Witam mam mianowicie taki problem jakis czas temu poznalem wspaniala dziewczyne duzo czasu to nie zajelo jak sie zakochalem. Co jej wyznalem. Niestety ona ma chlopaka tyle ze on zadko do niej przyjezdza gdzies raz na 2 miesiace wiec taka milosc przez sms mozna powiedziec. I tak z nia duzszy czas:-) przebywalem i mowila ze nie jest pewna ze mnie kocha ale raczej nie. Czuje tylko zauroczenie ale chciala by sie zakochac. Po pewnym czasie jednak powiedziala ze mnie nie kocha i raczej nigdy nic miedzy nami nie bedzie bo kocha swojego obecnego chlopaka. I o to moje pytanie czuje cos do mnie? I czy wogole jest realne zeby ją odbic jezeli tak to jak?
Szczerze mówiąc to jeżeli ty się zastanawiasz nad tym jak to zrobić to nie jest to możliwe. Wiem bo jakis czas temu miałem podobną sytuację, w której schrzaniłem to i owo a wiem, że mogło być pięknie
Nikt z nas nie siedzi w jej sercu więc żadnego algorytmu ci nikt tu nie poda. Moja rada: musisz usiąść i pomyśleć co można zrobić. Jeżeli do czegoś dojdziesz to zrób to. Jak schrzanisz to będziesz miał doświadczenie na przyszłość w relacjach z pannami.
„Chcesz wiedzieć, co naprawdę myśli kobieta, to patrz na nią uważnie, ale nie słuchaj tego, co mówi.” – Oscar Wilde
Facet - nawet jej nie przeleciałeś, gadacie ze sobą przez 'sms' i powiedziałeś jej, że się zakochałeś ?
Robi Cię jak rumun, zasiłek. W przeciwieństwie do niej 'jej były' miał z nią kontakt fizyczny więc po jaki chuj miała by się tobą interesować jeśli dla niej jesteś jeszcze bardziej pizdowaty niż on?
Bierz się za podstawy i wchłaniaj wiedzę, sam dojdziesz do wniosków i będziesz się z tego śmiał
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
No wlasnie powiedzial bym ze tamten jest pizda jest w jej wieku ma 15lat ja mam 18 i na zywo tez z nia gadam a przeleciec nie przelecialem bo narazie tego nie chce z nikim choc mysle ze pod lekka namowa by to zrobila ale nie chce narazie jej naciskac. Narazie to chce ja odbic i wytlumaczyc jej ze jej zwiazek jest raczej bez sensu skoro spotykaja sie raz na 2 miechy
Widze ze chyba musze przejzec cale forum to sie wiecej dowiem
Taki jak Ty odbił mi dziewczyne pół roku temu.
Won
Daj sobie z Nią spokój, szkoda energii. Jestem tylko o rok od Ciebie starszy i wierz mi, że nie ma chyba nic gorszego w naszym wieku niż skupianie się na jednej dziewczynie... Nawet jak wydaje Ci się ona taka naj i wgl zajebista - to jest to tylko wyobrażenie, wierz mi
Nie potrzebnie wyleciałeś z tą miłością. To tylko zauroczenie - pomyślmy jak faceci, tzn LOGICZNIE - co my kurwa możemy wiedzieć o miłości, czy przeżyliśmy z tą druga osobą najlepsze i najgorsze chwile swojego życia, wspólnie żyliśmy, mieszkaliśmy, przechodziliśmy przez najcięższe okresy życia, rozumieliśmy się bez słów i znaliśmy swoje wzajemne potrzeby i przeżywaliśmy niezapomniany seks w ekstremalnych sytuacjach, żeby mówić tu o czymś takim jak MIŁOŚĆ ?
Ona wyraźnie Ci dała komunikat, że nie zrezygnuje dla Ciebie ze swojego chłopaka. Ładnie to ubrała w słowa "że Cię nie kocha" ale ja to ubiorę brutalniej w słowa "jej chłopak wydaje jej się lepszą inwestycją na tą porę, niż Ty"
Na pocieszenie powiem, nie łam się, musisz się jeszcze trochę otrzaskać, jeszcze trochę wzlotów i porażek przeżyć - a wtedy coraz więcej kobiet będzie widziało w Tobie "lepszą inwestycje" to przyjdzie naturalnie, nie ma tu czego zmieniać, taka kolej rzeczy. Im bardziej jesteś pojętny, tym ten proces będzie trwał szybciej, myśl samodzielnie i wyciągaj wnioski, nie przyjmuj za pewnik każdej rady na forum, nawet tej mojej