otoz jak mam sie zachowywac kiedy ktos podrywa moja dziewczyne przy mnie, badz na dyskotece, jak sie zachowywac? ona wtedy daje sie podrywac, usmiecha sie zalotnie, ale mi sie wydaje ze robi to tylko ze wzgledu na to abym byl o nia zazdrosny, na razie to olewam, ale kiedys moze sie tak zdazyc, ze poprostu nie bede czujny i ktos ja odbije. bylbym wdzieczny za odpowiedzi 
Jak ma ktos ci odbić to odbije ci ją na ulicy, w pracy w tramwaju, w kościele.....
Jak się boisz stracić kobietę to znajdź sobie jakąś pasztetową z wąsami...gwarantuje, że nie będziesz miał konkurencji...chociaż w sumie powiem ci, że z moich obserwacji wynika, że nawet i pasztety mają jakiś tam swoich frajerów, czasem widzę ogarnietego wizualnie typka,a buja się z naprawdę obleśną panną.....no ale cóż jak jest szczęśliwy...to bierz przykład z takich typków...oni mają spokój:)....
Edytowałem mojego posta w któym udzieliłem ci rady...bo nie jesteś pełnoletni:(. Dobrze, że zajrzałem....serio powinen być odrębny dział dla takich nastolatków....
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Dobrze mówisz Bayt
wiem wiem, jesli bedzie chciala odejsc to i tak odejdzie, ale poprostu chodzi mi o to ze nie chce stac i sie przygladac jak jakis typek ja bajeruje, chcialbym sie dowiedziec co robic w takich sytuacjach


na stronie jestem od ponad roku, zarejestrowalem sie ale dopiero pare dni temu napisalem, a 2 tygodnie temu nabilo mi 19 zim
P.S. pasztety nie wchodza w gre
A chłopaki ?
sporo razy to bylo walkowane na forum

chociazby mowa ciala, jesli stoicie w kolku i jest tam tez chlopak ktory ja podrywa, delikanie go odizoluj od reszty.
hmm, nie stoj jak ciota tylko zawladnij grupka osob w ktorej sie znajdujesz.
prowadz rozmowe o tym, co lubisz i nie rob tego zbyt nachalnie, gdyz mozesz zrobic siebie klauna/cwaniaczka.
po prostu luz
pzdr ;>
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Nie zgadzam się w tym zdaniu : "Gdy ja kolesie podrywają, to podejdz, przytul ją, zabierz w inny kąt. "
100 % sie nie zgadzam. Według mnie to będzie cipciowate.
Nie lepiej pózniej/wczesniej dać do zrozumienia w klubie ,że ta cipka jest Twoja ?
Zrób tak: jak jakiś facet tylko z nią rozmawia to nie interweniuj, ale jak chce dotykać twoją laske to mu jasno wytłumacz, że ona jest twoja. A jak zobaczysz po reakcji laski, że jej się podoba takie dotykanie przez obcych typów to ją opierdol później o to ostro, bo skoro jesteście w związku to chyba jakiś szacunek powinnieś mieć? A nie żeby twoja panna się obściskiwała z jakimis fagasami na twoich oczach.. litosci..
zacznij podrywac panny zobaczymy jaka twarda jest i zazdrosna
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
problem tez w tym ze jestem zakochany i kurwa zazdrosny :/
Jeśli Twoja zazdrość przeraża się w paranoje, to źle, bo w pewnym momencie zaczniesz jej robić jazdy, już za samo spojrzenie na innego faceta.
Pamiętaj, jeśli dajesz dziewczynie odpowiednią dawkę emocji i zapewniasz zajebisty sex, to nie puści się bokiem, ale w momencie gdy zaczniesz jej wygarniać, to że rozmawia z innym facetami i będziesz robił chore akcje, to szybko ją stracisz.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
moze bedzie wam latwiej, ona ma 17 lat.. wiem ze musi sie wyszalec, ale w sumie jest jeszcze dzieckiem, ale kurde jestem zazdrosny choc nie pokazuje tego po sobie, ale caly czas pracuje nad soba i zazdroscia choc nie jest latwo
a tez jak jest taka sytuacja ze ja sobie wyjde na fajke badz siade sie napic to wtedy tanczy z kolezanka i najczesciej jakis typ sie dolacza i z nia tanczy, wtedy biore jakas panne i tez ide tanczyc, ona pozniej dziwnie sie zachowuje, pytam czy okej, ona niby mowi ze tak.. LOL jak to ogarnac ?
Facet, wyluzuj trochę.
Nie możesz normalnie po skończeniu pić/palić, podejść i porwać swojej dziewczyny? To tylko taniec!
Na siłę szukasz powodu, żeby być zazdrosny.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
wystarczy podejść przy tym kolesiu...klepnąć ją w dupe..i powiedzieć, żeby usłyszał '' ale mam ochotę na ciebie.... za 3 min widzę cię przed lokalem...'' i odejść:) przytulenie i pocałowanie tez może wyjść...typ sam odejdzie hehe bo bedzie mu głupio:)
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
BAYT zajebisty tekst
musze to jutro wyprobowac jak bedzie okazja
i macie racje, musze troche wyluzowac..
CICHAWODA czytasz mi w myslach, tego bym wlasnie oczekiwal od dziewczyny
Dobre BAYT z tym klepnięciem w tyłek, tak samo od razu podejście i ślimak, po prostu bierzemy co nasze.
Absolutnie popieram wpis użytkownika CICHAWODA, jakie objeżdżanie? Gdyby laska przy mnie zaczęła jakiegoś przytulańca, to bym ją olał ciepłym moczem i wyszedł z klubu i miałbym o niej zdanie, że albo jest ku*wą albo jeszcze jest zbyt niedojrzała żeby być moją dziewczyną.
Właśnie takie 17stki są je*nięte, łaszą się do każdego kto zwraca na nie uwagę, bo jeszcze za mało w życiu poszalały. Jeżeli to tylko zwykłe tańce to bym zlewał, ale jesteś ogólnie w dupie, że się zakochałeś w takiej młodej lasce, jeszcze nie raz Ci zszarga nerwy jakimiś głupimi zachowaniami. Wg mnie masz dwie opcje albo poszukać sobie jakiejś innej dziewczyny, która nie flirtuje z każdym kolesiem albo być jej facetem ale nie angażować się tak emocjonalnie.
Dobra tam niech łapie pierwsze doświadczenia.... i tak im się to rozpadnie niedługo sądząc po jego wcześniejszych postach...ale doświadczenie bezcenne.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
no wlasnie musze sie ogarnac emocjonalnie bo bedzie lipa.. ale co tam, zobaczymy co bedzie
wlasnie napisalem tutaj zeby uzyskac kilka wskazowek.