Mam pytanie do osob, dla ktorych DG to juz rutyna. Otoz mam dziwne przekonanie o tym, ze jesli podejde do dziewczyny, powiem, ze mi sie podoba i chce ja poznac, lub cos w tym rodzaju, okaze sie, ze nie wyjdzie podryw albo poprostu laska nie wyda mi sie interesujaca. Mam poczucie, ze jesli podejde w takiej samej sytuacji do innej dziewczyny i powiem to samo(bo to szczerze czuje) to wyjde na latwego goscia, ktory do kazdej "zarywa" w taki sam sposob. Chodzi mi o sytuacje gdy podrywa sie w swoim srodowisku, gdzie dziewczyny moga sie znac, przekazuja sobie informacje na takie tematy i przekaza kolezance np. "Mi tez powiedzial to samo". Mam na mysli okolice swojej miejscowosci, szkole i miejsca gdzie mozna spotkac pare dziewczyn, ktore moga sie wzajemnie znac. Przykladowo podobalo mi sie w szkole wiele dziewczyn, ale takie przekonanie mnie w jakis sposob blokowalo i to mnie boli. Bo przeciez moze mi z jedna nie wyjsc, wiec wtedy chce poznac inna, ale nie mam ani otwieracza sytuacyjnego, ani specjalnej okazji by niby przypadkowo poznac, powiedziec, ze wydaje sie byc interesujaca i chce ja poznac blizej. Chce szczerze mowic o co chodzi, nie ukrywac tego co w pewnym sensie czuje. Czy szczerosc w takim przypadku to dobry pomysl na poczatek? Mam na mysli pociag fizyczny do dziewczyny, ktorej nie znam. Czy to przekonanie ma w sobie troche prawdy czy to tylko klasyczna wymowka w mojej glowie...? Nie szukam porady co robic, tylko ciekawi mnie co doswiadczeni w tych sprawach moga powiedziec odnosnie tego przekonania i jak to z nimi bylo
Ja raczej proponowałbym indirect(byle jaki np. "mogłabyś mi pomóc...") jeżeli to szkoła, mała miejscowość. 30sekund rozmowy, spojrzenie głęboko w oczy, uśmiech i widzisz jak dziewczyna na Ciebie reaguje i czy warto się odkrywać czy nie.
Nie przejmuj się! To ich sprawa, tylko i wyłącznie, na jaki opener "poleciały"! Poszerzaj strefę komfortu
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Skoro to jest szkoła, to łatwo zauważyć, czy dana laska się Tobą interere. Przecież mijacie się na korytarzu, jeśli przechodzi obok Ciebie patrząc Ci się w oczy lub lekko uśmiechając to chyba jest to wyraźny sygnał nie?
Zgadzam się z Pablem, poza tym jeśli znasz kogoś z jego grona to podbij kiedyś jak zobaczysz, że są razem, pogadaj z tą osobą, a później 'przerzuć' się na Twoją wymarzoną piękność.
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński