Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jej Ex przeszkodą w rozwoju sytuacji

19 posts / 0 new
Ostatni
Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48
Jej Ex przeszkodą w rozwoju sytuacji

Do pewnych spraw doszedłem sam, moja już dłuższa nieobecność na forum nauczyła mnie trochę samodzielności i bycia naturalnym.

W ten oto sposób zacząłem umawiać się z Hb9. Za nami 2 spotkania, po 1 masa komplementów z jej strony w moim kierunku, lecz drugie zmieniło trochę bieg..

Gdy odwiedziliśmy naszą wspólną znajomą, podczas powrotu, a było już późno i nie chciałem jej zapraszać do mnie usłyszałem jej płacz.. A powód od paru dni jest ciągle ten sam, EX.

Facet który nie odpuszcza i na każdym kroku ją poniża, zarazem dając jej także komplementy, wyzywa od dziwek, jednocześnie czuje do niej ogromny pociąg.. Chce ją zniszczyć psychicznie. Przez to jak to ona powiedziała ''nie potrafię się zbliżyć do żadnego faceta, nie potrafię się na nowo związać''. Na razie przez 2 spotkania wiele nie wskórałem,były żarty, delikatne kino i komplementy z jej strony..

Ex niestety spotyka też na co dzień w szkole..

To on jest problemem rozwoju dalszych relacji z tą laską..

***
Zastanawiam się jak dalej rozwinąć tą sytuację, przyszło mi na myśl spotykanie się ale już z większą dawką emocji i pewności siebie .

Boję się tylko ryzyka że takie spotykanie się pójdzie na marne i dostane kopniaka.

hideoshi
Portret użytkownika hideoshi
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Tam gdzie ty, tam i ja

Dołączył: 2012-12-16
Punkty pomocy: 156

Moje zdanie jest takie: jeżeli ona nie zdążyła jeszcze oderwać się emocjonalnie od swojego byłego - wkraczasz w toksyczną relację. To się nie skończy dobrze. Jedyną opcją jaka może, ale co najwyżej MOŻE coś zmienić, jest spotykanie się z nią bez zobowiązań. Tzn. - brzdygąlyta się ile wlezie, stajesz się dla niej przyjacielem, ale póki sama "nie ominie przeszkody", nie masz co liczyć, że będzie coś git z tego. Będziesz wiedział kiedy laska wyzdrowieje.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Skupze Ty sie na pannie, nie na Jej bylym, bo Ci tak zostanie.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

Staram się zawsze zmieniać temat, nie jestem przecież jej przyjacielem z fujarą, choć z drugiej strony kobieta czasami lubi odnaleźć w facecie coś z przyjaciela.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

ja to bym chętnie dał w pysk takiemu dupkowi, który obraża mi mój target wyzywając ją od dziwek... Nosz kurwa a jakby to była jego matka, czy siostra, to też by tak robił?? - taka prawda, przepraszam za słownictwo.

Ale do rzeczy... Ja bym tutaj troszkę zaryzykował i jednak pomógł jej psychicznie w tych trudnych dla niej chwilach. Objął czule ramieniem, dał całusa (gdzie chcesz, w czoło daje podobnież spokój i bezpieczeństwo).
Możesz z nią o tym pogadać.
Ryzyko jest takie, że możesz wpaść w ramę przyjaciela, ale może sie też okazać, że po zakończeniu sprawy z jej Ex ona sama rzuci się na Ciebie jak zwierzę (taki tam miły kotek mrrr...)... A kto wie, kto wiesz... mozę sama Ci do łóżka wskoczy?

Takie coś mi tylko przychodzi do głowy, ale ja szczawik w sumie jestem, to może się okazać, że coś spaliłem właśnie.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

Bicie nic nie da , poza tym strace w jej oczach a on jeszcze bardziej na nią wejdzie.

Chyba na jakiś czas będę musiał oderwać ją od jego świata, dać jej spokoju a zarazem dużo bezpieczeństwa.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Raczej bezpieczeństwo a nie spokój... Nie zostawiłbym kobiety w takim stanie...
Człowieku, jak ja mając 15 lat jak widziałem ,że koleżanka w na przerwie uciekłą od nas to za nią pobiegłem ,a jak się okazało,ze płacze ze strachu przed operacją, to poruszyłem z inną koleżanką niebem i ziemią, żeby tamtą uspokoić.
A jej chłopak , dupa, nawet sie do nas nie garnął ruszyć, żeby swojej dziewczynie pomóc... no kurde chore to było.

Tak też i tutaj... Nie umiem patrzeć na to , nie mogę, gdy kobieta płacze, bądź gdy coś jej jest.
Nie zostawiaj jej w takim stanie bo wg. mnie wyjdziesz tylko na dupka.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Miki87
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-08-27
Punkty pomocy: 1

Mam podobny problem kobieta pół roku po zerwaniu, toksyczny układ z byłym miała teraz nie jest gotowa na związek ale jest seks w naszej relacji. Jednak wiem ze dalej jej w głowie siedzi były to co radzicie w takiej sytuacji? również odpuścić?

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

EE , jest seks więc jestes na lepszej drodze niż ja ..

http://www.podrywaj.org/blog/ty_... czytnij i wyciągaj wnioski.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Sranie w banie a nie byly. Jak trafi na faceta ktory jej sie spodoba to sie pruc bedzie jak krolik, a nie pierdolic smutki o tym ze ex itd.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Coś w tym jest... Pewnie popełniam jeszcze wiele błędów, bo przecież jestem z wami od niedawna, ale jakoś patrzeć na kobiece łzy nie mogę.

W sumie... "JEJ sprawy" - owszem, ale skoro mu zależy? Ma ją rzucić dlatego, bo ona ma taką a nie inną przyszłość? Jak możesz to wytłumacz na PW, byłbym wdzięczny.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Snoofie ma 10001% rację.

Nie ma na świecie siły któaby mogła za kogoś rozwiązać problemy emocjonalne.
Póki ta laska sama nie rozwiąże problemu, póty szkoda się za nią brać.
Z tego pieca nie będzie chleba.

A Miszczu też jedzie po bandzie.
Myślisz ze okładanie typa w czymś pomoże? Ano nie pomoże bo nie rozwiąże problemu jakim jest Jej emocjonalny związek z byłym. Prędzej ta laska jeszcze wróci do EX niż Cię za to doceni.
Druga sprawa. kobieta ma to na co zasługuje.
Jeśli w jakichś chorych okolicznościach nadal ma więź emocjonalną z EX to już Jej sprawa. Sama musi dorosnąć do zmiany. Nikt za Nią życia nie przejdzie.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Też racja... aczkolwiek gdy kolega już się za nią bierze, to moze nie warto przestawać (pewnie się mylę)
Ale jeżeli ona coś czuje do typa, który coś jej zrobił to to jest chore.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

Magon. Piesci na pewno nie bede tam angazowal... tez pomysl..

Poza tym 0 szans ze ona do niego wroci jesli on ja poniza , podlizuje, na dodatek ma inna z ktorej sie wysmiewaja ( moze probowal wzbudzic zazdrosc w niej) ..

MrSnoofie sugerujesz by za bardzo nie angazowac sie w jej decyzje, aby sama doszla do tego gdzie tkwi..?

edit: post bez pl znakow, pisze akurat z innego kompa. przepraszam.

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

Przez te drugie spotkanie poczułem się jak przyjaciel, rzeczywiście za dużo zgrywałem, przytuliłem, ale starałem się szybko zmienić temat na weselszy, lecz to był za ciężki dzień dla niej.

Z tego co po prostu wspomina najlepiej po nim to seks i pare romantycznych chwil, taka pierwsza jej poważna miłość a cierpi jak nie jeden świeżak z forum podrywaj.org ..

W sumie sam nie pomyślałem że tak trudno kobiecie podnieść się po rozstaniu ... Sam takie coś przeszedłem ale byłem w szoku gdy zobaczyłem jej zachowanie..

I tutaj masz racje Snoofie... Rozstanie to rozstanie, pozostają wspomnienia i puki sami nie zrozumiemy że to było tylko kolejne doświadczenie, nie będziemy gotowi na cokolwiek innego..

Niedługo planuję się z nią spotkać.. Jeśli będzie dalej miała hamulec, nie dojdzie do KC w usta czy po prostu już odważniejszego kina, to odsuwam się na pewny czas.

M4X
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Norwich

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 62

NIestety przez analogie widze w Tobie role plasterka.
Nic z tego juz nie bedzie. Mozesz ja pocieszac i probowac ile wlezie ale jak Panowie wyzej zauwazyli laska jest ciagle emocjonalnie zwiazana z tamtym.

Taki przyklad z zycia wziety - rozstalem sie z zona, poznalem dziewczyne.
Byla cudowna, Byla wszystkim czym moja Ex nie byla i dawala mi wszystko to czego od niej nie dostawalem. Na poczatku czulem sie zajebiscie zakochany i wniebowziety. Moja Ex wracala w myslach, smsy, telefony, mindfucki, ST i tak dalej. Ale jakos to wytrzymywalem a ta Nowa byla ze mna, wspierala nmie, pocieszala gdy potrzbeoalem.
Nietsety wyzdrowialem, rana sie zagoila i niestety przyszedl czas odkleic plasterek...

Widzisz analogie?

Powodzenia zycze
M4X

Trinity
Portret użytkownika Trinity
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poland

Dołączył: 2012-04-18
Punkty pomocy: 48

Przeżylem rozstanie i wiem jak to jest..