Witam jak juz wczoraj zakładałem temat zepsułem relacje z pewna dziewczyna z ktora sie spotykalem 2 tyg ma jak by to powiedziec "stopa" jak masakra! i wiem wszystko od jej znajomej wyslala mi rozmowe ,i ze chyba musze odpuścić , najgorsze bo kreci sie obok niej pewien chlopak ale jest nie śmiały dopiero sie zaczyna otwierać wiec nie wiem co teraz robić?
blokuje ja cos do mnie "stopa jak masakra napisala wlasnie tej mojej przyjaciółce" bo pokazałem ze jestem zazdrosny wlasnie o tego goscia co sie teraz kreci
wlasnie bylem do soboty lepszy pewniejszy olala go dla mnie a teraz przez wpadke chce mu dac szanse
tez piła i olała mnie i bawiła sie cala impreze z tym wlasnie kolega raczej specialnie bo moich kolegow tez zaczepiała, i zamiast sie schłodzić to jej powiedzialem ze pasują do siebie
Wczesniej sobie juz przybierala do glowy ze bedziemy razem a potem ze za szybko z pocałunkiem i chce zwolnic wiec nie cisłem jej .
Ona
ej pisal do mnie Piotrek dzis
w sumie na fb
cos tam zartowal z ta panda cala
i w sumie tyle
xD
∙
23:16
Przyjaciółka
tyle?;d
∙
23:16
Ona
nooo i smsy wczesniej
∙
23:16
Przyjaciółka
ze zle?
ze nie powinien;d?
∙
23:17
Ona
co robie to ze dzieciaka pilnuje i w kolo tego sie krecil temat
nie no
neich pisze
jak chce
ale ja mam takiego stopa xD
ze dramat
nawet buziaka mu nie wysle
13:24:56
Przyjaciółka
to co, lepiej zeby se dal spokoj?
∙
23:17
Ona
chyba tak
∙
23:17
Ona
wiesz nie chce go urazic xD
czy cos
∙
23:18
Przyjaciółka
nooo
∙
23:18
Ona
musze to przemyslec
∙
23:19
Przyjaciółka
masz czas;d
∙
23:19
Ona
wiem
cale szczescie
masz tu już odpowedź:
13:24:56
Przyjaciółka
to co, lepiej zeby se dal spokoj?
∙
23:17
Ona
chyba tak
∙
23:17
Ona
wiesz nie chce go urazic xD
czy cos
Lepiej odpuść sobie te laske i spotykaj się z innymi ta nie chce ci tego wprost powiedzieć.
FTOW.a tak ogolnie to juz mozesz byc na straconej pozycji.zadzwon jutro,umow sie na spacer(bo na piwo juz z toba nie pojdzie) poprowadz dobrze rozmowę,kino.jak nie wyjdzie to inne tez maja.ja mysle ze juz cie zaszufladkowała.Powodzenia.
Olej tą pannę. Możliwe, że jej przyjaciółce się spodobałeś.
kręciłem z nią kiedyś i teraz się przyjaźnimy
Masz czarno na białym, iż dziewczyna nie chce się z Tobą spotykać.
Odpuść zanim wyjdziesz na natręta.
Szczerze, to przyjaciółka wyświadczyła Ci dużą przysługę, wysyłając treść rozmowy.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
nie rozumiem Twojej wypowiedzi czemu mam gorzej nic złego już nie robię pisze z nią normalnie ale mało , napisałeś w poprzednim moim temacie ze powinienem się spotkać wiec się próbowałem spotkać, masz post niżej.. a z przyjaciółka już wcześniej kręciłem jak bylem młodszy.. znam ja od małego
i bardziej traktuje ja jak stosie 
"23:19
Przyjaciółka
masz czas;d
∙
23:19
Ona
wiem
cale szczescie"
Babka ma dwóch przydupasów, w to jej graj.
"nawet buziaka mu nie wysle" - jak ona może być, aż tak okrutna?!
Piotrku weź się w garść. Sytuacja jak najbardziej do rozwiązania, chyba że coś odjebałeś w ciągu tych dwóch tygodni.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
wydaje mi sie ze nic nie odjebałem , próbuje byc ostrożny w tym co pisze , dziś zadzwoniłem chciałem się konkretnie ostawić na pewna godzinę powiedziała ze nie ma dzis czasu , ze jutro możne znajdzie.. zapytałem ze nie bardzo mi pasuje i czy chociaż poświeci mi 30 min powiedziała ze mi napisze po czym zero
przyjaciółka mi ja spyla ze się dziś widzi z tym właśnie gościem wiec nie wiem czy robić jutro druga probe ?
ogólnie pisze jej ze ten gościu jest zajebsicie nie smialy i sie dopiero do niej otwiera , no nie wiem jak to bedzie ;p
Absolutnie do niej nie pisz, nie dzwoń. Olała Cie, teraz Ty olej ją. Może się zdarzyć ze po tygodniu będzie pisać co u Ciebie, czemu się nie odzywasz itp. Co dalej w takich sytuacjach robić musisz poczytać na stronie, bo tu już chodzi bardziej o zrozumienie sytuacji niż o konkretną działanie.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
dowiedziałem się od tej przyjaciółki ze jej były tez jej zrobił problem na imprezie dlatego teraz mam tak pod górkę a jak spotkała wtedy tego bartka to odrazu byłam , wesoła. przytoczę treść rozmowy "on jest taki spokojny, mało mówi i to mnie w nim ciekawi ze sama musze się namęczyć nakombinować by się o nim czegoś dowiedzieć chociaż czasem mnie to złości ze coś chce wiedzieć a on mi nie powie, wiesz ja nie chce chlopaka by mnie brał nie wiadmo gdzie nie wiadmo jak sie staralm, chce kogos zwyklego kto doceni sam fakt ze ja jestem przy nim"
podsumowując przejebełem sprawe
stawiasz się na pozycji przegranego
miałeś olać bo wyraźnie ;laska nie zainteresowana to dzwonisz, potem prosisz o spotkanie, choćby 30 min. Chłopie w jej oczach jesteś tak atrakcyjny jak wiosenna kałuża, a do tego jeszcze się coraz bardziej pogrążasz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Bo jeden pisze tak a drugi tak , dobra ciach temat .