Witam, panowie moja była po prawie 5 miesiącach po rozstaniu przypomniała sobie że ma moje rzeczy. Dzisiaj siedząc w domu dostałem telefon od naszego wspólnego kolegi że ex zostawiła rzeczy moje u niego i prosiła żeby mi je oddał. Pięć miesięcy nie mieliśmy ze sobą kontaktu, ja nie zabiegałem żeby mi oddawała rzeczy nie było takiego tematu nawet, co więcej ja sam o nich zapomniałem. Jedyny kontakt jaki mieliśmy to sms z życzeniami na święta od niej i mój sms wczoraj z życzeniami na dzień kobiet. Zastanawiam się czy jest to jakaś próba kontaktu z jej strony czy po 5 miesiącach nagle jej te rzeczy zaczęły przeszkadzać. Pozdrawiam.
Nie przybieraj sobie tego tak do głowy. Niech Ci je odda po problemie. Nie wchodź absolutnie na żadne tematy o byłej przy nim bo zapewne owe wieści do niej dotrą a po co Ci to. Liczysz na powrót?
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
To jak sie zastanawiasz, to wlasnie Jej sie udalo osiagnac cel.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Czy liczę na powrót? Nie jest to moim celem. Ale nigdy nie mówię nigdy. To ona chciała się rozstać więc z mojej strony żadnych prób powrotu nie będzie.
Dla mnie szuka kontaktu. Jak jej tak zależy by te rzeczy oddać przecież nic nie szkodzi na przeszkodzie by je odebrać jeśli Ty nic nie chcesz odniej. Ja bym odebrał, pogadał chwilę jak kolega z kolegą i bym poszedł do domciu by wypić coś ciepłego bo wypizd na dworze niesamowity.
"Zastanawiam się czy jest to jakaś próba kontaktu z jej strony"
twoja przenikliwość jest doprawdy porażająca Sherlocku
they hate us cause they ain't us
Może wyjść z tego bardzo fajna operka mydlana. "I tak pare gratów z przeszłości odnowiło płomień ich uczuć... Co będzie dalej ? Oglądajcie w kazdy piątek o 18:30"... Tak.. umiem to sobie wyobrazić
... Co tu rozkminiać... Nie masz dziewczyny więc idź po rzeczy... Jak przekonasz się że to jej "ruch", podejmij decyzje o powrocie i z bani
... Po co te podchody "Scherlocku" *dogadaliśmy mu, Ulric II. 
"When I get sad, I stop being sad and be awesome instead...True story" Barney Stinson
Moja była mi tak robiła, że pocztą wysyłała rzeczy jakich nie odebrałem. W jednym tygodniu wysłała skarpetki, a w drugim tygodniu wysłała majtki i bluzkę. Nie pamiętam już co wysłała trzeciego tygodnia. I ja sobie jaj w tym momencie nie robię.
Oddanie rzeczy to oddanie rzeczy, a nie propozycja sexu czy powrotu. Nie rozkminaj za duzo.
Zasady portalu