Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Woli koleżanki??

9 posts / 0 new
Ostatni
A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8
Woli koleżanki??

Cześć.
Mam dziewczynę, układa się dobrze. Ona jest typem rozpieszczonej ale silnej kobiety. Ostatnio męczyła bym poszedł do klubu z nią i jej przyjaciółmi, bo chcą poznać mnie ponoć. Nie przepadam za klubami, średnio odnajduje się w gronie wielu ludzi, wolałbym spędzić czas sam na sam z nią. Dobrze się bawię jak kogoś znam dobrze. Więc mówię, że śniegi są, że nie wiem czy dojadę, ale ona może przyjechać, a może spokojnie. Nic nie uzgodniliśmy, a nazajutrz mi oznajmia, że wie, że u mnie kiepsko z dojazdem a babskie wypady są czasami wskazane... Przykro mi się zrobiło, bo albo pojadę do niej w sobotę i będę z nią i jej przyjaciółkami w klubie, albo przyjedzie do mnie dopiero w niedzielę... Oczywiście późno, bo po balowaniu do 2 w nocy, to wiadomo. Najchętniej bym odpowiedział, rób jak uważasz i olał weekend i tyle. Nie za bardzo wiem jak postąpić... Nie lubię takiego stawiania sprawy, ale i nie lubię narzucania na siłę tego co ja chcę.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Chce wyjść z koleżankami to niech idzie. Daj na luz, nie samym związkiem człowiek żyje. Tymczasem też możesz się gdzieś ruszyć !

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Raz że daj luz
a dwa masz 33 lata i jakis klubów sie boisz ?
nic w tym złego że jej znajomi chcą ciebie poznać, to super, zależy jej i chce ciebie wkręcić do swojego świata, pochwalić sie tobą.
Moim zdaniem robisz duży błąd alienując sie od tego, żyj i korzystaj z życia, nie umiesz tańczyć (tak podejrzewam) to sie wspólnie nauczcie, razem Smile

they hate us cause they ain't us

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Ja jeszcze bym dodał (zapomniałem, ale w tym wieku zdarza się Smile )
że patrząc zupełnie egoistycznie, jakby nie dali bóg wam nie wyszło, to zostaje ci przynajmniej obycie w klubowych grach i szersza gama znajomych i potencjalnych nowych targetów, nie zostajesz z niczym i nie wyjesz do ściany, miej to na uwadze dżunior Wink

they hate us cause they ain't us

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Nie lubisz baletów ? Spoko, nie każdy to lubi. Znajdźcie coś co bedzie sprawiać przyjemność wam obojgu. Mieszkasz w Warszawie, możliwości masz więcej niż myślisz, jak nie dicho to może wspólne kręgle przy browarku również z jej towarzystwem. Ale fakt faktem, że od czasu do czasu mógłbyś nie robić problemów i po prostu z nią pójść.
pozdrawiam Wink

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

W życiu zaliczyłem wiele klubów, dyskotek itp. Zawsze głośno,nie idzie porozmawiać, średnio mnie to bawi, tańczyć umiem, ale wolę rozmawiać, słowa są tym co uwielbiam i co działa. W towarzystwie z góry wiem, mało mówię, załapię kontakt wzrokowy z jakimiś koleżankami i sobie na spacer pójdę, by ot tak pogadać.
Nie jestem klaunem co zabawia kobiety,tańczy jak wicherek, co przemija, wolę inaczej. Nigtwish lubię, czy Metallice, a nie Ona tańczy dla mnie....
To co mnie nurtuje, to że mówicie sprzecznie z założeniami tej stronki w sumie, o facecie zdobywcy, bo rady - słuchaj jej, zrób dla niej itp... A co kobieta zrobi dla faceta? Zaproponuje coś a jak mu nie pasi, to oki, spotkam się z przyjaciółkami i się pobawię. A ciebie odwiedzę nast. dnia. Jakoś mnie to nie bawi, bo człowiek zostaje ulokowany w miejscu numer 3 po klubie, zabawie, a przed spotkaniem.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Za sztywno przyjmujesz zasady tej strony. To, że raz czy drugi ustąpisz nie sprawi z dnia na dzień, że frajer z ciebie (oczywiście nikogo nie urażając). Spotkajcie się, kup jakieś wino i szczerze porozmawiajcie nad tym co się dzieje, nie jesteście dziećmi.

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Shaker - to, że kupie wino, to nie ma znaczenia. Nawet jak autem przyjadę, na owe spotkanko z koleżankami, to tylko sok, i powrót do domu, a ona do swego, mieszka w innym mieście. Czemu? Domyśl się sam.