Witam serdecznie, moje pytanie jest następujące.
Co zrobić z kolesiami w klubach którzy szukają zaczepki ?
Któryś raz z rzędu odpuszczam sobie dziewczynę bo jakiś jej kolega albo obcy facet zaczyna się do mnie sadzić(próbowałem się zaprzyjaźniać ale widać ze szukają zaczepki), ostatnio nawet w toalecie mnie próbowali złapać lecz udało mi się wymknąć.
Chyba maja problem z tym ze dziewczyny są mną zainteresowane i ze mną się bawią a nie z nimi.
Macie jakiś złoty środek na nich ?
To do jakiś dziwnych klubów chodzisz, przecież w klubach jest ochrona więc na terenie klubu nie powinni zygać do Ciebie ?
Radzę w takich sytuacjach zwracać się do ochrony, żeby jakiegoś podpitego, albo nachalnego kolegę wyprowadzili, albo zwrócili na niego uwagę gdyż zachowuje się w naganny sposób ;d Stary, musisz to załatwić w kulturalny sposób, żeby nie wyjść na jakiegoś pojeba reagującego na każdą zaczepkę.
Siły fizycznej używaj tylko w ostateczności
4 Zasady Krav magi:
I zasada: Unikaj miejsc i sytuacji niebezpiecznych.
II zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, to oddal się z tego miejsca jak najszybciej.
III zasada: Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji i nie możesz się z niej oddalić, to walcz używając wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą Ci pomóc.
IV zasada: Jeżeli znalazłeś się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, nie możesz się oddalić i w zasięgu nie ma żadnych przedmiotów, które można by było w walce wykorzystać, to walcz w sposób maksymalny, nie stawiając sobie żadnych ograniczeń.
Zawsze uważaj w wypadku używania siły na to żeby był ktoś świadkiem tego że Ty się tylko bronisz
Bo są tacy co za samoobronę idą do pierdla.
Pozdrawiam!
To gdzie Ty się bawisz ? Ja od dwóch lat chodzę po klubach i tylko RAZ przyczepił się do mnie koleś.Ja mam taką zasadę,że gdy chce podbić to jakiejś panny to najpierw spojrzę czy nie jest przypadkiem z jakimś chłopakiem.Nie chciałbym,żeby ktoś wyrywał moją dziewczynę,dlatego ja też staram się tego unikać.Jeśli widzę,że dziewczyna jest sama to wtedy działam.Jej koledzy nie mają nic do gadania,jeśli nawet jakiś jej kolega się do Ciebie spruje,to dziewczyna powinna go opieprzyć,kim On jest że się wpieprza ? Ale gdyby u mnie taka sytuacja nastąpiła to bym się starał zalatwić to jakoś spokojnie bez bicia ;d
Zaczepki w klubach sie jak najbardziej zdarzaja, nawet w tych najlepszych. Po prostu niektorzy napakowani kolesie z ilorazem inteligencji szympansa nie moga zniesc, ze tak latwo plazujemy ich wysnione dupeczki lub kolezanki tudziez obiekty westchnien
Frustracja, ograniczona inteligencja powoduja agresje.
Ja sam jakis miesiac temu mialem akcje taka, ze nowo poznana laska zaczela sie do mnie przytulac i wtedy w ciagu 5 sekund otoczylo mnie 5 ogrow, jaskiniowcow z propozycja "ej kolezko moze wyjdziemy na dwor". Na szczescie zgubilem ich po jakims czasie, oni pijani zaczeli nieudolnie tanczyc a ja po angielsku wyszedlem z klubu