Witam 
Niby wiadomo mi o co chodzi i najchetniej teraz to poprostu poszedlbym sobie gdzies z inna ale jednak chce jakos poprowadzic sprawe w dobrym kierunku tymbardziej, ze wiem o tym ze i jej i mnie zalezy na tym zwiazku bardzo.
nakreslenie
siedze z dziewczyna(jestesmy ze soba 5 miesiecy) w klubie. gadamy smiejemy sie. jest sympatycznie jak zawsze. Nagle spotyka swojego znajomego z nowej pracy, ktory dosiada sie na papierosa. nabrala lekkiego dystansu fizycznego do mnie choc nie odskoczyla na metr.
wypalil i poszedl ale kiedy uslyszala ze sie zbliza kolejnym razem szybko zabrala reke z mojej szyji i sie delikatnie odsunela.
zareagowalem w ten sposob-w momencie kiedy chciala sie kolejeny raz przytulic to z usmiechem nie pozwolilem jej na to pokazujac reka gest odmowy.
i jak tu teraz zagrac
dzieki
Bardzo dobrze,że sam tez odsunąłeś ją.
Zastanowiłbym się jednak czemu ona tak się go "boi" ?
Może tam coś w pracy ten teges lub powiedziała mu ,jak sie pytał czy ma chłopaka,że nie
Czy się boi? Wątpie, raczej wygląda mi na to że może z nim cos kręcić i jak twierdzi Cris, mogła mu powiedzieć że nie ma chłopaka. Sam przerabiałem taką sytuacje i nic z tego nie wyszło. Jeśli się z kimś jest to nie odpierdala sie takich rzeczy!! Kurwa mać, zwiazek na tym nie polega. Trzymaj nerwy na wodzy jak narazie i dystans co do tej sytuacji. Radziłbym Ci kolego sprawdzić jak się zachowuje przy tym typku w innych okolicznościach niż klub. Jeśli ona jest naprawde ładna, a z tamtym pracują razem to możliwy jest scenariusz że ją napewno podrywa. A co za tym idzie, możliwe ze ją czymś oczarował. Możliwości może byc wiele. EWENTUALNIE JESLI PROBLEM BEDZIE SIE POWTARZAŁ, POGADAJ Z NIĄ O TYM.
Sorry za chaos ale na szybko stukałem klawiature heh
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
A to Cię nie zniechęca??? Tak naprawdę?
Bo wiesz, u mnie była podobna sytuacja, ale nie z dziewczyną, tylko znajomym. Ma jakieś-tam stanowisko na uczelni, na której studiuję. Minęliśmy się niedawno na korytarzu i było wielkie "cześć!", świetna rozmowa, jeszcze pytał, czemu od roku się nie odzywam, mówił "koniecznie napisz", w ogóle rewelacja.
I co? Mija nas grupa studentów, a ten rozgląda się nerwowo - nie chciał, żeby ktoś nas zobaczył, może za głośno się śmialiśmy i to było niestosowne, nie wiem. Ale szczerze? Dla mnie był spalony.
Nikt nigdy nie ma prawa się Ciebie wstydzić - a zwłaszcza kobieta nie może się wycofywać przy byle jakim facecie, który się zjawi (tak, to też znam z autopsji, nawet nie chce mi się o tym pisać, chujowa sprawa w gruncie rzeczy).
1. To Cię wpędza w kompleksy.
2. Ta dziewczyna szuka innego.
3. Znajdzie się taka, która zauważy Cię w tłumie innych, podejdzie i w życiu Cię nie oleje, więc...?
Halny powiedz tej pannie z usmiechem na twarzy ze odsuwanie sie od ludzi z ktorymi sie jest, zle o tych odsuwajacych sie swiadczy. I zwyczajnie wyjdz.
Nastepnym razem. Choc nie wiem czy jest sens tracic na nia czas.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Niewem czy miec wyjebane czy zachowywac sie normalnie. mielsimy dzis spedzic caly dzien a ja dalej robie swoje pokazujac jej jak mnie to malo obchodzi.
zrobic 2 dni przerwy
czy zabrac ja gdzies ze znajmymi i przyjebac taka sam akcja jak ona mi?
KRK
Kurczę ja nie rozumiem, po co robić sobie jakieś problemy, jakieś zagrywki, odsunę się, nie będę się odzywał... A nie lepiej po prostu zapytać: co jest grane? Możliwe, że coś z tym kolesiem jest na rzeczy (w sensie np. jakiś flirt?), ale może dziewczyna się zwyczajnie krępuje tak obnosić z uczuciami(chociaż to odsunięcie się to trochę dziwne)?