Witam mam problem spotykam się z laską od roku ona 19 ja 22. Najpierw jej zależało mega ona proponowała spotkania itp i byłem górą potem relacja nam się nieco popsuła bo mi niepotrzebnie za mocno zaczęło zależeć i zbytnio ją odepchnąłem wniknęła z tego w ostateczności katastrofa w postaci znudzenia się mną i olania. Już myślałem że nigdy nic nie będzie więc olałem temat. Po miesiącu znowu kontakt nam wrócił ona się odezwała pierwsza stwierdziła że chce się spotkać i wszystko obgadać. Spotkanie przebiegło bardzo miło traktowałem je jako typowo koleżeńskie zero oznak zainteresowania z mojej strony. Następnego dnia po spotkaniu dostałem smsa że jestem taki jak dawniej i chce się spotkać ponownie. No to stwierdziłem zobaczymy co z tego wyniknie póki co nie będę się narzucał niech się sama rozwinie. Doszło do kolejnego spotkania tam nadal nie czułem jeszcze żebym mógł coś więcej zacząć działać (poczekam na jej inicjatywę) więc byłem z lekka zimny. Dziewczynie zależało więc umówiliśmy się na jeszcze jedno spotkanie na piątek. Między czasie smsowaliśmy odpowiadała mi dosyć opornie co chwile zimno z jej strony bo po 1 dniu minimum. Doszło do spotkania tu się wkurzyłem postanowiłem grac all in albo coś się ruszy albo sobie odpuszczę i przeszedłem do konkretów kino, miła rozmowa potem nawet dawała się całować i widziałem że jej się to bardzo podobało. Wstępnie umówiliśmy się na następne spotkanie ale jeszcze wszystko było do ustalenia. Po wszystkim napisałem jej smsa komentującego spotkanie w zabawny sposób bez zbędnych komentarzy że mi zależy itp - (zero odzewu z jej strony). Stwierdziłem że no ok nie musiała mi odpisywać na niego w końcu to był zwykły komentarz żeby poczuła się fajnie. W niedzielę napisałem do niej krótkiego smsa z zapytaniem co tam u niej itp (tu pewnie zjebałem). Odpowiedz dostałem dopiero w poniedziałek to zaryzykowałem zimnem żeby nie dać dupy jak ostatnio. Po dwóch dniach stwierdziłem że zadzwonię bo nie będę się bawił w głupie gierki smsowe. Dziewczyna nie odebrała poczekałem 1h i wysłałem smsa z zapytaniem "co w końcu z tym spotkaniem w poniedziałek, chciałbym wiedzieć jak sobie ułożyć plany" i propozycją "no chyba że sobota ale w sobotę to tylko na imprezę mam ochotę bo muszę odreagować po ciężkim tyg jak jesteś chętna daj znać" Póki co zero odzewu.
Chciałbym z nią coś zacząć bo naprawdę fajna sympatyczna kobieta ale nie mam pojęcia jak zakończyć w końcu te p&p ciągłe. Panowie piszcie mi jakieś rady i co skopałem bez owijania w bawełnę chce wiedzieć na czym naprawdę stoję z góry dzięki
.
Ewidetnie wyglada na to, ze chciala sprawdzic czy dalej jestes nia zainteresowany. Uwierz, ze jezeli by jej zalezalo nie ignorowala by Twoich wiadomosci ani rozmow tylko bylaby zywo zainteresowana. Nie baw sie w zadne podchody bo to nie poczatek waszej znajomosci, tylko probujesz odgrzac kotleta. Pokazales jej, ze Ci zalezy bo pomimo jej ignorowania dalej szukales kontaktu i pytales o spotkanie. Olej i wyluzuj.
Olać kompletnie czy olać i poczekać na jakąś inicjatywę z jej strony? Fajnie by było coś z nią zacząć. Chyba że ewidentnie nie ma żadnych szans to w takim razie odpuszczam.
Tego co jest w jej glowie to nie powie Ci nikt. Napewno na nic nie czekaj bo sfiksujesz sobie mozg ciagle sprawdzajac komorke. Widac, ze jestes co najmniej zauroczony wiec zajmuj sobie czas jak tylko mozesz, a najlepiej poznawaj inne kobiety wtedy i moze w jej oczach zyskasz wartosc. Bo niestety skoro sie juz znacie to pierwszego wrazenie i mocnego zauroczenia w niej nie stworzysz. Jak sie odezwie i pokaze Ci naprawde, ze jej zalezy to fajnie a jezeli nie no to trudno - tak do tego podchodz, napewno bedziesz zdrowszy.
olać. zadzwoniłeś nie odebrała, 1 h napisałeś, poniedziałek napisałeś, sobota napisałeś i ciągle czytałem, że z Twojej strony inicjatywa. zajmij się czym innym i nie pisz do niej więcej sam.
Ok wielkie dzięki dobra rada dużo mi pomogła
. Jak ktoś jeszcze ma jakieś ciekawe uwagi proszę pisać z góry dzięki.
Widze że dupka ci sie podoba , więc twój pierwszy błąd to odzywanie sie do niej , nie bądź jak piesek , na początku minimalnie sie staraj , żeby widziała że nie jesteś taki jak dawniej , badź miły gadaj z nią jak z przyjaciółką , opowiedz jej historie zmyślona było w pods. żeby wiedziała że masz branie i nie jesteś taki że na pierwsza lepsza , tak żeby to nie wyglądało że sie chwalisz itp , w podstawach to masz , więc tak spotkania ja zaczynałem tak mieszkam w dość małym mieście znam każde okolicze drogi itp , zrobiłem sobie taki "Plan" spotkan np, dziś ide z nia tutaj opowiadając jej jakieś straszne historie czasami takie dziecine zagrywki dużo dają , np drugie spotkanie weź ja do pubu , ewentualnie dyskoteke pośmiej się z nia niech zobaczy jaki zajebisty jesteś , i nie pokazuj że sie starasz tylko że zachowujesz sie jak z przyjaciółką , co do pisania sms nigdy nie pisz sms , zawsze jak napisze tylko odpisujesz, ona wtedy pomyśli takie zajebiste spotkanie i nic nie pisze , czyżby to była codzieność dla niego , i już masz plusa , rób takie spotkania by noca myślała o nich i o tobie a ty sie zachowuj jak by to było normalne u ciebie , a co do telefonu dzwoń tylko do niej i jak pisałem nie odpisuj , jak już z nia bedziesz wiadomo odpisuj itp pisz, ale na razie nie masz takiego obowiązku , myśle że to ci pomoże , pisz co z tego wynikneło
pozdrawiam , powodzenia .
A jeżeli już dojdzie do jakiegoś spotkania to jak się najlepiej zachować zwykła rozmowa typowo po przyjacielsku itp jakby nigdy nic i olać to co się działo ostatnio czy kontynuować dalej kino, pocałunki ale ze spokojem?
Zrób tak po prosru jak kolega po przyjecialsku , albo sama sie na ciebie rzuci w sensie buzi , jeśli tak zrobi możesz zaryzykować i powiedzieć nie pozwalasz sobie za dużo ? , może ci wyjść na dobre to pomyśli kurde bardziej musze sie starać i masz plusa , albo powie spierdalaj nie to nie , ryzykuj , ale ja bym wzioł niech sama dziala
wykorzystaj jej nachalnosć .