lekcje i spieszyłem się na autobus bo miałem kilka spraw do załatwienia. Drugiego dnia w szkole ide korytarzem zauważam ją liczę do trzech i podchodzę directem. Rozmawialiśmy dość często wszystko wydawało się okej
ale z czasem zaczęła mnie olewać i dziwnie zachowywać jak zaproponowałem jej spotkanie. Dowiedziałem się że dziewczyna prawie wgl nie miała kontaktu z płcią przeciwną. Spróbowałem jeszcze raz, dalej olewka.
Stonowałem i bardziej skupiłem się na tamtej drugiej lasce z którą się spotykałem. Kiedy już wyszło na to że jesteśmy razem ona po pewnym czasie stwierdziła
że nie jest gotowa na związek co bardzo mnie zdziwiło bo wszystko było okej. Jej przyjaciółka do mnie napisała i była bardzo zaskoczona jej decyzją bo jak to ona twierdziała było jej ze mną dobrze. Z nikim innym sie nie spotykała. Powiedziałem okej rozumiem i odszedłem.

Mijają 2 tygodnie od czasu kiedy rozmawiałem ostatni raz z laską ze szkoly.
I teraz moje pytanie jest takie, czy podejść do niej i próbować odbudować relacje?
I czy nie jestem odgórnie spisany na straty.

Poznaje nowe kobiety ale jestem bardzo zainteresowany tą laską ze szkoły.
Ona pociąga mnie jak cholera i mam ochotę do niej podejść.

Pozdrawiam i dziękuje za pomoc jeśli pod wpisem się znajdzie.
Smile

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

przeszłość zostaw przeszłości, przed Tobą przyszłość. Olej tą laskę z którą byłeś, niech przemyśli czego chce. A tą ze szkoły przyzwyczaj do kontaktu z płcią przeciwną, ale wątpię, że cokolwiek ugrasz bo zazwyczaj takie osoby są poblokowane. Nie mniej jednak - próbuj, działaj! Ale równocześnie szukaj dalej kobiet, które Ci się podobają i podchodź do nich, drugiej szansy może nie być i zazwyczaj takiej nie ma na ulicy/w klubie. Smile w szkole możecie się widywać nawet i codziennie, dlatego nie przesadzaj z directami bo laski się skapną o co chodzi, zwyczajnie podchodź i rozmawiaj, taki pokręcony indirect. Wiem, że direct robi większe wrażenie, ale przez to też laski mówią o tym jak podszedłeś, szkoła to mała powierzchnia i laski są codziennie, więc szybko rozniesie się wieść o tym jakim kobieciarzem jesteś. A jak po prostu rozmawiasz o dupie marynie, czyli bez otwieracza "cześć podobasz mi się i chce Cię poznać", a zwyczajnie na spontana.. kiedyś otworzyłem dwuset ścinając w nie piłką do pingponga i przepraszając, pytając czy nie udzielić im pierwszej pomocy itd zaczęliśmy się kumplować i z jedną z nich kręciłem przez jakiś czas. Ale to naturalne, że ludzie się ze sobą spotykają i potem rozchodzą, taka kolej rzeczy. Nie jesteś skreślony przez to, że kiedyś z kimś byłeś, ok?

life = risk

ortodoksyjny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: H

Dołączył: 2012-04-30
Punkty pomocy: 1

Tamtą laskę zostawiłem. Dzieki za rady , każda którą napisałeś jest dla mnie cenna.
Poznaje kobietki cały czas, nie zawsze też podchodzę directem.

Creedo
Portret użytkownika Creedo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-02-19
Punkty pomocy: 28

Ja wyznaje zasadę, że dopóki oddychasz masz szanse na wszystko... Decyzja jednak powinna należeć do Ciebie. Na co Ci laska którą ja Ci wybiorę skoro nie wiem nic o żadnej z nich. (Dwa tygodnie to technicznie dużo ale i tak lepiej niż np. dwa miesiące Tongue. Dziwny jest też ten brak kontaktu z płcią przeciwną... Wybadaj teren by nie okazało się że jej rodzice wychowują ją na zakonnice)
Powodzenia Smile

"When I get sad, I stop being sad and be awesome instead...True story" Barney Stinson

ortodoksyjny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: H

Dołączył: 2012-04-30
Punkty pomocy: 1

Dzięki. Z tego co wiem na zakonnice jej nie wychowują. Dziewczyna pożądna inteligentna bardzo bardzo z celem i pomysłem na życie.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Czyli "ortodoksyjny" Ty to masz farta. Trafiłeś na pannę, która w jakiś sposób do tego wieku wciąż jest nieśmiałą i skryta. To dlatego nie zadawała się z płcią przeciwną - prawie jak mój kumpel.
Cieszy mnie, że znasz podstawy (3,2,1 i go!), aczkolwiek żeby otworzyć Twój target musisz się trochę narobić - pytanie, czy tego chcesz.
Stopniowo się do niej zbliżaj. Nie naciskaj. Rozmawiajcie sobie jeśli rozmowa się klei. Zrób jej złudzenie przyjaciele, ale dąż do chłopaka. Powoli , ale skutecznie rób swoje.
Pewnie jak to w szkole, może być jej zimno - daj jej swoją bluzę. Zaproponuj przytulenie się. Albo po prostu zapytaj kiedyś w trakcie rozmowy czy lubi się przytulać i zrób to.

Zaryzykuj, przecież jeszcze nic nie masz, to nic nie stracisz:)

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Foton
Portret użytkownika Foton
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Od kwietnia we Wrocławiu

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 175

Mówiąc "przyzwyczaj ją do kontaktu z płcią przeciwną" na pewno nie miałem na myśli tego;
Stopniowo się do niej zbliżaj. Nie naciskaj. Rozmawiajcie sobie jeśli rozmowa się klei. Zrób jej złudzenie przyjaciele, ale dąż do chłopaka. Powoli , ale skutecznie rób swoje.
Pewnie jak to w szkole, może być jej zimno - daj jej swoją bluzę. Zaproponuj przytulenie się. Albo po prostu zapytaj kiedyś w trakcie rozmowy czy lubi się przytulać i zrób to.

Dlaczego? Bo to granie bezpieczne, owszem - może MOŻE zadziałać, ale skuteczność jest znikoma i trwa bardzo długo. To co miałem na myśli to taka sytuacja, jaką miałem kiedyś na uczelni - była pewna dziewczyna, która zawsze się do mnie uśmiechała, ale jak podchodziłem i chciałem porozmawiać to musiała gdzieś lecieć, odmawiała podania numeru i pójście na wagary, na spacer po szkole, dała mi tylko fb, z którego i tak nie skorzystałem, ale na którym napisała mi, że nie umie rozmawiać z facetami, dlatego tak ucieka. Często można mnie zauważyć w obecności koleżanek, była z tego powodu zazdrosna jak mi później powiedziała, ale jak to się skończyło - po którymś z kolei podejściu do niej w końcu uległa i poszliśmy na spacer, rozmawiało się całkiem spoko jak na poblokowaną kobietę, kc weszło rutyną na magika, ale spotkaliśmy się tylko 4 razy, później wyjechała i tyle ją widziałem. No ale po co miałbym do niej podbijać każdego dnia na tej samej wysokiej energii? Po co miałbym się z nią spotkać, skoro przecież mogłem z nią pisać przez tydzień na fb i budować tam "raport"? Panowie, nie grajcie bezpiecznie bo spoooooorooo stracicie! Field tested!

life = risk

ortodoksyjny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: H

Dołączył: 2012-04-30
Punkty pomocy: 1

Podejde w szkole pogadać. Następnego dnia zaproponuje jej spotkanie jakiś spacer lub coś wymyśle. Laughing out loud Może jakis mc' donalds Laughing out loud Smile

Zadbam o szczególy, rutyny i do lepszego kontaktu.

Jak kiedys podszedlem, rozmawiamy dawka humoru umiarkowana żeby nie wyjśc na błaza tylko na pozytywnego gościa (zawsze staram sie zeby tak było Laughing out loud) dałem jej paragon zeby zapisala mi swoj numer zaczela krecic i mowi ze na fejsie mi wyśle. Nie doczekanie. Napisałem ze jej osoba nie słowna bo miała mi wysłać i nie dostałem numeru. Odpisała "pewnie nie uwierzysz ale nie mam telefonu. A tak szczerze to podam Ci jak 'lepiej sie poznamy' " Pomyslałem ok, laska zdystanowana działam dalej. Numeru aktualnie nie mam ale to da się załatwić jak nabierze pewności troche.

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

nie kumam, gadaliście już ze ze sobą kilka razy, chciałeś się z nią umówić- ona "nie", chciałeś numer tel- ona "nie" a ty dalej sobie ją wkręcasz. przestaniesz dopiero jak powie ci "spie*dalaj"? może w tych gimnazjach/liceach się coś pozmieniało, ale za moich czasów jak dziewczyna kogoś olewała to ZAWSZE nie była zainteresowana. Dlatego ja ci radzę: odpuść, bo nawet najlepsze otwieracze na superenergii nic ci nie dadzą

questions
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: warszawa/katowice

Dołączył: 2012-07-16
Punkty pomocy: 3

rozwiązanie jest proste znajdź sobie 3 dziewczynę, skoro chodzisz jeszcze do szkoły, będziesz miał tego typu relacji w swoim życiu z milion, szkoda czasu.