Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jak przystopować/ochłonąć

19 posts / 0 new
Ostatni
MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33
jak przystopować/ochłonąć

Witam wszystkich. Bez owijania przejdę do meritum.
Co zrobić, żeby do końca nie stracić głowy dla dziewczyny z którą się spotykam? Czytałem wszystkie porady/podstawy, które mają jasny przekaz, niestety w moim przypadku tylko w teorii.
Jestem z dziewczyną od 4 miesięcy i robię wszystko, żeby nie pokazać jej jak bardzo mi zależy. Spotykamy się 2-3 razy w tygodniu, piszę lub dzwonię raz na dzień, czasem rzadziej, mam inne zajęcia, znajomych, ciekawą pracę, itp. Niestety mimo tych wszystkich zajęć nie potrafię przestać o niej myśleć, regularnie zerkając na telefon czy aby nie napisała. Czy to jestem na siłowni, czy na piwie z kumplami ciągle siedzi mi w głowie. W pracy jestem rozkojarzony. Gdy się spotkamy próbuję grać "twardziela" ale tak naprawdę czuję że jestem miękki.
Panowie doradźcie jak się ogarnąć, jak ostudzić emocje które mną targają, jak najprościej mówiąc tego nie spieprzyć.

Dodam, że mimo kilku związków dawno nie zależało mi tak na dziewczynie. Paradoksalnie jest to mój największy problem, bo im bardziej mi zależy tym bardziej "gram". Z drugiej strony jakbym miał wyjebane (jak większość mawia), pewnie nie chciałbym z nią być.

Z góry dziękuję za wskazówki.

Proś, a nie dają bierz sam...

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Prawdziwy problem bedziesz miał,gdy się rozstaniecie.Wtedy to dopiero będziesz wariował bez niej

ZaaaaFi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 140

zaakceptuj to ze o niej myslisz.innego wyjscia nie masz. nie walcz z tym.

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Sorry, ale w tym co robisz jesteś sztuczny "jak w cyckach silikon". Gdybyś naprawdę wkręcił się w to co robisz, oddał się twoim pasją, pokochał (!) swoich przyjaciół, to takie myśli w ogóle nie wchodziłyby ci w banie. Ale tobie aż czaszka od nich puchnie, ponieważ te wszystkie twoje dodatkowe patenty, to twoje "życie" jest robione tylko pod laski, mam rację?

Ja gdy jestem umówiony z dziewczyną na np. czwartek, a coś mi wypadnie w środę, tak że nie mogłem poćwiczyć tego co lubię, to potem modlę się, by mojej coś w czwartek wypadło, bym mógł zaległości odrobić, a jak nie wypadnie, to pisze jej, że czwartek nie aktualny. Tylko że to co ja robię w życiu jest dla mnie naprawdę ważne. Dla ciebie nie jest, dlatego na siłce gapisz się w komórkę zamiast dołożyć piątkę w martwym.
AVE.

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Zobaczyłam w profilu Twoj wiek i trochę "dziwne" jak na 30-latka. Z drugiej strony może po raz pierwszy naprawdę mocno zakochałeś się i stąd Twój organizm zwariował? Z jednej strony to piękne jak się ma takie odczucia poniewaz rzadko się zdarzają ale po pierwsze się męczysz , po drugie zatracasz realną ocenę sytuacji a po trzecie im bardziej nadskakujesz tym ona odskakuje. Ciężko o wskazówkę.. Pracuj nad swoimi emocjami. Słuchaj a ona ma podobnie na Twoim punkcie? Też szaleje i okazuje Ci że myśli o Tobie?

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Znając życie juz ma go coraz bardziej dość

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

Niestety, jeśli nie masz wzajemności (bo o tym nie napisałeś - pytasz o poradę nie ujawniając pełnego obrazu), to "czym się trujesz, tym się leczysz". Trzeba rozglądać się za innymi panienkami na odtrutkę. Jednostronne zaangażowanie nie ma sensu, bo jest niszczące. Ale jeśli w tym tangu jest was dwoje, to cóż - pewnie szkoda byłoby się nie zakochać.

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Dzięki za odpowiedzi.
Wunderwafe nie zgodzę się z Tobą, że jestem sztuczny w tym co robię, bo na siłkę chodzę od dawien dawna a z dziewczyną spotykam się od 4 miesięcy. Imprez i spotkań ze znajomymi też nie umawiam na siłę, są raczej regularne. Problem w tym, że mimo tego wszystkiego ona ciągle "siedzi" w mojej podświadomości.

Cichawoda Twoja rada jak najbardziej pomocna, tylko sam zobacz. Flirtujesz z innymi, poznajesz inne, automatycznie przestaje Ci zależeć na obecnej. Fakt, że wtedy jej zaczyna zależeć i sytuacja się odwraca, tylko jest jedno ale. Czy jeśli flirty z innymi powodują, że zlewasz obecną dziewczynę i jak sam napisałeś przejada Ci się, to czy jest dalej sens z nią być? Jesteście wciąż razem?

VanityFair
Też się nad tym zastanawiałem, 30 lat na karku a zachowuje się jak małolat(bez obrazy). Nie wiem czy szaleje na moim punkcie, ale na pewno jej też zależy (często sama aranżuje spotkania, dzwoni pisze pierwsza - proporcja 50-50%. Wiem powinno być 70-30%. Jesli to ja pisze, ona odpowiada po minucie - dobry znak). Póki co robię wszystko żeby panować nad emocjami i jej za bardzo nie nadskakiwać. A ponieważ gotuje się wszystko we mnie, dlatego napisałem do Was (zawsze mi to pomaga).

Jeszcze raz dzięki za pomoc i kolejne wskazówki.

Proś, a nie dają bierz sam...

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

Ty, moment, moment. A seks był?

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Cristiano czytaj ze zrozumieniem! Nie pisałem że jej nadskakuje, tylko że wszystko gotuje się we mnie od myślenia o niej. Nie truje jej, nie sprawdzam co robi, gdzie chodzi, nie umawiam na siłę spotkań (często to ona dzwoni i pyta czy się zobaczymy). Ona ma też swoje życie i ja to szanuję. Póki co gram według zasad ze strony (no może nie w 100%) ale wiem, że prześladuje mnie widmo pieskowania. A ponieważ chcę tego uniknąć, napisałem.

Proś, a nie dają bierz sam...

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Bruno był

Proś, a nie dają bierz sam...

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

Zabierz ją na wycieczkę na cały dzień. Nie pytaj "czy chcesz", tylko każ za godzinę czekać, podjedź i zabierz. Weź termos z kawą i różowy ołówek.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Po pierwsze spacer NIGDY nie jest złym pomysłem.
Po drugie- czytaj uważnie "podjedź, zabierz" co sugeruje że w wieku 30 lat posiadanie pojazdu nie jest jakims wielkim wyczynem, i wcale nie chodzi tu o to że robisz za drivera.
Po trzecie, jak się ubierzesz właściwie wcale nie musi być zimno bo to nie wyprawa na Zawrat w lutym tylko spacer.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...