Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z cyklu reanimujemy trupa

24 posts / 0 new
Ostatni
Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9
Z cyklu reanimujemy trupa

Witam,
Właśnie mi się posypał związek, wiem że najlepiej na takie sytuacje działa czas, hobby i inne kobiety, ale ja chciałbym spróbować naprawić to co jest.

Informacje ogólne; ja 23 lata, ona 19. Staż prawie 4 miesiące. Byłem pierwszym chłopakiem z którym się całowała i uprawiała sex. Smsów pisaliśmy bardzo mało, kontakt telefoniczny również znikomy. Na spotkania zapraszałem wyłącznie ja.

Sedno; Ostatni raz widziałem się z nią 2 tygodnie temu. We wtorek, środę i czwartek próbowałem się z nią umówić. Kilkukrotnie nie odebrała, kilkukrotnie mnie zbawiła. Tutaj uwaga! Nigdy wcześnie mi nie odmawiała, mówiłem że widzimy się jutro to się zgadzała, mówiłem że będę za godzinę to również się zgadzała, zawsze miała czas dla mnie.

Wczoraj targany emocjami rozpocząłem z nią rozmowę przez smsy, było ich kilkanaście, niestety zostałem zdominowany całkowicie. Pisałem że się martwię i chciałbym się spotkać,
ona wypomniała mi że trzymam w stosunku do niej dystans i myślała że z nami koniec bo nie odzywałem się przez 1,5 tygodnia, że zrobiła dla mnie imprezę a ja nie chciałem przyjść, o jej koleżankach których unikam. Napisała że zaczęła się wycofywać i nie wie czy potrafi odbudować to co było. Próbowałem się z nią umówić 2 lub 3 krotnie, spławiała mnie cały czas.

Dzisiaj rano napisałem że będę czekał o 10 na nią tam gdzie zwykle, nie przyszła. Próbowałem się z nią umówić, ale mnie spławia smsami, telefonów nie odbiera. Napisałem żeby podała termin kiedy możemy się spotkać to porozmawiamy i wszystko jej wytłumaczę, zaczęła w smsach czepiać się że ma dosyć moich gierek.

Dopiero jak napisałem powyższy temat zdałem sobie sprawę że zgubiły mnie moje emocje. Widzę też że mi zależy.

Zastosowałbym chłodnik na miesiąc, ale jestem pewien że ona się nie odezwie. Nie odezwała się pierwsza ani razu przez 4 miesiące, stąd takie przypuszczenia. Macie jakieś pomysły? We wtorek ma urodziny, chciałem jej przekazać przez naszą wspólną koleżankę list romantyczno-erotyczny i drobny upominek. Z upominku raczej zrezygnuję, niech nie myśli że chcę ją przekupić. Może przez nasze wspólne koleżanki zaangażować jakoś przypadkowe spotkanie w dzień jej urodzin, albo wypad niespodziankę?

W sobotę za tydzień ma 100 dniówkę, i to mnie najbardziej niepokoi. Pomyślałbym że stosuje p&p, ale wątpię żeby ryzykowała utratę mnie nie mając opcji zapasowej w partnerze, może zostałem wymieniony na inny model? I wszelkie działania są zbędne. Jak myślicie

Przeczytałem moje wypociny i widzę teraz masę błędów które popełniłem

Dzięki za rady

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Tomku zły temat posta dałeś nie ,,Z cyklu reanimujemy trupa" tylko ,,z cyklu festiwal frajerstwa czas zacząć" Jeśli nie robisz chlodnika z obawy, że się nie odezwie, to po co ją jeszcze chcesz ? Miej na nią wywalone tak jak ona miała na ciebie od samego początku. Wiesz do czego jest dojazdówka w samochodzie ? Ty robiłeś właśnie za takie coś.

Piechot1
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2012-12-09
Punkty pomocy: 4

http://www.podrywaj.org/jak_odzy...

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Ananas
Dokładnie mam takie wrażenie że ona próbuje zrzucić całą winę na mnie

Chojan25
Dlatego poległem bo zbyt wiele zainwestowałem. Dla tej 100dniówki zrezygnowałem z wyjazdu na mistrzostwa Polski w boksie, trener mnie zapytał czy wiem co robię?
Teraz widzę że nie wiedziałem.

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Z tym brakiem zaangażowania z jej strony od początku coś bardzo mi śmierdziało, ale myślałem że skoro ZAWSZE się zgadza na moje spotkania to wszystko jest ok.
Wiem jakie są nastolatki, ale myślałem że po rozdziewiczeniu jej uzależni się emocjonalnie ode mnie i zacznie bardziej się starać.

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Tadas
Zadałeś mi właśnie cios prosto w szczękę. To co opisujesz w większości pasuje do mojej sytuacji. Również nie było żadnej krwi, i również było luźno. Na samym początku całowanie jej było jak całowanie ściany, a seks jak z kłodą. Była strasznie cienka w tym. Teraz nie jestem pewien czy nie udawała.

burhell
Portret użytkownika burhell
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza

Dołączył: 2012-12-17
Punkty pomocy: 17

Rozdziewiczanie ma tyle samo zalet co i wad. Dla mnie sprawa jest prosta. Po pierwsze to nastolatka więc hmm nie ma się co szału spodziewać. Domyślam się, że po tym jak ją rozdziewiczyłeś po czasie zaczęła się zastanawiać jak to jest z innym facetem Wink no przykre, ale taka może być prawda. Z tego co napisałeś to jestem prawie pewny, że pojawił się ktoś inny.
Przez czas trwania Waszego związku grałeś kowboja tylko niestety to ona ma ostrogi.
Jak ona nie chce niczego odbudowywać to szkoda Twoich nerwów i emocji. Szanuj siebie troche bardziej.
Zrobiłeś co mogłeś, probowałeś i chciałeś to naprawić. Wyciągnąłeś do niej rękę. Nie masz sobie nic do zarzucenia.
Czas przejść do następnej książki, bo tą już przeczytałeś. Powodzenia!

"Jesteś jedyną osobą, która może wykorzystać Twój potencjał."

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Byles z dziewczyna 4 m-ce. Powiedz mi co mialo na celu nie odzywanie sie do niej 1,5 tygodnia?
dziwi cie to ze zaczela sie wycofywac jak sie nie odzywales tyle czasu?
Chłodnik miesieczny mozesz zastosowac, ale po to zebys to ty ochlonal i wybil ja sobie z glowy.
Tak kolego, mysle ze ktos inny sie zakrecil przy niej i pojdzie z nia na studniowke.

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Sytuacja w domu mnie do tego zmusiła. Przed 1,5 tygodniową przerwą spotkałem się z nią 3 dni z rzędu i powiedziałem jej że przez kolejne 2 tygodnie się nie zobaczymy. Powiedziała że to rozumie.
Z tą studniówką jest taki problem że bardzo wiele poświęciłem żeby na nią iść, dlatego gdy dowiedziałem się że nie idę zaczęły targać mną emocje i straciłem całkowicie kontrolę nad całą sytuacją. W sumie to jeszcze nie powiedziała mi wprost że z nią nie idę. Wczoraj jej napisałem że dzisiaj chciałbym z nią pójść na imprezę żeby potańczyć i się zgrać. Odpowiedziała że pewnie wyjdzie na zimną sukę, ale na żadną zabawę ze mną nie pojedzie. Stąd wysuwam takie wnioski

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Nie pojechałeś na mistrzostwa spowodu dziewczyny?

O kur*wa...

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Czyli widac nie zrozumiala tego ze masz trudna sytuacje w domu i nie wytrzymala proby czasu.
Z tymi mistrzostwami to przegiąłeś, co cie podkusilo zeby tam nie isc? Przeciez to twoje hobby, pasja, musisz byc w tym dobry skoro na mistrzostwa miales jechac.
Stary wbij sobie do glowy na zawsze: NIGDY nie rezygnuj ze swoich pasji dla dziewczyny, bo nie dosc ze tego nie doceni, to jeszcze obroci sie to przeciwko tobie.
Normalna dziewczyna by sama cie wypchnela na te mistrzostwa, wiedziala by ze jest to dla ciebie bardzo wazne i nie chciala by zebys sie az tak poswiecal dla niej. Studniowka to tylko jedna noc na imprezie.
Zapomnij o tej dziewczynie, skoro ona ciebie nie potrafi docenic

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

pass7
Kiedy ją poznałem dużo paliła. Dla mnie rzuciła nałóg, wiedziała że mi to strasznie przeszkadza. Na jednej z imprez wszystkie jej koleżanki paliły, kolejka doszła do niej i ona też zapaliła mimo tego że powiedziała że już nie pali(za nie palenie dostała ode mnie pierścionek). W tym momencie wyszedłem. Wybiegła za mną tylko w koszulce i na bosaka po śniegu. Stała tak kilkanaście minut do czasu aż zechcę jej wysłuchać. Przeprosiła i powiedziała że nigdy nigdzie mnie nie zapraszała więc teraz mnie zaprasza na studniówkę. Dodała że bardzo jej zależy żebym poszedł z nią.
Nie przemyślawszy decyzji powiedziałem że na 100 procent pójdę. Jestem honorowym człowiekiem, nie rzucam słów na wiatr. Mimo że przygotowywałem się kilka miesięcy, 2 razy dziennie po kilka godzin zdecydowałem że rezygnuję z turnieju. Człowiek uczy się na własnych błędach, mądry na cudzych.

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Nie tlumacz jej.
Tak rzucila nalog dla ciebie, ze palila na imprezie.
Stary za bardzo sie w nia wkreciles, ona to widzi ze rzadzi w tym zwiazku. Listami, dzwonieniem, zabieganiem o kontakt robisz z siebie fujare.
To ona ma chciec byc przy tobie. Tu nie chodzi wogole o twoj honor z ta studniowka. Ty uwazasz ze kierujesz sie honorem chcac isc z nia tam, a po prostu najzwyklej sie jej narzucasz i pieskujesz. Jak by chciala isc z toba, to nawet przez sekunde by nie pozwolila zebys czul ze nie pojdziesz.
Byc moze jest tak, ze idzie na studniowke z kims innym i za bardzo nie wie jak ma ci to powiedziec.

Moja rada:
olac totalnie i zajac sie soba
nie uzalaj sie nad soba i idz do przodu
nie idealizuj jej, jestes mlodym chlopakiem i wszystko przed toba, nie takie dziewczyny jeszcze poznasz.

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Najbardziej upokarzające jest to że nie miała odwagi zerwać ze mną mówiąc mi to w 4 oczy, tylko zrobiła to przez sms. Czuję się jakby ktoś mi napluł w twarz.
Napisałem jej że nie rozumiem tego co robi, ale szanuję jej decyzję i dziękuję za wszystkie wspólne chwile.
Jej numer oczywiście skasowałem.
W tamtym tygodniu poznałem dziewczynę, chciała się spotkać, ale zbyłem ją. Zaczynam terapię odwykową dlatego umówię się z nią.
Dziękuję za rady, doprowadziły mnie do pionu

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

"Zastosowałbym chłodnik na miesiąc, ale jestem pewien że ona się nie odezwie. Nie odezwała się pierwsza ani razu przez 4 miesiące, stąd takie przypuszczenia."

To chyba mówi samo za siebie, jak ona widziała Waszą znajomość...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Akurat w tym zdaniu chodziło mi o to że ani razu nie zadzwoniła jako pierwsza żeby się ze mną umówić. Gdy ja dzwoniłem i nie odbierała to zawsze oddzwaniała godzinę, lub 2 po. Na początku starała się pisać sporo smsów, ja prawie nigdy nie odpisywałem. Napisałem jej jedynie kilka razy coś w stylu śniłaś mi się, myślałem o Tobie, przyśnij mi się dzisiaj.

Co do jej zaangażowania, na naszym ostatnim spotkaniu 2 tygodnie temu miała plany na wieczór, najpierw mecz koszykówki, potem spotkanie z koleżankami, potem ze znajomym. Napisałem jej że widzimy się o 17. Zrezygnowała z wszystkiego i przyszła, dlatego myślałem że jednak jej zależy.

Ta dziewczyna jest dosyć nieśmiała, nigdy jej nie powiedziałem że ja kocham, tęsknie ani nic w tym stylu. Nie okazywałem również zazdrości, wcale jej nie kontrolowałem i niespecjalnie interesowało mnie co u niej. Nasza relacja polegała na tym że miałem na nią wywalone. Zastanawiam się czy nie przesadzałem i nie schłodziłem tego za bardzo

Dzisiaj napisała że gdybym był w jej miejscowości i chciał się spotkać żeby porozmawiać to mam się wcześniej odezwać.

To co mi przychodzi do głowy to;
-jechać i próbować wszystko wyjaśnić
-jechać i zakończyć to w 4 oczy jak na prawdziwego mężczyznę przystało
-olać ją

Co myślicie?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Tomek myślę że powinieneś odpuścić, bardzo ładnie jej napisałeś:

Napisałem jej że nie rozumiem tego co robi, ale szanuję jej decyzję i dziękuję za wszystkie wspólne chwile.

i na tym bym to zostawił, na siłę jej nie przekonasz, tylko pogorszysz sytuację, cholera wie co tam jej w głowie siedzi, może koleżanki, może coś tam sobie wkręciła.
Z takimi młodymi to niestety więcej dystansu trzeba mieć Wink

they hate us cause they ain't us

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Ona ci robi straszna wodę z mózgu, zobacz to. Napisałeś jej ze szanujesz jej decyzje i dziękujesz za wspólne chwile, trzymaj się tego, bądź konsekwentny.
Pogodziłeś się z rozstaniem, a tu nagle ona pisze ze jak byś to TY miał ochotę się z nią spotkać to daj znać. Chcesz być na pozycji proszącego?
Zakładając ze się z nią spotkasz, znów będzie ci się wydawało ze jest wszystko w porządku i później zaczynasz zabawę od nowa. Nie wolisz mieć dziewczyny, która nie robi takich chorych akcji? zastanów się

Tomek2207
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 9

Opiszę teraz wam zakończenie mojej historii.
Umówiłem się z tą dziewczyną na dzisiaj wieczór, zgodziła się. Nasze spotkanie trwało godzinę. Porozmawialiśmy na spokojnie, powiedziała mi że nie chciała się ze mną spotkać gdyż nie chciała mnie jeszcze bardziej zranić. Wytknęła mi kilka rzeczy przez które wycofała się z naszej relacji, głównym powodem było to że nie dzwoniłem do niej i nie pisałem. Myślała że z czasem to się zmieni i zacznie mi zależeć bardziej i będę częściej się odzywał.

Myślę że w głębi serca chciałem do niej wrócić, temu pojechałem. Mieliście rację, od początku było widać że żadnymi argumentami nic nie wskóram, temu niespecjalnie próbowałem. Z biegiem rozmowy zaczęły mi coraz bardziej przeszkadzać 2 narośle na mojej głowie, dziwne że wcześniej ich nie zauważyłem i nie rozpoznałem, przecież to były piękne rogi ;D. Dziewczę tak kręciło że aż mi się wierzyć nie chciało. W ogóle nie chciała spojrzeć mi w oczy. Oczywiście wszystkie nasze problemy to była moja wina, a to że ona się nie odzywała nie miało dla niej żadnego znaczenia.

Powiedziałem jej że cieszę się że załatwiliśmy to w 4 oczy, że szanuję jej decyzję. Podziękowałem za wszystkie wspólne chwile, dobre jak i złe. Życzyłem szczęścia

Cieszę się że się z nią spotkałem, jestem pewien że mnie wymieniła na inny model/ zdradziła. Dzięki temu dużo łatwiej będzie mi o niej zapomnieć. Warto było pojechać

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Tomek najważniejsze że masz spokojnego ducha no i oczywiście doświadczenie które ci sie bardzo przyda w rozszyfrowywaniu takich uroczych panienek w przyszłości Wink

they hate us cause they ain't us