Słuchajcie Panowie mam powazną rozkminke.
Przez pewien okres po wakacjach spotykałem sie z dziewczyna. Ogólnie nasze spotkania polegały na jednym...ale po jakimś czasie w sumie zaczeło mi zależeć ale ciut za późno, bo ona napisała że nie chce juz takich relacji itd. ogólnie doszliśmy po jakimś czasie do wniosku ze cheislismy zwiazku ale jakos przelamac nie moglismy. Gdy ja sie zdecydowałem na to ona juz nie chciala.
Ale dzis napisała do mnie zeby się spotkac. Wstepnie sie zgodzilem na dziś wieczor. Co dalej ? jak to rozegrac? jak sie zachowywac na spotkaniu ??
Z góry dziękuję za pomoc 
Gdzie tu widzisz problem? bo ja nie widze?
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Co dalej ? jak to rozegrac? jak sie zachowywac na spotkaniu ??
normalnie, pogadajcie, powspominajcie, to ze chce sie spotkać nic nie oznacza, może jej chomik zdechł i jej smutno
nie ma co sie nakręcać
they hate us cause they ain't us
Popatrz na to z drugiej strony
Jeśli do Ciebie napisała, a Ty wcześniej się do niej nie odzywałeś to znaczy, że Twoja "obojętność" się jej podoba. Więc nie zmieniaj tego. Nie mówię, że masz być chłodny, bo kobiety tez się czasem poddają w takich sytuacjach. Chodzi bowiem o to, żebyś nie cieszył się jak piesek widzący swoją panią.
Na luzie, musisz mieć podejście whatever. Tylko pamiętaj, nie udawaj zbyt oziębłego, żebyś nie żałował.
Jeśli zobaczysz, że ona na Ciebie znów ma ochotę, czy to do związku, czy w innym aspekcie, to ...pozwól się gonić ALE dawaj jej też "fory"
Pisanie zatem co masz robić krok po kroku mija się z celem. Każdy z nas jest inny i pójście na spotkanie, poznawanie nowych kobiet, uwodzenie ze scenariuszem prędzej czy później zabija frajdę. Z czasem nauczysz się jak reagować na reakcje kobiety sam, nie musząc sypać niczym z rękawa.
Jesli masz pytania zapraszam na priva
Pozdrawiam
Damian z MenPower