Witam. Jestem z moją dziewczyną ok 4 miesięcy. W tym czasie sporadycznie pojawiały się drobne fochy czy teściki. Zawsze jakoś je obchodziłem. Generalnie było ich niewiele 3-4. Tym razem mam pewien problem i potrzebuję porady. Problem może jest błahy, ale chcę go zdusić w zarodku i muszę wiedzieć jak dokładnie zadziałać. Otóż rozmawiam sobie z moją panną, nie pamiętam dokładnie jaki był temat, ale powiedziałem coś w stylu, że nie obchodzi mnie to, co sobie inni pomyślą. A ona na to „a mojej torebki to wstydzisz się ponosić”. Ja odpowiedziałem, że nigdy nie zamierzam nosić damskich torebek, bo jak wskazuje nazwa, to jest damska torebka i osoby, które tak robią kojarzą mi się z pantoflarzami. Ona coś tam odburknęła, a ja zmieniłem temat. Po pewnym czasie chcę ją pocałować, a ona odsuwa głowę i mówi „nie dam, chyba że ponosisz mi torebkę przez 1 dzień”. Ja odpowiadam „Nie to nie, aż tak bardzo mi nie zależy”. Nie pamiętam już, co na to odpowiedziała. Idziemy sobie dalej i w pewnym momencie stoimy i przytulamy się, więc myślę sobie, no dobra zobaczymy, czy jeszcze trzyma tego focha i próbuję ją pocałować, a ta znów odsuwa głowę, ale nadal jesteśmy przytuleni. I ja się zaczynam śmiać z tej sytuacji, a ona na to „uważasz, że to takie śmieszne”, a ja "no tak, mnie to jakoś bawi”. Stoimy tak jeszcze chwilkę i podjechał jej autobus, więc ją puściłem, żeby wsiadła i jak odchodziła, to widziałem w jej oczach takie zawiedzenie. Pewnie myślała, że spróbuję na końcu ją jeszcze raz pocałować i ona się wtedy łaskawie zgodzi, ale ja nic. I teraz spotykam się z nią dzisiaj i podejrzewam, że będzie miała nadal tego focha, bo jest bardzo uparta. Jak wyjść z tej sytuacji, żeby to za długo nie trwało. Spróbować znowu pierwszy ją pocałować? I co zrobić lub powiedzieć, jak znowu się odsunie? Czy może poczekać, aż ona sama zacznie? I czy wtedy wejść z nią normalnie w pocałunek, czy zrobić tak samo jak ona, żeby zobaczyła jak to jest? Lub jakieś inne opcje, może powiedzieć np. ”Rób tak dalej, a stracę ochotę nawet na całowanie ciebie” lub może poważna rozmowa, żeby nie zachowywała się jak dziecko, że noszenie damskiej torebki, to jest zasada, której nie zamierzam zmienić i jak się jej nie podoba, to może sobie odejść i poszukać kogoś, kto będzie jej nosił (nie wiem, czy nie za ostro). A może powinienem być bardziej oschłym dla niej, nie przytulać.
Olej powazne rozmowy - ZADNYCH POWAZNYCH ROZMOW!!! - NIGDY!!!
Jak dla mnie wyglada mi na to ze panna probuje Cie sprawdzic.
Chce zobaczyc czy sie ugniesz i czy moze CI wejsc na glowe.
Ja bym po prostu olal - nawet nie probowal jej calowac i poczekal az sama zacznie.
Jak zacznie to juz nawet tego nie wspominaj. Potraktuj cala sprawe jakby nie bylo.
Ona bedzie pierwsza potrzebowala czulosci.
Ty jestes facet - nie potrzebujesz tej calej romantycznej otoczki
Pokaz jej to i sie nie pros. Nie rozmawiaj o tym - po prostu przeczkeaj.
Powodzenia
M4X
Tak na prawde to jest błachostka. Kobitka Cie sprawdza, to fakt. Moim zdaniem bardzo dobrze odbiłeś to wszystko. Spotkaj się z nią i gadajcie normalnie. Przeczekaj jej ,,stan'' fochowatości a zobaczysz że po pewnym czasie on minie. Nie bądź nachalny z tymi pocałunkami, niech sama się też postara
edit:
Nie zauważyłem ze napisałem niemalże to samo co kolega powyżej, sorry
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
W takim razie będę czekał, aż sama zacznie i nie wracał wtedy do tematu. Dziękuję za pomocne odpowiedzi
Ja bym sobie nie odmowil chyba tekstu takiej pannie ze chyba ja pojebalo:). I z usmiechem na ustach, melodia z gardla opuscilbym to zenujace miejsce zenujacego sporu. Niech se tkwi tam sama.
Kompletnie sie nie przejmuj takimi idiotycznymi postawami swojej panny.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Snoofie no bez jaj
. Panna ma pretensje o to że nie chcesz jej torebki nosić:). Jak to w ogóle brzmi? Moja wie że ni chuja nie dotknę tego badziewia bo mnie parzy i nawet nie próbuje mi wciskać tego czegoś do ręki. Jak jej ciężko, to niech zostawi w domu:).
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jak ja lubię ten cięty i ortodoksyjny język
Moja też ostatnio coś gadała, że jej siostra 12 letnia ma swojego chłopaczka i NAWET on jej nosi plecak! Mogłem tylko wybuchnąć śmiechem.
"Ja bym sobie nie odmówił chyba tekstu takiej pannie ze chyba ja pojebalo:)"
nie ty jeden
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Tylko nie daj po sobie nic poznać, zachowuj się i gadaj jak zwykle z droczeniem się i z humorem ale dystans jeśli chodzi o pocałunki. To wszystko
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Taką postawą tylko pokazujesz, że Ci zależy na pocałunku. Kobiecina chce się fochać ? niech się focha, Ty bądz cierpliwy "Po co chcesz ją całować za takie zachowanie ? Nie probój załagodzić sytuacje zwykłym pocałunkiem..
W gruncie rzeczy to ONA ma całować Ciebie i TY masz sprawić żeby rzeczywiście tak było. TY dajesz kobiecie pocałunek za dobre zachowanie - w nagrode... i w drugą strone podobnie, odbierasz jej "lizaka"
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Oj rany... (teraz Snoofie będę ważył słowa
) Przecież to nie jest taki problem... I czy ja wiem ,czy to taki ST... Są razem , to chyba normalne,że chcą być blisko.
W sumie tutaj przydałaby się zwykła olewka na tą całą sytuację i ona sama w końcu Cię pocałuje, bo nie wytrzyma... A szczera rozmowa?? O czym?? O tym, że jesteś i czujesz się facetem i nie chcesz nosić jej torebki?? Przecież nie jesteś mały piesek, żeby latać za Panią i nosić jej tobołki.
Wszystko się albo rozwiąże z czasem, albo da coś jakieś wyjście typu kino.
Nie wiem co Ci tu mogę doradzić, bo to problem tak wielki nie jest.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".