Witam, Panowie moja ex znowu próbuje ze mną kręcić, Byliśmy ze sobą ponad rok no i się skończyło z banalnego powodu: Jej rodzice (bardzo mnie nie lubili, nie wiem dlaczego) no i jej konsultacje z mamą która powiedziała jasno: Masz z nim zerwać, słowa mamy były święte i tak sie stało.Od zerwania mineło już 4-5 miesięcy, wiadomo po 2tyg od zerwania próbowałem wrócić ale ...bez skutecznie. Oddałem się całkowicie swojej pasji,hobby. Zwiedziłem całą europe,siłownia,rower,bieganie,samochody. Zupełnie inne życie niż prowadziłem wcześniej. Ani razu nie napisałem sam do Niej,za to ona sporo razy i zawsze pytanie: czy mam kogoś ?
Uciekałem od odpowiedzi. Ostatnimi czasu dostaje od Niej sms'y i telefony w nocy,ostatnio zapytała sie czy mogę ją zabrać z imprezy do domu,odmówiłem pod pretekstem braku zimowych opon (bo faktycznie ich nie mam i jeźdze ojca samochodem) pogadaliśmy chwilę i koniec (była już wcięta). Rano przeprosiny za ten nocny telefon (i tak nie spałem). No i ten Facebook ... kumpel mi pisze ostatnio żebym zobaczył jej tablice (bo nie pokazuje mi się w aktualnościach) a tam: pełno "romantycznych" tekstów o miłości,o powrotach,piosenki które słuchaliśmy razem,jakieś wierszyki wszystko co było związane z Nami,zlałem to wszystko. Mineło pare dni a ona pisze do mnie o spotkanie pod pretekstem kawy,bo sie dawno nie widzeliśmy,bo to,bo tamto. Jak nigdy rozmowa świetnie się kleiła, tak po staremu, powiedziałem jej że możemy sie spotkać po pracy, zgodziła się i naspiała ze nie może sie doczekać,będzie oczekiwać z niecierpliwością.
Więc z jej strony szykuje sie jakiś ComeBack,którego Ja nie chce, ona rozmawiała z kumplem (powiedział mi o tym i nawet przeczytałem to wszystko) strasznie wypytywała o Mnie, kumpel ma za długi język i wypaplał co robiłem przez ten czas,jak sie zmieniłem, z jej strony widać wielką fascynację moją osobą.
Jak dziewczynie dać do zrozumienia że "ja jestem jak czas i nie płynę to tyłu" i żadne powroty mnie nie interesują ale tak żeby jej nie zranić. W tym czasie nikogo nikogo ona nie miała(podobno bo się tym zbytnio nie interesowałem) natomiast ja byłem w związku.
pomysły ?
Dzięki z góry
Poprostu zachowuj się tak, jakbyś spotkał się z normalną przyjaciółka na kawę. Jeżeli będzie dążyła do intymności mówisz proste "nie". Tyle... Nic więcej nie musisz robić.
Jak nie potrafisz to się naucz!
Zaczynają się robić dziwne te problemy na forum, naprawdę. Po to dysponujemy takim narzędziem jak mowa i język, by jasno formułować nasze myśli. Dlatego mówisz jej w sposób klarowny i zdecydowany, że Wasz czas już minął. Nie zranić? A ona Cię nie zraniła jak z Tobą zrywała, dzięki ingerencji mamy? Takie uczucia są wliczone w grę. Więcej szkody jej zrobisz, jak jej nie powiesz wprost.
Reasumując pytasz o to , czy warto do niej wrócić?
Jeśli tak, to tutaj sam sobie odpowiedziałeś: ""ja jestem jak czas i nie płynę to tyłu"".
Co do tego jak masz jej dać do zrozumienia,że jej nie chcesz - proste.
.
Powiedz coś w stylu: "Gdy starałem się do Ciebie wrócić, uznałaś, że Twoja mama jest Twoim rozumem, a teraz po pół roku sama prosisz mnie ,żebym wrócił?
Przykro mi bardzo, ale wydaje mi się ,ze nie dorosłaś jeszcze do związku, a ja nie chcę być po raz kolejny zdradzony.
Pewnie już ułożyłaś sobie życie beze mnie, więc życzę Ci w nim wszystkiego co najlepsze". - powiedz jej to gdzieś na mieście, czy w kawiarni - ale nie przez sms, bo to brak klasy jest, a przecież Ty ją masz
Przepraszam Cię, bo ten tekst może wydawać się brutalny, ale taka jest prawda. Osoba, która swój związek i jego trwałość uzależnia od swojej mamy (jej widzimisie), po prostu do niego niedorosła.
Nie miej wyrzutów sumienia mówiąc jej to. Żyj własnym życiem i czerp z niego radość pełnymi garściami. Sam piszesz,że nie chcesz do niej wracać - to nie wracaj.
Jeżeli ma szukać kogoś i znowu go tak wystawić, to szczerze mi szkoda jej przyszłego chłopaka.
Tyle ode mnie - powodzenia.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Kolego, popatrz na banner strony i przeczytaj swój post, lub nawet nagłówek wystarczy. Nie masz CHĘCI na taką relacje z nią to tego nie ciągnij. To jest twoje życie i sam musisz podejmować takie decyzje, masz jaja i zrób z nich użytek.
Będzie sie na ciebie nakręcać to raczej pewne, ale musisz być twardy.
Pozdrawiam
Siema
dobrze znasz odpowiedź a tylko chcesz przyszpanować swoją atrakcyjnością ,albo naprawdę nie myślisz samodzielnie.
Czytałem twoja wypowiedz i nie było wzmianki o jakimkolwiek działaniu mającym na celu oderwanie się od niej. Wydaje mi się ,że tak naprawde nie chcesz aby się odczepiła mam rację ?
Jeśli naprawdę nie wiesz jak sobie poradzić z jej nachalnością po prostu opierdol ją za nękanie ciebie ,lub po prostu ignoruj (ignoruj nie znaczy odbieraj telefony).
Powiedz kumplowi ,żeby się za nią brał skoro tak lubi z nią rozmawiać (choć wątpie by mu się udało).
Sorki za moją oczerniająca wypowiedź ,ale tak to widzę.
Powodzenia
Powiedz Jej patrzac w oczy ze nie jestes zainteresowany i tyle.
Niby tak Cie nie obchodzi, a kojarzysz wszystko ze szczegolami co Ona robi. Dziwi mnie to troche ze tak na tym uwage skupiasz.
Nie chcesz, to nie i Jej to powiedz grzecznie i po sprawie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
kolego ty tak piszesz jak byś chciał żeby ci ktoś w odpowiedzi dał radę "daj jej szansę". Jeśli byś faktycznie nie chciał od niej nic to byś już dobrze wiedział co zrobić i być takich tematów na forum nie zakładał.
Tak zraniła mnie wtedy jak ze mną zerwała ale ja nie należę do ludzi którzy lubią się mścić i trzymać złość w sobie więc dlatego nie mam zamiaru powiedzieć jej prosto w oczy weź się odpie... lub coś w ten deseń. Nie mam chęci na tą relacje i jej nie ciągnę ! po 5 miesiącach jej sie coś przypomniało. Dlaczego miałbym nie kojarzyć szczegółów ? Byłem z Panną jakiś czas i mniej więcej wiem co to niby wszystko oznacza, ot mi dziwne.
Pozdrawiam
peace
Papusiek1- To kiepsko czytałeś tą wypowiedz Mój Drogi
Jasno i wyraźnie napisałem że nie ma opcji na powroty
szakul123-Takiej rady nawet nie oczekiwałem i jej nie chce,proste.
Miszczu- Dzięki za wypowiedz,właśnie o to chodziło.
Miło
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Powiedz ze po konsultacji z mama ktora jest dla Ciebie bardzo wazna doszliscie do wniosku ze to nie ma sensu ^^
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Powiedz że tym razem Twoja mama mówi żebyście nie kręcili ze sobą, a zdanie Twojej mamy jest święte!
a może poprostu zostańmy przyjaciółmi...