Witam, spotykam się z laską z uczelni, studiuje na moim wydziale ale na innym kierunku, poznaliśmy się na imprezie. Spotkaliśmy się przypadkowo pod uczelnią pogadaliśmy i wymieniliśmy numeami, od razu zaproponowalem spotkanie na które się zgodziła. Pierwsze spotkanie wypadlo zajebiscie, duzo kontaktu, miała na mnie ochote, bylem niedostępny, odsuwałem ręke jak mnie dotykała, pózniej spotkaliśmy sie naw ydziale, pare rozmów o seksie. 2 dni póżniej dzwonie z propozycją spotkania, odmawia.Wazny powod nawet mnie przeprasza. Drugia propoozycja, zagadza sie,godz przed odmowa. Zlewka na tydz z mojej strony. Odzywa sie z propozycja, zgodzilem sie bo tak mi odpowiadawlo.Zawsze ona zaczynala do mnie pisac, ja zlewkowo odpisywalem i konczylem. W miedzyczasie zjechalem ja za niedojrzale zachowanie ze postapila jak dziecko odmawiajac spotkanie godz przed. Dochodzi do spotkania, zainteresowanie, rozmowy o seksie, nagle ona proponuje uklad seks bez zwiazku, mowie ze ok jak mam byc szczery to sie zgadzam, pozniej ona blokowala kazda probe pocalunku i dotkniecia. Po tej akcji spedzilismy wieczor na rozmowach zaczela gadac o sobie a kazda proba dotyku konczyla sie zabraniem reki. Co mam zrobić aby zwrócic jej zainteresowanie. zalezy mi na seksie albo relacji z seksem,ale nie na zwiazku.
poprostu przekonala sie ze Ci zalezy na seksie w polowie jestes spalony
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
myśle, że to był ST z tym tematem sexu. Poprostu chciała Ciebie wybadać co od niej chcesz.
Moja koleżanka opowiadała mi, że z jakimś kolesiem się całowała i przycisneła go do ściany mówiąc : " Idziemy teraz na całość ?? Czy poczekamy i zobaczymy co z tego wyjdzie ??" Kolseś powiedział, że teraz. Ona: " To pal gume frajerze". I poszła.
Są też i takie.
Też uważam, że to był ST. Sprawdziła po prostu jakie są Twoje rzeczywiste intencje względem jej osoby, ot co. Tym samym radzę o niej zapomnieć.
Tak naprawdę to pierwsze spotkanie tez było testem, lecz jeden zaliczony test jej nie wystarczył, i chciała cie bardziej przetestować. Typowa kobieta która chce tylko związku, i ty w tym związku nie miał byś życia. Przykro mi ale daruj sobie.
Nie odrobiłeś lekcji. "Nie słuchaj kobiet", tylko rób swoje. Na czym polegały te rozmowy o seksie? Rozpalałeś ją za pośrednictwem jej uszu? Po to je ma. Kobieta po to ma uszy, żebyś ją przez uszy gwałcił. Ona cię zgrabnie podeszła, proponując seks bez związku. Pomyśl, jak dużo byś zyskał, gdybyś w tym momencie znegował w stylu "Nie, nie będę się z tobą kochał. Nie jestem łatwy".
Jednak sprawa jest do odratowania. Ile masz fajnych panienek na roku, kolego? 100? 200? No więc wybierz sobie 78 z kolei i zacznij ją podrywać. Tak, żeby twój target to widział. Zazdrość gwarantowana. Graj na jej zazdrości.