Witam ostatnio pisałem że z pewną dziewczyną. Posiadam problem z spotkaniem, chociaż relacje między nami były dość dobrze zapowiadające się i niby takie zostały na ten czas, Zawsze ona pierwsza się odzywała itp, Zawsze się martwiliśmy o siebie itp.
Jej studniówka poszła z jakimś gościem, To porządna dziewczyna ale wydaje się mieć trudny charakter,
Otóż nie byłem z nią nawet na tej studniówce, nie wiem często rozmawia o mnie z swoimi koleżankami.
Dostawałem nawet sms od ich koleżanek że ona bardzo chce ale się boi tego co może być dalej, rozumiem ale ile czasu może trwać oswajanie się, naprawdę mamy tematy do rozmowy i w ogóle chociaż ostatnim czasie dostałem zimny kubeł na głowę chociaż bywały już tematy czy nie wpadnę do niej na wakacje, Gdy jej rodzice wyjadą gdzieś na wakacje i to sama tak napisała podszedłem na ten czas do tego delikatnie żeby nie spalić ale cholera uciekło, na ten czas lepiej żebym o tym nie wspominał bo było lekkie spięcie gdyż na ten czas nie chce ze mną wiązać swojej przyszłości.
Więc zmieniłem taktykę zrobiłem się bardziej zajęty sporo zajęć na studiach, nie takie ociekające słodkością wiadomości itp tylko bardziej na normal. i ona też również to zauważyła moją postawę i tak samo postąpiła chociaż kontakt nie uległ dużej zmianie za bardzo.
No i np dziś z tematami owo standardowymi rozmowy stały się zadziorne w sensie trochę przekleństw, w sensie ona że jej rodzice nie rozumieją, i ona jest na to zła to ja pieprz zdanie innych, miej w du&&e to co inni o tobie myślą albo miej na nich wy***ane itp po prostu.
No ja do niej że mam sporo tematów na studia i muszę je ogarnąć itp nie mam dziś czasu jeden buziak w wiadomości na dobranoc i tyle, nie jak kiedyś wywalaliśmy setki czułych sms czy tam wiadomości poprzez gg czy tam inne komunikatory.
Sama przyuważywszy to przestałą pierwsza pisać na dzień dobry no to ja też nic nie pisałem ale na gg dziś dała znać chyba by nie wyrobiła, i do mnie dziś z tematami że olała mocno kolesia co w nim się zauroczyła i który okazał się jakimś zwykłym frajerem ble ble ble
W sumie też tak napisałem że są spoko goście i są zwykłe frajery bywa, no i z tekstem że ona tak wie bo zna takich naprawdę spoko chłopaków i dodała
ja milczę potem o jakiś pierdołach ale dość chłodno z mojej strony ale bez przesady trochę humoru dodałem i napisała że musi wziąć prysznic chociaż sam chciałem pierwszy uciec no ale trudno dobranoc i koniec.
Nie wiem jak to będzie dalej bo bywało tak ale miękło się po kilku dniach tygodniu ale ja już nie chce tak dalej chyba, lekkie iskrzenie droczenie się i potem super znowu wszystko super niby ; /
Ma walnięty charakter, rodzice jej nie rozumieją, znajomi jej nie rozumieją, ona sama pewno się nie rozumie, po co ci ona ?
mało masz lasek na studiach ?
they hate us cause they ain't us
nie nie nie wręcz przeciwnie z znajomymi ma świetny kontakt tylko w domu nie.
Wolność to wolność wyboru
bo to teraz takie studia są, niestety... nie to, co kiedyś...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kolego, a czy to ze olala chlopaka w ktorym sie zauroczyla nie bylo o Tobie?
Przepraszam miałem włączony język inny teraz powinno być wszystko ok . niestety mam problemy bo korzystam z języka Francuskiego i system mi wariuję i zmienia mi pisownie i gramatyczne rzeczy jeszcze raz przepraszam .
Niee taki koleś mówiła mi kiedyś o nim
Wolność to wolność wyboru
Już został upomniany o gramatykę i składnie, może wystarczy?
Wracając do tematu, gościu, dziewczyna ma może teraz trudny okres, poczytaj o kłótniach z rodzicami, spotkaj się pogadaj, bądź miły, i już ją masz. Żadnych chłodników, i innych nieczułości, przynajmniej narazie. Studiujesz ? Zajmij się studiami i pasją, a nie analizuj, że w wiadomości dodała emotę, albo nie. Spotkaj się z nią koniecznie i pogadaj, daj jej sporo emocji, tych ciepłych.
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
Nie mam ochoty się tłumaczyć wiem że popełniłem błąd i ok,
skoro nie wierzysz że to przez to to ok mi to tam zwisa i powiewa
chociaż przez dłuższy okres nie posługiwałem się językiem Polskim.
Ale nie o tym mowa ,ps dzięki za rady będę miał na uwadze
temat mogę uznać za zamknięty ale jak ktoś będzie miał coś do dodania to chętnie wysłucham.
Wolność to wolność wyboru
W sumie nie zwracałem na to większej uwagi, chociaż może masz trochę w tym racji że niby składnia,pisownia,gramatyka inna
to gdy zaczynam o tym myśleć mam chaotyczny tok myślenia wkurzam się i mogą wychodzić takie babole gdy zaczynam o tym pisać albo mówić.
ech....
Wolność to wolność wyboru
koniec znajomość dobiegła końca.
Nie potrafię opisać wkur***nia i tego co jest teraz w moim środku
Wolność to wolność wyboru
Teraz tak mówisz ze koniec/finish/finito
Jutro, lub za kilka dni będzie temat pt. "Napisała sms, co mam jej odpisać/zrobić"
Ehh..
Ps. Mam 17 lat, i popatrz,jakże składam zdania
Wyjdzie Ci to na plus
Co do pisowni, to jest taka fajna sprawa, że zawsze po napisaniu możesz przeczytać swoje wypociny i je edytować
To nie słowo mówione, że jak już poleci to odwrotu nie ma.
Pozdro
P.S. Przed 'lub' się nie stawia przecinków. Przed 'i' także. Przed 'że' natomiast tak
Mistrzowie ortografii
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Każdy następny mądrzejszy od poprzedniego i jak się chwalą swoją ortografią. Dobrze że ich wypowiedzi nie czyta Pani "profesor" od Języka Polskiego bo niestety nawet najlepsze triki by na nią nie zadziały i pała z miejsca
"Języka Polskiego", przed bo przecinek się przydaje.
Tak że u Ciebie by jakieś 2 albo 3 było
Każdemu się błędy zdarza popełniać
Nie chodzi o to jak się bijesz, chodzi o to jak wiele ciosów jesteś w stanie znieść...