Założyłem ten temat, ponieważ nie znalazłem podobnych treści w wyszukiwarce. Spotykam się z dziewczyną, która - uwaga uwaga - nie robi mi żadnych shit testów, jest dla mnie miła i ogólnie podoba mi się to, ale nie wiem czy mam się martwić (może to być brak zainteresowania), czy to po prostu cud malina dziewczyna
Możecie pomóc mi w poznaniu odpowiedzi...?
Dopisek - dodam, że ona jest nastolatką (jeśli to ma jakieś znaczenie).
Człowieku odpowiedź jest prosta - trafiłeś na NORMALNĄ dziewczynę, a nie zimną sukę, zrozum to. A pytanie skądinąd nie należy do tych najmądrzejszych.
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński
Ona Cię sprawdza nie robiąc shit testów. Uważaaaj lepiej
brak ST = normalna dziewczyna
jak najbardziej zdrowy objaw
Zasady portalu
A są takie? (normalne)
No wiekszosc dziewczyn do jakich podchodzilem dziwnym trafem nie robilo mi ST ..wiec czemu jedna mu sie taka trafic nie mogla
'nie ma wolnoci bez ryzyka'
Są normalne ale tak jak poprzednik wspomniał, może nie podejrzewa Cię o jakieś ciemne intencje wobec niej i traktuje Cię jak kumpla

dwa zgrywa normalną, a jest psychopatką..a tak serio to może jest po prostu niedoświadczona, darzy Cię uczuciem, ale takie łatwe bardzo szybko nam się nudzą, no chyba, że ma swoje inne metody o których nawet nie wiesz i jest staroświecka, docenia szarmanckie zachowania i wszystko notuje
avenger
Avanger, możesz mieć dużo racji. Ona jest bardzo wierząca, więc może rzeczywiście to ma coś wspólnego. Jest raczej nieśmiała i bardzo często zachowuje się inaczej niż inne dziewczyny, które znałem.
jak to nie robi shit testów!!!
Właśnie brak ST to jest ST!!!
Odbij to, k...! Lusterkiem najlepiej;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Be My Guest
)
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Może właśnie jest normalna, może nawet 'z klasą' . Nie ma co szukać drugiego dna. Ciesz się tym, jak się coś zjebie to się wtedy będziesz martwił.
Czy aby nie za dużo się naczytałeś 'pua-strategii' ?)
Visenerys nie martw się..
Moja laska też jest jak najbardziej normalna i mnie nie sprawdza w dziwny sposób..
Ale w swoim przypadku to na silna ramę,charakter i to że za mną szaleje ,wpłynęlo na brak ST.
pozdrawiam
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Mam identyczny... przypadek, bo problemem bym tego nie nazwał. Wszystko poszło bardzo szybko, w zwiazku jestesmy od prawie miesiaca, a shit-testow nie bylo wcale albo doslownie pare, ktore pewnie przeoczylem ale zareagowalem dobrze bo bym to pamietal. Szaleje za mna, to prawda, ale jest tez niedoswiadczona, moze to jedno moze drugie moze i to i to, ale mnie to cieszy niezmiernie. Aaa, byl shit-test lub dwa, na poczatku, ale je zignorowalem lub ja znegowalem, moze dlatego przestala.
Też cieszyłem si z tego,że spotykam się z panną które nie robi mi żadnych ST.Wydawało mi się,że daje mi nawet oznaki zainteresowania.a teraz chuj wszystko strzelił,od kilku dni wydaje się jakby mnie olewała
Być może w ten sposób chce mnie sprawdzić ? 
A nie przeskrobałeś u niej przypadkiem czegoś?
.
Zazwyczaj takie przysłowiowe "fochy" załatwiam pytając co zrobiłem, a jak to nie pomaga, to po prostu ją przytulam
Powiem Ci tak, może wydawać Ci się to głupie, aczkolwiek jeżeli przytulasz się często z jakaś dziewczyną (mówi sięo jednorazowym 20sekundowym przytulaniu, by ktoś Ci bardziej ufał, ale lepiej iść w ilość
)to ona faktycznie będzie Ci bardziej ufać.
Proponuję - jak już nie wiesz co robisz, to może po prostu ją mocno przytul (ale nie za mocno, bo ją zgnieciesz
), daj jej przy okazji jakiegoś buziaka w kark, czy w czoło i tyle.
Może Ci powie co i jak, a jak to nie pomoże ,to po prostu pogadajcie szczerze o co chodzi.
Z reguły szczera rozmowa idzie prościej, gdy ona jest w Ciebie wtulona. Te jej maślane oczka, gdy widzisz,że ona się za chwile po prostu rozpłynie.... mrrr... tak, wtedy dziewczyna powie Ci wiele
Pamiętaj, ze jeżeli Ci na niej zależy, to tym razem Ty zrób ten pierwszy krok i zapytaj.
Ale uważaj na gierki. To może być taki test, czy jesteś w stanie ją przeprosić, czy też jesteś zbyt chłodny i dumny.
Tutaj na Twoim miejscu zrobiłbym tak jak pisałem wyże, po prostu porozmawiał z nią.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Hehe no to gratuluję kolego, bo mało który tak trafi...
Może okazałeś się w jej oczach tym jej wymarzonym Księciem z Bajki i teraz już poleci z górki.
Chociaż może się też okazać ,że przejdziesz jeszcze nie raz taki test. Także spokojnie, bez paniki. Chwilowo ciesz się błogą sielanką.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Właśnie chodzi o to, że nie widzę wielu oznak zainteresowania, chociaż takowe się pojawiają. Nie jestem przystojny (co podobno na nastki wpływa), ale pokazałem jej, że mam swoje zasady, siłę charakteru (co w porównaniu do kolesi z jej otoczenia naprawdę daje duży plus), poczucie humoru no i oczywiście pozytywne podejście do życia. Jest kino, ale ciężko mi doprowadzić do KC, ponieważ spotykamy się w miejscach, gdzie jest dosyć dużo osób i ona może się opierać
bo wg niej pocałunek to coś jakby wyznanie miłości... ale małymi kroczkami do przodu.
Jak tak bardzo nalegasz na KC, to zaproś ją do siebie i tam działaj
Powodzonka.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".