Pisałem jakiś czas z laską na fejsie(pierwszy błąd), jakoś "rozmowa" się kleiła.
Znaliśmy się w widzenia, ale zawsze brakowało mi odwagi żeby do niej zagadać( 2-3 krotnie miałem okazję). Ostatnio dosiadła się do mnie w busie, ale rozmowa jakoś kiepsko szła. Wypadłem kiepsko, nie wiem co teraz robić, zadzwonić i umówić się i darować sobie ją.
Mamy wspólne zainteresowanie, wieć jakoś rozmowa powinna się kleić, ale brakuje mi pewności siebie.
Co robić?
spróbuj się z nią umówić, nic nie stracisz, a zawsze to jakieś nowe doświadczenie:)
W busie tak po prostu bez umówionego spotkania może sie ciężej rozmawiać bynajmniej też tak wcześniej miałem, umów sie z nią, a podejrzewam że jak będzie na spacerze czy gdzie ją tam zabierzesz to będzie wam sie lepiej rozmawiało. Powodzenia.
Przebywaj w otoczeniu dziewczyn. Dużo rozmawiaj, nie bój się tego. Zastanów się dlaczego miałbyś nie być pewny siebie w takim momencie? Jesteś mężczyzną i masz kutasa, pokaż więc, że to Twój grunt.
Mów o czymś, co jest dla Ciebie fascynujące i pierdol to, czy dany temat jest "poprawny politycznie". Możesz nawet rozwodzić się nad nowym Visirem do prania, jak odpowiednio to przedstawisz to Ona jak będzie robić pranie to zacznie walić sobie palcówę na myśl o Tobie. Tyle w temacie. Nie ważne co, a jak.
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
Rozjbałeś system

Aż prosi się żeby taką reklamę visira zrobić
To się nazywa kryptoreklama
Umów się na jakieś spotkanie, ułóż jakiś krótki plan w głowie co i jak, ale nie przesadź bo jak będziesz o tym cały czas myślał to nie wyjdzie, bo będziesz ze stresowany. I tak nic nie tracisz, może się uda. Mowa jest srebrem, milczenie złotem.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''