Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kolejny MIndFuck Bylej?

9 posts / 0 new
Ostatni
M4X
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Norwich

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 62
Kolejny MIndFuck Bylej?

Witam wszystkich,

Jak juz wczesniej pisalem zona zostawila mnie po 12 latach 4 miesiace temu. Wspolna wina - ja dalem z siebie zrobic burka i jej sie znudzilem. Nie ukrywam ze ciagle ja kocham i czesto o niej mysle ale nie kontaktuje sie z nia i nie daje jej tego odczuc. Ona jest teraz z kolesiem ktorego poznala jeszcze jak bylismy razem a ja ze swojej strony nie pozostaje dluzny. Ale niewazne czasami czytam jej wpisy na Twitterze jak to ona sie swietnie nie bawi (nigdy nie pila) a teraz ciagle ja widze przy kieliszku i jak opisuje swoje imprezy Smile No ale wracajac do rzeczy. Tydzien temu w niedziele wieczorem przyslala mi smsa zebym zadzwonil jezeli moge. Bylem zajety to olalem i zadzwonilem do niej nastepnego dnia rano. Ona mi wtedy powiedziala ze nie moze gadac i ze zadzwoni do mnie za godzine bo wtedy bedzie miala czas. Nie zadzwonila do dzisiaj rana (tydzien pozniej dokladnie) z pytaniem czy moze do mnie zadzwonic wieczorem bo ma jakis tam problem z kompem i zebym jej pomogl przez telefon!!!???? WTF??? POwiedzialem zeby sprobowala nie wiem czy bede mial czas ale jezeli odbiore telefon to na pewno jej pomoge. Zapytalem sie jej o co chodzilo w zeszlym tygodniu - uslyszalem ze ona o mnie znowu duzo mysli i wspomina nasz wspolne czasy. Nie nawiazalem tematu tylko skonczylem rozmowe. Pare godzin pozniej dostalem od niej smsa czy moge cos dla niej odebrac bo mam blizej (jakies 15 minut jazdy) i oddac jej staremu (ktory pracuje w tej samej firmie co ja). I od razu zapalila mi sie lampka kontrolna. Znowu probuje mnie uzyc!!!! Smile

Poradzcie panowie bo juz kurde nie wiem co mam myslec.
Dodam ze po 12latach ciezko jest przekreslic zwiazek. Duzo razem przeszlismy i z jednej strony chcialbym zebysmy do siebie wrocili ale na zupelnie innych zasadach a z drugiej kocham swoje nowe zycie Smile

Pozdrawiam
M4X

Słuchacz1993
Portret użytkownika Słuchacz1993
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Żywiec

Dołączył: 2012-08-21
Punkty pomocy: 269

Z mojego doświadczenia(rodzice po rozwodzie po 16 latach, ciocia z wujkiem po 9 latach małżeństwa - a rozmawiam z rodzicami, obojgiem o wszystkim dosłownie i szczerze, bez jakichkolwiek granic tematycznych) wiem, że takie schadzki po rozpadzie tak długiego małżeństwa nigdy się nie udają tak jakbyśmy tego chcieli, a jeśli już to nigdy nie jest to samo co wcześniej.
Zawsze jedna ze stron będzie chciała dominować i narzucić swoje nowe zasady. Taki związek po rozwodzie jest jak walka o terytorium, które jest wspólne, ale władzę na nim może mieć tylko jedno z was...

A odnośnie co do tych próśb Twojej byłej kobiety, to moim zdaniem ona w ten sposób podświadomie stara Ci się dać do zrozumienia, że nadal jesteś jej potrzebny ( a to jedna z ważniejszych wartości w związku - świadomość, że jesteśmy potrzebni drugiej osobie), lub poprostu chęć sprawdzenia czy nadal jesteś do jej dyspozycji i czy zrobisz to o co ona Cię poprosi.
Ciężko jednoznacznie stwierdzić co ona chce osiągnąć tymi prośbami.
Ale z drugiej strony, nie zakładajmy odrazu, że kobieta jest wredną, podstępną żmiją, która tylko chce Cię wykorzystać i dowartościować się Twoim frajerstwem! (wiem, jestem niepoprawnym optymistą)

Jeśli tylko masz czas aby jej pomóc i choć odrobinkę chęci to czemu miał byś grać chama i jej odmówić?
Oczywiście nie za darmo...
Za freeko nic nie ma! Laughing out loud
Przykładowo, zrobisz to dla niej, ale w zamian za fatygę, chcesz aby ona Ci się odwdzięczyła Smile
Może zaproponuje coś sama, jeśli nie.. to możesz sam wyskoczyć choćby z niewinnym spotkaniem w kawiarni na kawkę w niedzielę po sumie, haha.

Nie musisz od tego spotkania oczekiwać nic wielkiego, jestem pewien, że po tak długim związku z kobietą, choć trochę ciekawi Cię co u niej się zmieniło, jakie ma teraz plany na przyszłość i podejście do nowych zmian.
Po 4 miesiącach rozłąki kobieta, może być już inną osobą ( sam napisałeś, że teraz ciągle imprezuje, kiedy będąc z Tobą nie było tego w jej życiu).

Powodzenia w dalszym życiu Wink

EDIT:
Popieram MrSnoofie. Buduj swoje szczęście od nowa, z lepszym sobą w roli głównej! Nie opłaca się wracać, bo nigdy jej już na tyle nie zaufasz i "jeśli kobieta odeszła/zdradziła raz, będzie w stanie zrobić to ponownie", dasz jej tylko pretekst i wydarzenia mogą się powtórzyć.
Ale spotkać się, pomóc sobie od czasu do czasu możecie. Rozwód nie jest równy wojnie:)
Znam dwa takie piękne przypadki i jest to niesamowite.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Za freeko nic nie ma!
Przykładowo, zrobisz to dla niej, ale w zamian za fatygę, chcesz aby ona Ci się odwdzięczyła
Może zaproponuje coś sama, jeśli nie.. to możesz sam wyskoczyć choćby z niewinnym spotkaniem w kawiarni na kawkę w niedzielę po sumie, haha."
- mam nadzieje ze to zart:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

M4X
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Norwich

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 62

[UPDATE]

Grzecznie odpisalemz ae niestety mam wieczory zajete calyu ten tydzien i nie bede mogl tego dla niej zalatwic. (Nietsety znam styl dzialania mojej bylej - najpierw rozbudzi moje nadzieje mowiac ze za mna teskni by podgrzac mnie aby potem poprosic o cos - a ja swoim starym zwyczjem zaaportuje jak grzeczny piesek - 12 lat to jest kawal czasu a niestety ona zna mnie bardzo dobrze i sztuka manipulacji mna (i nie tylko) ma wyrobiona do perfekcji Smile

Sekunde pozniej dostalem odpowiedz "To w takim razie moze nie bede Ci zajmowac czasu wieczorem" Smile LoL - ja nie jestem rekinem shitestowych oceanow ale smierdzi mi to maksymalnie Smile

Rownie grzecznie odpisalem ze to ze nie mam czasu zalatwic tego dla niej wcale nie oznacza ze nie bede mogl pomoc jej wieczorem - ale zostawiam to jej.

A teraz ide sobie na browarka Smile
Milego wieczoru panowie i Panie Smile

PiotreeK
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: ok. Lublin

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 83

Po co się tłumaczysz? Jej sms brzmiał typowo... Sms wzbudzający w tobie chęć odpisania, lecz nie powinieneś odpisywać bo jego treść zakańcza rozmowę

Jak nie potrafisz to się naucz!

ciechan
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-02-22
Punkty pomocy: 6

A ja powiem Ci, że jeżeli Ci zależy to zawalcz. Zjebałeś związek jak sam się przyznałeś to nie umywaj rąk i buduj od nowa tylko zawalcz by uratować. Łatwo jest spieprzać z czegoś co się pali, a ja uważam że jezeli idzie coś uratować to tylko tchórz nie podejmuje walki. U mnie w rodzinie wiele cioci i wujków tez odejścia, ale udawało się uratować, wiec jeżeli jak sam powiedziałeś że coś czujesz to spróbuj nic Cię to nie kosztuje.

M4X
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Norwich

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 62

Ale ja mysle o tym zeby zawalczyc ale jeszcze nie teraz. Teraz to ona ma swoje "cudowne" wymazone zycie u boku faceta o ktorym wydaje jej sie ze mazyla. A ja jeszcze nie jestem facetem ktorym zawsze chcialem byc. Jak ktoregos dnia podejde do lustra i zobacze ze nie ma blasku cipy w moich oczach to bede wiedzial ze jestem gotowy Wink

PS
Moze ktos polecic jakis dobry temat o shittestach zebym sie mogl do niego przygotowac.

PS2 - taki maly update
Ex oczywiscie nie zamowila jak sie umawiala Wink Teraz jest unoszenie sie duma i honorem bo jak to ja smialem panska reke ugryzc Wink

ciechan
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2013-02-22
Punkty pomocy: 6

Myślę, że ten moment będzie odwlekał w nieskończoność zawsze będziesz uważał, że czegoś brakuje, no ale do wojny trzeba być przygotowanym Smile