Mieliście problem ze spotykaniem się z kilkoma dziewczynami na raz? Chodzi o to że ja tego nie wyrabiałem. Nie chodzi o krzywdzenie kogoś czy spotykanie się za czyimiś plecami. Nie jestem w żadnym związku a szukałem kandydatki do związku z kilku jednej. W pewnym momencie miałem bajzel w głowie i odruchy wymiotne aż od tego bojuż nie wiedziałem na której mi najbardziej zależy
Dzisiaj moja taktyka to skupienie się na jedym celu w danym momencie. Nie wyjdzie tonastępna najwyżej.
Niema się czym chwalić ;/ co z tego skoro żadnej nie przygarnełem na dłużej. Przez to że chyba pawdziwe są słowa że jeżeli chwyta się kilka srok za ogon to nie ma się nic.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Nie wyrabiałem tak ale może to złe określenie. Nie nadanżałem odpisywać, umawiać się,organizować czasu i niektóre fakty mi się myliły. Nie dokońca byłem pewien która dziewczyna bardziej mi się podoba i np działo się tak że wszystkie je straciłem tak naprawdę w ten sposób.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Jeśli idziesz taką taktyka, że lecisz z kilkoma "na raz" to musisz zacząć odrzucać je bardzo szybko, najlepiej już po pierwszym spotkaniu ocenić i zostawić np. dwie, a po drugim spotkaniu z obiema wybrać tą lepsza.. takie jest moje zdanie
Musisz miec naprawde w chuj czasu wolnego jak wymyslasz takie problemy.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
topasja... no dobrze Ci szło, nawet kilkuwyrazowe wypowiedzi się pojawiły....
a tu oooops... tylko "he"....
łyknij coś, zaciągnij sie mocniej - moze to pomoże i zaczniesz pisać więcej...
a jak jeszcze zobaczę równie rozwlekłe komentarze, to niestety będziesz zmuszony założyć kolejne konto z zapewne równie intrygującym nickiem...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"