We wczesniejszym moim poscie pisalem, ze mam problem z pieskami i bylym z odleglej przeszlosci. Jak sie teraz okazalo uklad sil jest taki: byly zostal tam gdzie jest jego miejsce ( myslalem, ze to jest glowne zagrorzenie). Piesek chyba zgarnia cala pule (jeden z nich). A ja chyba mam poroze jak z tad do Aten. Od poprzedniego postu ona zamieszkala u mnie i mam nie zapowiedziane wizty pieska; jak mnie nie ma w domu (czyli jakies 12-15h taka branza, ze wiecznie jestem w pracy.) Gosciu jest na kazde jej pierdniecie, codziennie ja odwozi i przywozi z pracy jej samochodem. Ona twierdzi, ze pomaga mu wyjsc z dolka (cale jego zycie to jeden dolek i nie wierze, zeby kiedykolwiek z tego wyszedl ... ) I niby w czyms tam pomogl jej kiedys i czuje sie zobowiazana mu pomoc. Porzycza mu kase, samochod i przesiaduje z nim w jakims nie wiadomym celu. Jak wracam do domu wita sie ze mna ten koles. Ja idea wziasc prysznic gosciu kolorowy w tym czasie znika. Co drugi - trzeci dzien powtorka z rozrywki. Kurwa przez 3 miesiace tak (wczeniej przesiadywal tez tak jak sama mieszkala, a teraz mi go do domu sprowadza od kad sie wprowadzila)
Jezeli mnie wali w rogi to nie bede mial zadnych sentymentow. Jestem w trakcie sprawdzania co sie dzieje. Ale zastanawia mnie pare spraw jezeli okaze sie, ze niepotrzebnie robie afere:
1.) Dlaczego ona bawi sie w matke milosierdzia? ? ( zakladajac, ze nic sie tam innego nie dzieje)
2.) Jak taka zyciowa pizda bez stalej pracy, pasji, zadnych zainteresowan i ktora nie osiagnela nic w zyciu (30lat) po za tym, ze oddycha wzbudza takie zainteresowanie??
3.) Dlaczego ja nie znudzilo to natretne pieskowanie??
4.) Po co to robi skoro sama mi opowiada, ze ja to wkurwia skoro dalej go sprasza "No co ja mam mu powiedziec?? Nie umiem tak" - moze nie chcesz...
przepraszam za brak polskich liter
Stary, siądź z nią jak najprędzej i powiedz: słuchaj chcesz dalej tego cwaniaczka tu sprowadzać to z nami koniec. Nie mam zamiaru bawić się w takie coś".
Chłopie myślisz, że oni sobie przy kawce spokojnie rozmawiają? Moze ten "nieudacznik" dobrze sie bzyka i jej tego brakuje? Oni na bank się grzmocą pod Twoją nieobecność itd.
Bądź kurwa facet, wyjeb kolesia z własnego mieszkania i po sprawie.
Niech odzieli przeszłość grubą krechą i tyle. Nie daj się dymać stary i przejrzyj na oczy w końcu.
A co, jesli sie nie grzmoca? Powie, "sory pomylilem sie"?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Tylko z ciekawości... Twoja luba nie ma nic ciekawszego do roboty po pracy poza hodowlą tejże szlachetnej rasy?
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Kiedys uwazalem to za zalete, ze chce wszystkim pomagac itd. Ona sam byla w powaznych tarapatach i wyszla z tego. Od tamtej pory pomaga swoim znajomy jak maja jakies problemy. Ale to juz jest ekstremalny sport.
http://www.youtube.com/watch?v=a... popatrz na to
Czytałem wcześniejsze tematy i widze że problem jest raczej w tobie.
Wiesz czemu masz taki bałagan ?
Bo sobie na to pozwalasz
Idealizujesz pannę, nie masz wiary w siebie i zabujałeś się w niej jako tej jedynej
Zobacz co ty w sumie masz z tego związku, cały czas nerwy, laseczka kręci toba jak chce, ty zapierdalasz w robocie a ona sie bawi bo nudy ... potrzebna ci taka dupeczka ?
Ja myślę że tobie to raczej przydałaby się kobieta co ogarnie chałupę, zadba o lodówkę i ma głowę na karku, czyli jednym słowem nawzajem sie uzupełniacie a nie laleczka co z nudów se flirtuje z exami ...
Nie każda do związku sie nadaje
they hate us cause they ain't us
Heh, tak powiedz mu żeby nie przychodził do Ciebie, jej to samo żeby pieska nie sprowadzała. Tylko że jak harujesz te 12-15 h to skąd wiesz czy nie będzie po prostu przed Tobą wychodził?
Jak dla mnie z dupy taki związek i zaufanie..
Życie to nie bajka, nie ma co być naiwnym na "charytatywną pomoc" przyjacielowi pieskowi.
Nie chcę nic wróżyć ale możesz mieć słuszne obawy co do poroży.
a jak nie rośnie to przyczyną jest jedynie niedobór wapnia...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Oring, przechodziłem podobną sytuację. Miałem parę podejrzeń ale nie chciałem w to wierzyć no bo jak, jak panna mogłaby mnie walić w rogi? Mnie? W życiu!!! A jednak... Wiesz co powinienem wtedy zrobić? Na pewno wiesz. Ja tego nie zrobiłem jak należy. Zacząłem się bardziej starać... Dalej dopowiedz sobie sam.
Moja rada - jedyna i właściwa - żebyś nie dostał na łeb i nie musiał biegać po psychiatrach i psychologach. Szukałem właściwego słowa żeby to powiedzieć łagodniej ale się nie da. Po prostu wyjeb ją z mieszkania i całkowicie zerwij kontakt. Szanuj się choopie. Poboli i przestanie - gwarantuję!!!
Wg mnie na pewno masz rogi. 100%
ahoj
ona już go kopneła w dupe. rysujesz sufit kolego porożem.Zdrady się nie wybacza!!!
Oczywiscie, ze zdrada jest calkowicie niewybaczalna. Porozmawiam z nia o tym typku , ze niechce go widziec u siebie w domu. Postawie sprawe na ostrzu noza. Nie mam zadnych dowodow na to, ze do jakiejkolwiek zdrady doszlo. Ale przynajmiej nie bede musial go ogladac. A jak bedzie mnie to meczyc dalej to bede musial zakonczyc. Na niczym mi tak nie zalezy jak na swietym spokoju.
Zaufania to ja nigdy nie mialem do zadnej swojej kobiety. Mimo, ze nie mialem wczesniej do tego powodow. Takie moje wypaczenie przez rozne historie rodzinne.
Dzieki wielkie za pomoc wszystkim.
Dalej mnie dziwi jedna sprawa. Jak mozna interesowac sie takim dnem jak on? ? (oczywiscie to nie jest tylko moja opinia.)
Wiecej problemow to Ty masz ze soba niz z panna. Zobacz, chodzisz podenerwowany, zloscisz sie na jakiegos faceta bo Ci w domu przesiaduje, wyzywasz go, obnizasz jego wartosc ze pizda, ciec i frajer a z drugiej strony boisz sie ze Cie panna zdradza.
A popatrz na to tak: dlaczego Twoja panna mieszka z Toba i siedzi w domu? Czemu leseruje zamiast pracowac? Bos se na to pozwolil i z jednej strony nazywasz jakiegos goscia cipa, a z drugiej strony sam postepujesz jak cipa. Nie potrafisz ustawic panny zeby zaczela zyc jak dorosly czlowiek, nie potrafisz powiedziec jak ma byc w Twoim wlasnym domu. To jak ma Cie kobieta posluchac jak Ty sam nie okreslasz tego jak byc powinno, tylko sie zloscisz bezradnie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Wiem o tym, ze postepuje jak cipa dlatego musze to natychmiast zmienic. Mam nadzieje, ze nie za pozno Ona normalnie pracuje. To ja mam nienormalne godziny pracy i mnie wiecznie nie ma. Jak wracam z pracy to jestem totalnie od mozdzony
Jak bardzo cie to interesuje to...Kup sobie kamerę szpiegowską:długopis,budzik czy tez jakies inne
