A wiec tak...hmm zaczelo sie to rok temu...poznalem dziewczyne no zajebista wyglad charakter itd. po 4 moesiacach wyjechalismy do niemiec znalezlismy prace i tu problem...otoz ona do takiego jednego widac zarywa a on wice versa eh...podeszlem dzisiaaj do goscia i mowie ze to moja narzeczona i nie zycze sobie zeby z nia gadal i wgl on ok keine problrm...a moja od razu w padake ze ja jalis chory itd i potem poleciala do noego tlumaczyc sie ...ja widzac to po prostu zwolnilem sie z killu godz...i co teraz zrobic. ehh..zalezy mi na niej. i wgl
Kretyn.
Zalezy Ci na niej ? To właśnie masz od tego całą strone !
Błąd zrobiłeś,że skoro zauważyłeś ze cos tam jest miedyz nimi blabla powinieneś olać.
Razem pracujecie ?
Rozmawiaj z innymi kobietami/babciami itp
I mnie nie wkurwiaj bo mam zapalenie pęcherza
Mowisz olac ze z innymi gada itd...a jak zobaczylbys rozmowe na gg jej z innym ze snilo sie dla niego sex z nia i wgl ze pisza ze miedzy nimi chemia???
To albo z Tobą jest cos nie tak, albo z nią.
jakby mi teraz dziewczyna tak pisała na gg/innym portalu/komunikatorze to bym ją olał, bo ona chcialaby to zrobic z innym, a nie z Tobą.
Może Ci na niej zależeć, ale z Twojego opisu wynika/ ze wali Cie w rogi..
Tylko ja z nia mieszkam wiec nie miala by kiedy he
Dla chcącego to nie problem, naprawdę. W całej tej sytuacji pozytywne dla ciebie jest tylko to, że to dopiero narzeczona. Możesz zerwać bez żadnych konsekwencji. Za takie wyznania do innego faceta ? I jak było w pewnym blogu napisane za wierność w związku odpowiadają tylko osoby w nim będące. To ona decyduje na ile mu pozwoli. W każdej innej sytuacji to jest gwałt i możesz to zgłosić na policję.
Eh no co zrobic z nia ...mowi ze nie bede jej rozkazywal bo to jej zyciw i wgl..soryy za orto ale pisze z tel..
Rzuć ją wpizdu
Wiem,że to trudne,ale zobacz jakie ona robi Ci jazdy..
Przemyśl to
To nie z nim powinieneś pogadać bo to nie wina tego gościa tylko jej...
Pytam się po co to narzeczeństwo całe? jaka kurwa miłości jak panna z innym pisze o takich rzeczach, fakt, że nic wielkiego się nie stało ale się stało coś niewłaściwego do danego stanu rzeczy, czyn pociąga za sobą następne czyny i choćbyś był nie wiem jak mega puas i jakby Ci takie jazdy robiła to olewał byś ją, robił różne sztuczki i tym sposobem trzymał w ryzach, ale po co? tak to możne robić z panną którą chce się dymać, a nie z narzeczoną... osobą która ma zostać Twoją żoną.
Aż nasuwa mi się taka historia znajomego a mianowicie:
Panienka: Chcę młodo wyjść za mąż
On: ja się jeszcze nie chce żenić
Panienka: Na mnie nie jeden czeka
...
A wiele razy mówili, że się kochają itp.
a gdzie ta miłość? kurwa jak by mi tak powiedziała to krótka piłka: idź i nie wracaj bo nie masz po co.
Nie rób sobie wrogów w pracy, jeszcze raz napiszę, że to nie wina tego gościa, to jest tylko i wyłącznie jej wina, i ja bym poważnie z nią porozmawiał, powie że robisz jazdy, że chce odejść to niech idzie, a jak tak zrobi, to będziesz już wiedział że ona nie była Ciebie warta.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Powiem tyle ze ja naprawde ja pokochalem i ona mi tez zarzeka sie ze mnie kocha eh
Ale ale to już się zaręczyliście po roku znajomości? Gruuubo. Poniosło Was. I czekaj czekaj... Czy ona Cię opierdoliła za to, że zarywa do gościa (będąc Twoją narzeczoną), a Ty się wtrącasz!? Nie no spokojnie - wdech, wydech. Co to za popierdolona sytuacja w ogóle. Jak ją kiedyś nakryjesz na zdradzie to jeszcze Ci focha jebnie, że ją ograniczasz, wyjebie Cię za drzwi i będzie się sypać dalej. No kurwa mać :< Panie, trochę szacunku dla siebie może, co?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
ja też się zarzeknę, że Cię kocham...
Nie w słowach a w czynach
Powiedzieć można wszystko, zrobić lub co ważniejsze nie zrobić czegoś co chcemy z myślą o drugiej osobie już trudniej także proszę Cię,
Z twojego nicku wywnioskowałem że masz 24 lata, całe życie przed tobą.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Mowicie powiedziec jasno a jak nie to nara
Tylko najgorsze ze mamy wspolne meble kaucje itd jak to teraz rozwiazac
Wspólne meble? kaucje? heh widocznie doi Cie z kasy tudzież z dóbr materialnych!
Mowi że Cie kocha? Po ile wy macie lat? Nie wierz w babskie deklaracje bo słowa to papierowe łódeczki na wodzie, liczą sie prawdziwe statki na morzu czyli CZYNY!!!
Sam sie o tym przekonałem, wielokrotnie, co potwierdza ta strona. Baby co inne mówia a co innego robią i to święta prawda.
Rozmowy na gg ? Albo robi polewe z gości albo poważnie bym się zastanowił nad związkiem kolego, bo to o czym piszesz nie należy do normalnych zachowań.
Pozdro
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Co z tym zrobić ? Panne wyjeb w pizdu i tyle ,zobacz jak sie bawi tobą ,kiedy na oczy wkońcu przejrzysz ? A pozatym proponuje przeczytać od nowa lewą strone o ile wogule czytałeś ,bo z tego co piszesz to wydaje mi się że zobaczyłeś że panna cie w chuja robi i zaczoleś szukać i trafiłeś na tą strone ,pewnie nawet nie przeczytałeś nic tylko odrazu z problemem na forum .
eloelo
spokojnie panowie co wy zaraz ma zrywać... bez emocji
czytałem twoje poprzednie tematy, troche mi pomogły w ocenie sytuacji
Jesteś taki troche porywczy młodziak, ja bym zaczął od podstaw
więcej pewności siebie, ciebie wybrała nie jego, takimi zachowaniami pchasz ją do niego ...
może troche te "niemcy" jej w głowie zakręciły, może czuje sie adorowana, pamiętaj że to ty jestes facetem w tym związku, ty go prowadzisz, ty ją znasz, dawała ci wcześniej powody do braku zaufania ?
Pogadaj z nią normalnie o przyszłości, to w końcu twoja przyszła żona prawda ?
oboje macie wiedzieć co mozna a co nie, myślę że powinieneś trochę jej zaufać, zobacz jak to sie rozwinie, jesli zacznie przeginać i umówi sie z nim, to jak inni piszą znajdziesz inną bo zaradny z ciebie chop, lepiej teraz niż później
nie zakazuj jej bo to nic nie da, jak będzie chciała okazje i tak znajdzie, możesz tylko pokazać że traktujesz ja dojrzale i poważnie, ty okazujesz jej szacunek, chcesz tego samego w zamian.
I czupryn więcej spokoju, ty masz być trzonem tego związku, ćwicz spokój, więcej myslenia potem działania, powodzenia
they hate us cause they ain't us